Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Inspiracje ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Test

Dongfeng Mage - Kameleon


Robert Lorenc


Dongfeng Mage

Już dawno nie testowałem modelu, w którego trakcie potrafił on tak często zmieniać moje postrzeganie o nim. Dodatkowo, w zależności od podejścia i osobistych preferencji, można stać się entuzjastą lub krytykiem tego samochodu. Poznaj zatem Mage z dwóch perspektyw i wybierz tą, która jest twoją.



Entuzjasta


Drzwi zakrywają progi, co znacząco zmniejsza możliwość pobrudzenia ubrania przy wsiadaniu. Wysuwane z karoserii klamki chowają się niemal bezgłośnie, a dostęp bezkluczykowy działa bardzo dobrze. Przednie fotele posiadają miłą elastyczność, która jest wygodna nawet w dłuższych podróżach. Ilość miejsca jest odpowiednia, a siedząc z tyłu producent wygospodarował jej tak dużo na nogi, iż można podróżować zakładając jedną na drugą. Przedni podłokietnik




jest przesuwany, schowek w nim dosyć pojemny, tak samo jak ten przed pasażerem, a półeczka na smartfona stabilnie utrzymuje go w ryzach. Konsola centralna została podzielona i w jej dolnej części wygospodarowano miejsce na półeczki.

Kierownica ma odpowiednią grubość, jest miła w dotyku oraz posiada fizyczne przyciski, a dwa z nich służą do regulacji głośności mediów, które dostarczają do uszu całkiem przyjemne brzmienie. Sparowanie ze smartfonem jest bardzo szybkie, a jakość rozmów czysta i bez szumów. Świetny jest szyberdach (uchylny i otwierany) zajmujący niemal całą powierzchnię dachu, który doskonale rozświetla wnętrze kabiny. Dłuższe przytrzymanie na pilocie przycisku otwierającego Dongfenga Mage powoduje, iż nie tylko otwiera się auto, ale również zostają spuszczone wszystkie szyby. Przy zamknięciu samochodu, domykają się także one oraz szyberdach, jeżeli wcześniej był otwarty.

Centralny ekran posiada bardzo dobrą rozdzielczość oraz w spodziewany sposób reaguje na dotyk. Wyświetlane przez niego wskazania kamery cofania są wysokiej jakości, a ona sama doskonale skalibrowana, co pozwala na zaparkowanie niemal z centymetrową dokładnością. Parkowanie dodatkowo ułatwia przyciszenie się dźwięków w momencie wbicia biegu wstecznego („R”). Fantastyczną funkcjonalnością jest wyświetlanie – przy niskich prędkościach, po włączeniu migacza – boku samochodu, po stronie, w którą mamy zamiar skręcić.

Jazdy Dongfengiem Mage nie zakłócają żadne dźwięki wydawane przez samochód, to kojące uczucie. Kabina jest dobrze wyciszona i nawet przy prędkościach autostradowych nie dociera do niej żaden ponadnormatywny hałas. Dynamika przyspieszenia jest nadspodziewanie duża, a w trybie sportowym ma się wrażenie, że koła starają




się zrolować asfalt, natomiast po puszczeniu pedału gazu Dongfeng Mage delikatnie podhamowuje silnikiem. Reakcja napędu na gaz jest delikatnie opóźniona - jeżeli wcześniej nie dotykaliśmy pedału - i niemal natychmiastowa przy zmianie nacisku stopy na nim. Wspomaganie układu kierowniczego jest dobrze dobrane (w trybie sportowym lekko się on utwardza), a jazda z prędkościami miejskimi, dzięki miękko zestrojonemu zawieszeniu, nadspodziewanie przyjemna i pozbawiona naszego syczenia, gdy trafimy w jakąś dziurę. Promień skrętu pozwala na bezstresowe przemieszczanie się wąskimi uliczkami, skrzynia biegów bez opóźnienia zmienia kierunki jazdy i samoczynnie przeskakuje na „P” (parking), po zgaszeniu Dongfenga Mage.

