Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Inspiracje ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Test

Ładujemy Hyundaia instera


Robert Lorenc


Hyundai inster 115 KM MODERN Limited

Odkąd samochody elektryczne trafiły do masowej sprzedaży, ich ładowanie jest tematem niezliczonej ilości rozmów. Dla jednych trwa niecałą minutę, czyli tyle ile wsadzenie i wyciągnięcie wtyczki ładowarki, bo cały proces odbywa się kiedy śpią w domu. Dla innych, to długotrwały proces równoznaczny z marnowaniem czasu. Na przykładzie Hyundaia instera sprawdziliśmy jak warunki pogodowe oraz same ładowarki mają wpływ na uzupełnianie energii przez jego baterię trakcyjną.



Na początek małe wyjaśnienie: ci, którzy spodziewali się klasycznego testu nie powinni być zawiedzeni, bo takowy już został przeprowadzony i opublikowany, zapraszam do archiwum wydań.




Tym razem skupimy się tylko i wyłącznie na ładowaniu baterii trakcyjnej oraz czy czynniki atmosferyczne mają na to wpływ, a każdorazowo modelem dostarczającym wyniki będzie Hyundai inster 115 KM z akumulatorem o pojemności 49 kWh i w wersji wyposażenia MODERN Limited.

Ładowanie w domu


To najprostsza forma uzupełniania energii w baterii trakcyjnej, gdyż robimy to kiedy chcemy i tak długo jak potrzebujemy, uniezależnieni od dostępności oraz obłożenia, na które jesteśmy skazani korzystając z ładowarek komercyjnych. Ot, podjeżdżamy pod ładowarkę, otwieramy (manualnie poprzez naciśnięcie) klapkę zakrywającą gniazda ładowania (umiejscowione z przodu nad zderzakiem), wyciągamy ich zaślepki, umieszczamy wtyczkę ładowarki, a następnie włączamy ją. Tyle, można iść oglądać telewizję, coś zjeść, czy też dalej scrolować media społecznościowe. Zresztą nie będę ci mówił co masz robić ze swoim czasem. Analogicznie wygląda zakończenie ładowania, tylko w odwrotnej kolejności. Tak więc, wyłączamy ładowarkę, wyciągamy jej wtyczkę z gniazda instera, zaślepiamy je i zamykamy klapkę.

Ładowanie prądem trójfazowym


Parametry: ładowarka ścienna (wallbox) o mocy 11 kW, temperatura 12 stopni Celsjusza, zachmurzenie, duża wilgotność.
Wynik: w trakcie całego ładowania Hyundai inster pobierał stabilnie 10,3 kW, tym samym w trakcie każdej godziny bateria




doładowywała się o 19%. Zostało mu dostarczone 10,3 kWh energii, a przyjął on 9,31 kWh. Godzina ładowania przy powyższych parametrach pozwala na zwiększenie zasięgu auta o 70 kilometrów, aczkolwiek mierzenie szybkości ładowania właśnie tym parametrem jest błędne, gdyż na niego ma wpływ wcześniejsza charakterystyka naszej jazdy. Innymi słowy należy go traktować jedynie jako ciekawostkę i nic więcej.

Ładowarka DC 50 kW


Parametry: ładowarka komercyjna prądu stałego (DC) o mocy 50 kW z wtyczką CCS, dwa samochody przy ładowarce, temperatura 6 stopni Celsjusza, duże zachmurzenie i lekko padający deszcz.
Wynik: w trakcie całego ładowania Hyundai inster pobierał stabilnie pomiędzy 23,3 a 23,7 kW, co przekładało się na doładowanie baterii o około 5% w każdych 10-ciu minutach. Prędkość ładowania wydaje być się rozczarowująca, gdyż wynosiła ona niecałe 50% z deklarowanych przez sieć zarządzającą ładowarką. Być może to wina modelu, pogody lub samej ładowarki, nie rozstrzygniemy tego. Należy jednak mieć na względzie, iż z ładowarki korzystał także inny pojazd, co ma wpływ na efektywność jej działania. Tym samym wcześniejsze planowanie czasu ładowania zostało przekroczone o drugie tyle, i taki wynik może “wywrócić” rozkład dnia oraz plany.

Ładowarka DC 120 kW


Parametry: ładowarka komercyjna prądu stałego (DC) o mocy 120 kW z wtyczką CCS, jedyny samochód przy ładowarce, 2 stopnie Celsjusza, pogoda pochmurna o dużej wilgotności.
Wynik: w trakcie całego ładowania samochód stabilnie pobierał w okolicach 30 kW, co przełożyło się na uzupełnienie energii o 66% w trakcie godziny (30,18 kWh). Pomimo że prędkość ładowania stanowiła jedynie trochę ponad 25% deklarowanej przez operatora ładowarki, to w trakcie 60 minut bateria została uzupełniona z 11 do 77%, czyli w zakresie znajdującym się w najbardziej pożądanym jej pracy.

