Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Inspiracje ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Rynek

Bentley ogłosił wyniki za 2025 rok i przy okazji niesłusznie oberwał dealer z Kijowa


Redakcja


Bentley

Rok 2025 przyniósł Bentley Motors nie tylko solidne wyniki finansowe i kolejne etapy transformacji zakładu w Crewe, lecz także ważne rozstrzygnięcia w europejskim rankingu dealerów. Ogłoszone przez Richarda Leopolda wyniki 2025 European Scorecard Awards wywołały jednak nieoczekiwane zamieszanie, gdy trzecie miejsce salonu w Kijowie stało się przedmiotem błędnych interpretacji medialnych.

Wyniki Bentley Motors


Rok 2025 okazał się dla Bentley Motors kolejnym potwierdzeniem stabilności finansowej i konsekwentnie realizowanej strategii




rozwoju. Producent luksusowych samochodów z Crewe zanotował siódmy z rzędu rok rentowności, utrzymując przychody na poziomie 2,6 miliarda euro, co oznacza jedynie symboliczny spadek w porównaniu z rokiem poprzednim, mimo wyraźnie trudniejszych warunków rynkowych i pięcioprocentowego spadku globalnych dostaw. Zysk operacyjny wyniósł 216 milionów euro, a marża operacyjna osiągnęła poziom 8,3 procent. Wynik ten został częściowo obciążony czynnikami jednorazowymi, w tym decyzjami w ramach Grupy Volkswagen oraz wahaniami kursów walut, jednak Bentley podkreśla, że fundamenty działalności pozostają solidne, a popyt na modele marki utrzymuje się na wysokim poziomie. Największą popularnością ponownie cieszyła się Bentayga, której odmiany Speed i Mulliner znacząco podniosły średni przychód na pojazd. W 2025 roku na rynek trafiła także nowa generacja Continental GT oraz Flying Spur z hybrydowym silnikiem V8, a debiutujący Supersports został wyprzedany jeszcze przed rozpoczęciem produkcji.

Równolegle do wyników finansowych Bentley kontynuował szeroko zakrojony proces transformacji zakładu w Crewe. Modernizacja historycznego kompleksu Pyms Lane ma przygotować firmę do produkcji przyszłych modeli elektrycznych, zgodnie ze strategią Beyond100+. W 2025 roku ukończono nowe Centrum Designu, a linia montażu pojazdów elektrycznych w budynku A1 jest już na końcowym etapie przygotowań. W 2026 roku działalność rozpocznie nowoczesna lakiernia, oferująca niemal sto kolorów i bardziej ekologiczne procesy produkcyjne. Jednocześnie firma zapowiedziała konsultacje dotyczące restrukturyzacji, które mogą objąć około 275 stanowisk w działach niefabrycznych i menedżerskich. Kierownictwo




podkreśla, że decyzje te mają zapewnić konkurencyjność w okresie intensywnych inwestycji i zmian technologicznych.

Niesłuszna nagonka na dealera z Kijowa


W tym samym czasie Bentley Motors ogłosił wyniki 2025 European Scorecard Awards, corocznego zestawienia najlepszych dealerów w Europie. Ranking został zaprezentowany przez Richarda Leopolda, Regionalnego Dyrektora Bentley Motors na region EMEA, obejmujący Europę, Bliski Wschód, Afrykę i Indie. Leopold, związany z marką od ponad siedemnastu lat, odpowiada za działalność 95 dealerstw w 41 krajach i jest jedną z kluczowych postaci w strukturze sprzedażowej firmy. W ogłoszonym zestawieniu pierwsze miejsce zdobył Bentley Padova, drugie Bentley Rotterdam, a trzecie Bentley Kiev, co wywołało nieoczekiwane i całkowicie nieuzasadnione zamieszanie medialne.

Część mediów i posłów niektórych partii politycznych, nie zapoznając się z zasadami Scorecard Awards, błędnie uznała, że trzecie miejsce salonu w Kijowie wynika z wysokiej liczby sprzedanych samochodów. To uproszczenie nie tylko nie oddaje rzeczywistości, ale stoi w sprzeczności z oficjalnymi kryteriami oceny stosowanymi przez Bentley Motors. European Scorecard Awards nie są rankingiem wolumenowym. Bentley, jako marka z segmentu ultra luksusowego, nie ocenia dealerów na podstawie liczby sprzedanych aut, ponieważ w tym segmencie sprzedaż nie jest i nigdy nie była parametrem masowym. Kluczowe znaczenie mają jakość obsługi, relacje z klientami, rentowność działalności oraz lojalność serwisowa. To właśnie te cztery obszary – sprzedaż rozumiana jako realizacja potencjału rynku, rentowność, lojalność serwisowa oraz doświadczenie klienta – stanowią podstawę oceny w Scorecard Awards. Liczba sprzedanych samochodów jest jedynie jednym z elementów pierwszego z tych filarów i nie ma charakteru decydującego. Dealer, który sprzedaje dużo, ale nie zapewnia najwyższej jakości obsługi lub nie osiąga odpowiedniej rentowności, nie ma szans na wysoką pozycję w rankingu.






W przypadku salonu w Kijowie Bentley Motors podkreślił, że trzecie miejsce jest efektem wyjątkowej jakości obsługi, wysokiego poziomu satysfakcji klientów oraz imponującej lojalności serwisowej, osiągniętej mimo trudnych warunków rynkowych i geopolitycznych. Richard Leopold, ogłaszając wyniki, zwrócił uwagę na odporność i determinację zespołu z Kijowa, co zostało odnotowane w oficjalnym komunikacie. Tymczasem część mediów, kierując się uproszczonymi założeniami, zasugerowała, że wyróżnienie wynika z rzekomo wysokiego wolumenu sprzedaży, co nie znajduje żadnego potwierdzenia w danych ani w zasadach konkursu. W efekcie powstała narracja, która nie tylko wprowadza odbiorców w błąd, ale również niesprawiedliwie deprecjonuje wysiłek ukraińskiego dealerstwa. Co może wydawać się dziwne, w tym tonie wypowiedziała się także ukraińska dziennikarka Diana Panchenko (uważana za propagandystkę prorosyjską, która znalazła się także w dokumentach UE jako osoba zaangażowana w manipulacje informacyjne wspierające narracje Kremla, a Służba Bezpieczeństwa Ukrainy postawiła jej zarzuty m.in. za usprawiedliwianie działań Rosji i zbrodni wojennych oraz tworzenie materiałów propagandowych dotyczących wojny), która na X napisała: „Średnia cena Bentleya zaczyna się od 400 000 dolarów. Po tym, jak Europa da Zełenskiemu kolejne 90 miliardów dolarów, jest duża szansa, że będą celować w pierwsze miejsce”, a później dodała w odpowiedzi na pytanie jednego z obserwujących "większość tych samochodów trafia do Monako i willi we Francji, ponieważ ludzie kradną na Ukrainie, a potem je zabierają."

Tymczasem, pod względem sprzedaży, salon z Kijowa nie znalazł się nawet w pierwszej szóstce dealerów. A były to dealerstwa: Bentley Leusden z Holandii, Bentley Berlin z Niemiec, Bentley Monaco z Księstwa Monako, Bentley Padova z Włoch, Bentley Maastricht z Holandii, Bentley Tel Aviv z Izraela oraz Bentley Lugano ze Szwajcarii.








Bentley


Podziel się:




Marzec 2026

Tekst: Redakcja
Zdjęcie: Bentley Motors

Zobacz ostatnie numery miesięcznika motoryzacyjnego:













Warte uwagi