Krytyk


Tak naprawdę to nie wiadomo jakiej marki jest testowany model. Na przedniej masce oraz na tylnej klapie bagażnika poniżej blendy znajduje się nazwa Aeolus – wyglądająca bardziej jak Seolus – a poniżej Dongfeng. Dostęp bezkluczykowy działa tylko od strony kierowcy, tym samym podchodząc do Mage od strony pasażera konieczne jest skorzystanie z pilota lub obejście auta. Oświetlenie kabiny jest tak jasne, intensywne oraz białe, że gdyby fotele i tylną kanapę zastąpić stołem nikt by się nie zdziwił, że jest to mobilna sala operacyjna. Dostęp do półeczek w konsoli centralnej nie jest zbyt wygodny, bo blokuje go górna jego część. Dodatkowo wykonane są z twardego plastiku (jak większość wnętrza gdzie on występuje), wraz ze spodem, co powoduje iż cokolwiek w nich umieścimy tłucze się w trakcie jazdy, chyba że jest to coś miękkiego. Z przodu producent wygospodarował miejsce tylko na jedno gniazdo USB (tradycyjne). Zatem słuchając dźwięków z pendriva, żadnego innego urządzenia nie jesteśmy w stanie podpiąć, chyba że dokupi się rozdzielacz. Dongfeng Mage nie ma również nawigacji, Android Auto, podgrzewania foteli, podświetlenia w osłonach przeciwsłonecznych oraz zabrakło w nim schowka na okulary. Trzeba się z tym pogodzić, bo występuje w jednej wersji wyposażenia.

Regulację temperatury można robić na dwa sposoby: za pośrednictwem przycisków na kierownicy, po dotarciu w odpowiednie menu ekranowe wyświetlacza przed kierowcą lub klikając w centralny ekran. Jednak nie bezpośrednio w miejsce pokazujące żądaną temperaturę, a obok w ikonę kierunku nawiewu, bo dopiero ona rozwija menu, gdzie można zmienić ciepłotę. Równie skomplikowana jest zmiana utworów, które poukładane są alfabetycznie, a nie zgodnie z zapisem. Analogicznie możemy skorzystać z centralnego ekranu lub przycisków na kierownicy, ale dopiero wtedy gdy na wyświetlaczu przed kierowcą ustawimy w jego menu okładkę słuchanej płyty. Nawet ustawienie lusterek zewnętrznych udało się skomplikować Dongfengowi, gdyż funkcję tę trzeba wywołać na centralnym ekranie, a następnie ustawić szkła lusterek za pomocą przycisków na kierownicy. Ja wiem, że nie robi się tego zbyt często, ale po co to tak komplikować.

Dongfeng Mage

Siedzisko tylnej kanapy jest wyraźnie bardziej miękkie niż foteli z przodu. Dodatkowo nie za bardzo spasował mi zaproponowany przez producenta kąt nachylenia oparcia. Finalnie podróżowało mi się na niej znośnie, ale bardzo blisko dolnej granicy oczekiwanego komfortu. Szkoda także, że Dongfeng znalazł miejsce tylko na jedno gniazdo USB dla pasażerów tylnej kanapy.

Maksymalna głośność rozmów telefonicznych na jaką pozwala Dongfeng Mage u innych producentów byłaby w okolicach połowy skali. Słyszymy naszego rozmówcę, ale niezbyt głośno.