Ładowarka DC 150 kW


Parametry: ładowarka komercyjna prądu stałego (DC) o mocy 150 kW z wtyczką CCS, dwa samochody przy ładowarce, 1 stopień Celsjusza, lekko padający śnieg.
Wynik: przez cały czas, moc ładowania mieściła się w zakresie 24 - 25,5 kW, co pozwalało na dostarczenie do Hyundaia inster 3,42 kWh w ciągu każdych 10 minut, odpowiadającym około 5% pojemności jego baterii. Tym samym powyższa ładowarka wykazała się niemal identyczną efektywnością jak wcześniejsza 50 kW, lecz pracując przy innych warunkach atmosferycznych.





Podsumowanie


Jak pokazał powyższy test, bez względu na deklarowaną przez operatora moc ładowarki komercyjnej (DC), zawsze dostarczały one między 23,3 a 30,18 kWh. Żadnej nie udało się uzyskać mocy nawet zbliżonej do deklarowanej przez operatora, czy też producenta ładowarki. Jedynym wyjątkiem było ładowanie ładowarką na prąd trójfazowy. Rozszerzając wyniki o wcześniejsze moje doświadczenia z ładowaniem samochodów za pośrednictwem ładowarek komercyjnych, tylko w nielicznych przypadkach udawało mi się uzyskać prędkość ładowania bliską jej deklaracji operatora. Czy to wina modeli, czy też zawyżonych parametrów ładowarek, nie mnie oceniać, aczkolwiek swoje przemyślenia mam, bo taki stan rzeczy jest zbyt powtarzalny. Tym samym, dla własnego komfortu psychicznego, zacząłem przyjmować, iż czas który muszę spędzić na ładowaniu jest zawsze dwa razy dłuższy niż wyliczony na podstawie parametrów ładowarki. I to się sprawdza, co potwierdza także powyższy test. Analogicznie przestałem wyszukiwać na trasie te o największej mocy, bo i zysk czasowy jest mizerny (o ile w ogóle jest) i koszt dostarczenia 1 kWh jest w nich wyższy (czym ładowarka posiada większą moc, tym droższy 1 kWh, taka jest zasada), a najbardziej optymalnymi finansowo okazują się DC 50 kW. Oczywiście, to moje wnioski oraz przemyślenia i najlepiej, aby każdy w swoim zakresie, posiadając powyższą wiedzę, wyciągnął własne.

Na koniec „kilka słów” muszę poświęcić ładowaniu Hyundaia inster. O ile prędkość uzupełniania energii w baterii trakcyjnej była rozczarowująca - oprócz ładowania wallboxem - to pozytywnie zaskoczyła mnie krzywa ładowania modelu, która jest niemal płaska. Innymi słowy, w trakcie całego ładowania utrzymywał on niemal tą samą prędkość, i to bez względu w ilu procentach była naładowana bateria (w przedziale między 20 a 80%). To doskonała właściwość, która znacząco wpływa chociażby na planowanie ładowań w trasie. Za to należy się „duży plus” temu autu.






Specyfikacja Hyundai inster 115 KM:
Silnik: elektryczny
Maksymalna moc: 115 KM
Maksymalny moment obrotowy: 147 Nm
Pojemność akumulatora: 49 kWh
Typ akumulatora: polimerowy litowo-jonowy
Zużycie energii [WLTP średnio]: 14,9 kWh/100 km
Maksymalny zasięg: 370 km
Prędkość maksymalna: 150 km/h
Przyspieszenie 0 - 100 km/h: 10,6 sek.
Przyspieszenie 80 - 120 km/h: 7,8 sek.
Ładowanie ładowarką DC 350 kW (do 80%): 30 min
Masa własna: 1469 kg
Długość: 3825 mm
Szerokość: 1610 mm
Wysokość: 1614 mm







Hyundai inster 115 KM MODERN Limited






Podziel się:




Marzec 2026

Tekst i zdjęcia: Robert Lorenc

Dziękuję firmie Korea Motors z ul. Jasnogórskiej w Krakowie – Autoryzowanemu Dealerowi Hyundai – za użyczenie samochodu do testu.

Gwarancja niezależności testu.
Test nie był inspirowany, sponsorowany, sprawdzany oraz korygowany w jakikolwiek sposób przez firmy, czy też osoby, powiązane z testowanym produktem. Nie miały one również wpływu na jego kształt oraz formę.

Tekst pochodzi z poniższego numeru miesięcznika motoryzacyjnego:


ZOBACZ NUMER




Warte uwagi