Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Zapomnij o Szybkich i wściekłych. To jest to czego potrzebujesz. - Fiat Panda



Fiat Panda

Przy niemal każdej motoryzacyjnej premierze odnoszę wrażenie, że producenci prezentują nam jednakowe samochody. Nie chodzi mi tutaj wcale o wygląd ale o kształt i wielkość. Obecnie wszystkie samochody są mniej lub bardziej rodzinne. Co prawda zawsze lepiej mieć więcej miejsca niż mniej ale czasem jest to naprawdę niepotrzebne. I nie obawiajcie się, nie zamierzam bronić małych i ciasnych coupe.

Jesteśmy dokładnie pomiędzy rozpoczęciem roku szkolnego a rozpoczęciem roku akademickiego. A czy może być lepszy czas na wybór pierwszego w życiu samochodu?

Wiem jakie emocje towarzyszom temu wydarzeniu. Jeśli jesteś fanem motoryzacji to z pewnością sobie
Reklama
poradzisz i wybierzesz coś odpowiedniego. Gorzej jeśli traktujesz samochody jak element fizyki kwantowej. Wówczas są dwa wyjścia. Pierwsze to wybór tego, co kupują wszyscy. Oczywiście niewielka ilość gotówki nie przeszkadza by kierować swój wzrok w stronę BMW, Mercedesa czy Audi. Ostatecznie jakieś GTI też będzie dobre. Lub za namową wujka wybierzesz TDI. I to podstawowy błąd, który sprawi że będziecie mocno zdegustowani i zawiedzeni. Sprzedający będzie bardziej mijał się z prawdą niż polityk starający się porwać elektorat przed wyborami.

Jest jeszcze drugie wyjście, które sprawi wam znaczenie mniej problemów. To zakup niewielkiego samochodu, który nie będzie miał własnego dowodu osobistego. Na dodatek będzie praktyczny, w miarę niezawodny i tani w utrzymaniu. A te kryteria doskonale pasują do całkiem sympatycznego Fiata Pandy.

Kupując samochód lepiej żeby wam się podobał. Mały Fiat o misiowej nazwie nie wygra konkursu piękności w Villa d’Este. Ciężko nazwać go nawet ładnym, nie ważne z którego kąta będziecie patrzeć. Wbrew nazwie nie jest nawet słodka ani nie ma potulnego wyrazu twarzy. Stylizacja pełna kantów bardzie przypomina mi design z końca ubiegłego wieku. Moda wraca ale to zdecydowanie czasy SLD albo Liroya i Kukiza, kiedy obaj jeszcze byli muzykami.

Panda to samochód miejski albo w pewnych wersja niewielki dostawczy van, więc nie przypomina
Reklama

dużego misia. Miejsca jak na swoje gabaryty oferuje sporo i nawet podróż w cztery osoby będzie znośna. Co roślejsi będą o się o siebie muskać ale na szczęście Panda jest dość wysoka, więc miejsca nad głową powinno być akurat. Problemem jest to, że będziecie siedzieli jak na barowych stołkach a kolana często będą ocierać się o słusznych rozmiarów konsolę środkową. Bagażnik nie należy do przepastnych ale pomieści solidną porcję alkoholu na studencką libację, to znaczy wspólną naukę do kolokwium.

Włoscy projektanci przyłożyli się do swojej pracy. Deska rozdzielcza jest przemyślana pod względem ergonomicznym a jeśli chodzi o wygląd nie będzie się wam śniła po nocach. Chociaż momentami faktycznie przypomina dostawczaka albo Bukę, to znaczy Multiplę. Nieco gorzej jest z jakością i wykończeniem. Tragedii nie ma, to jeden z pierwszych Fiatów, elementy którego połączone są czymś o lepszych właściwościach klejących niż parmezan. Nadal przypomina bardziej samochód z wypożyczalni z lotniska ale na szczęście nic nie odpada po drodze. Poskrzypywanie jest naturalne ale to wartość dodana.



Fiat Panda Fiat Panda Fiat Panda

Październik 2017

Wojciech Dorosz
(99octanow.pl)
Zdjęcia: FCA N.V.



POBIERZ NUMER


Warte uwagi