W trybie Normal, kiedy puści się pedał gazu, Dongfeng Mage zaczyna żeglować (efekt jakbyśmy w modelu z manualną skrzynią biegów nacisnęli pedał sprzęgła), co nie zwiększa pewności prowadzenia zjeżdżając z góry krętą drogą. Reakcja auta na naciśnięcie pedału gazu następuje z odczuwalnym opóźnieniem, nawet przy ruszaniu, co szczególnie niedoświadczonym kierowcom może sprawiać kłopot w płynnym poruszaniu się. Gwałtowne dodanie gazu - na przykład chcąc wyprzedzić inny pojazd, a szczególnie kiedy wcześniej żeglowaliśmy - nie powoduje natychmiastowej zmiany prędkości, następuje ona po wymownej chwili, w której Dongfeng Mage magazynuje energię do wykonania zadeklarowanej mu pracy. A przynajmniej tak to wygląda. Zawieszenie nie zachęca do dynamicznej jazdy, gdyż jest zbyt miękko zestrojone, aczkolwiek napęd bardzo kusi do takiego podróżowania. Układ kierowniczy niby działa płynnie, jednak jakby miał oznaczone punkty styku. Tym samym ma się wrażenie przemieszczania się pomiędzy zaprogramowanymi punktami, na szczęście gęsto rozmieszczonymi, które wyznaczają skręt kół. Podtaczanie jest tak anemiczne oraz reaguje z tak dużym opóźnieniem, że czy włączony jest Auto Hold czy wyłączony, przy ruszaniu nie ma żadnej różnicy i konieczne jest użycie gazu.

Moim zdaniem, bo jakieś sobie wyrobiłem


Dongfeng Mage został katalogowo wyceniony na 123 900 PLN, i wszelkie opinie o nim, dla swojej rzetelności, tak jak moja, nie powinny jej pomijać. To nie jest model, który zadowoli wszystkich, dla mnie jest jak kameleon, z tą tylko różnicą, iż to nie on dostosowywał się do otaczających warunków, a ja do niego, bo co pewien czas odkrywałem coś nowego, raz zaskakującego pozytywnie, a kiedy indziej negatywnie. Korzystnie zaskoczyło mnie jego spalanie, gdyż w trakcie testu nie nastawionego na oszczędzanie paliwa, średnio zadowolił się 8,6 l/100 km, które co prawda okazało się wartością wyższą o ponad litr od deklarowanej przez producenta, ale niższą niż w niektórych markach z chińskim rodowodem, gdzie rozbieżność potrafi dochodzić do kilku litrów na 100 km. Moim zdaniem Dongfeng Mage przede wszystkim może być interesującym modelem dla tych, którzy szukają przestronnego samochodu pozbawionego zbytnio rozbudowanych ustawień konfiguracyjnych oraz części funkcjonalności, z których i tak nie korzystają i co zrozumiałe nie chcą za nie płacić, lubią operować pedałem gazu w wąskim zakresie, a głównym zadaniem auta jest przewiezienie ich pomiędzy punktami oraz by był w nadwoziu SUV.






Specyfikacja Dongfeng Mage:
Pojemność silnika: 1476 cm3
Maksymalna moc: 201 KM
Maksymalny moment obrotowy: 305 Nm
Skrzynia biegów: automatyczna 7-stopniowa dwusprzęgłowa
Przyspieszenie 0 - 100 km/h: 8,5 sek.
Zużycie paliwa: 7,2 l/100 km (cykl mieszany)
Masa własna: 1480 kg
Długość: 4650 mm
Szerokość: 1630 mm
Wysokość: 1905 mm







Dongfeng Mage

Wnętrze Dongfenga Mage







Podziel się:




Marzec 2026

Tekst i zdjęcia: Robert Lorenc

Dziękuję firmie Auto Krak – Autoryzowanemu Dealerowi marki Dongfeng – z ul. Radzikowskiego 160 w Krakowie za użyczenie samochodu do testu.

Gwarancja niezależności testu.
Test nie był inspirowany, sponsorowany, sprawdzany oraz korygowany w jakikolwiek sposób przez firmy, czy też osoby, powiązane z testowanym produktem. Nie miały one również wpływu na jego kształt oraz formę.

Tekst pochodzi z poniższego numeru miesięcznika motoryzacyjnego:


ZOBACZ NUMER




Warte uwagi