Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Inspiracje ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Historia

Maserati 3200 GT/3200 GTA - Powrót w iście mistrzowskim stylu


Mariusz Barański


Maserati 3200 GT/3200 GTA

Są samochody, które zapadły w pamięć entuzjastów motoryzacji (i nie tylko) dzięki charakterystycznym detalom zewnętrznym. Jednym z przykładów jest Maserati 3200 GT/3200 GTA, którego „znak rozpoznawczy” stanowią wąskie tylne światła w kształcie bumerangów. To eleganckie i szybkie gran turismo okazało się również autem stanowiącym dla marki z Modeny prawdziwy przełom, otwierając zupełnie nowy rozdział w jej historii i sprawiając, że znowu zaczęła ona lśnić pełnym blaskiem.



W 1993 roku Maserati, pozostające przez prawie osiemnaście lat w rękach Alejandro de Tomaso i nie mające ostatnio zbyt dobrej passy, zostało przejęte przez koncern FIAT. Po włączeniu w swoje struktury turyński gigant postanowił przywrócić marce z trójzębem w logo dawny blask, nie żałując na ten cel środków finansowych. Jednym z kluczowych punktów wprowadzonej w życie strategii było zbudowanie zupełnie




nowego samochodu, który zapoczątkowałby odrodzenie Maserati i pozwoliłby mu zacząć z optymizmem patrzeć w przyszłość. W 1997 roku, gdy prace nad autem były już na zaawansowanym etapie, FIAT sprzedał połowę udziałów w Maserati Ferrari, które także wchodziło w skład koncernu z Turynu (dwa lata później Ferrari całkowicie przejęło Maserati, czyniąc z niego swój luksusowy oddział). Od tego momentu w rozwój nowego modelu z trójzębem na przodzie zaangażowani byli również specjaliści z Maranello, którzy mieli swój wkład w optymalizację prowadzenia i osiągów. Natomiast opracowanie nadwozia powierzono genialnemu włoskiemu designerowi Giorgetto Giugiaro z biura stylistycznego Italdesign, który dla marki zaprojektował wcześniej modele Ghibli, Bora, Merak i Quattroporte III (a do tego jeszcze kilka modeli koncepcyjnych). Z kolei za projekt wnętrza odpowiadał Enrico Fumia, będący w owym czasie dyrektorem Centrum Stylistycznego Lancii. Efektem prac okazało się zaprezentowane w 1998 roku Maserati 3200 GT - rasowe, czteromiejscowe gran turismo o charakterystycznych dla lat 90. XX wieku miękkich liniach i obłych kształtach. Mierzący 451 cm długości, 182 cm szerokości i 131 cm wysokości samochód od razu wzbudził ogólny zachwyt, urzekając swoim wyglądem znakomicie łączącym elegancję i wyrafinowanie ze sportowym sznytem. Patrząc na auto z boku uwagę zwracały długi, łagodnie opadający przód, krótki, ostro zakończony tył, szeroki u podstawy słupek C z charakterystycznym przetłoczeniem, wyraźnie zaznaczone tylne błotniki oraz osiemnastocalowe, dziesięcioramienne felgi aluminiowe (na te z przodu nałożono opony o szerokości 23,5 cm i profilu 40, a na te z tyłu - opony o szerokości 26,5 cm i profilu 35). Z przodu wzrok przyciągały reflektory znajdujące się pod opływowymi osłonami, szeroki grill z chromowaną obwódką i umieszczonym pośrodku logo marki, a także wyloty powietrza na pokrywie silnika. Natomiast z tyłu w oczy rzucały się wąskie, przypominające kształtem bumerangi i wykonane w technologii LED światła (warto dodać, że 3200 GT zapisało się w historii jako pierwszy seryjnie produkowany samochód wyposażony w tylne światła z diodami elektroluminescencyjnymi) oraz dwie podwójne końcówki układu wydechowego, oddzielone od siebie szerokim wylotem powietrza. We wnętrzu, do którego dostęp umożliwiały drzwi z pozbawionymi ramek szybami, panowała luksusowo-sportowa atmosfera. Siedzenia, deskę rozdzielczą, kierownicę, tunel pomiędzy fotelami, boczki drzwi, boczki w tylnej części kabiny oraz tylną półkę pokryto skórą, z kolei podsufitkę wykonano z zamszu. Skórzane wykończenie dostępne było w różnych kolorach, jednak niektóre elementy, takie jak na przykład górna część kokpitu i kierownica, zazwyczaj pokrywano skórą w kolorze czarnym, natomiast do wyboru pozostawał kolor skóry pokrywającej między innymi dolną część kokpitu i siedzenia. Za trójramienną, zaopatrzoną w poduszkę powietrzną kierownicą znajdował się zestaw sześciu okrągłych, analogowych wskaźników, w którego centrum umieszczono prędkościomierz i obrotomierz (nad nimi widniał łukowaty pasek z kontrolkami, z kolei pomiędzy nimi - trzy ciekłokrystaliczne wyświetlacze), a po bokach - wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej, wskaźnik temperatury oleju, wskaźnik poziomu naładowania akumulatora i wskaźnik poziomu paliwa. Konsolę środkową zdobił analogowy zegarek w chromowanej oprawie znajdujący się pomiędzy dwiema okrągłymi dyszami nawiewów (dwie kolejne takie dysze widniały po bokach deski rozdzielczej). Poniżej zlokalizowano elementy do obsługi automatycznej klimatyzacji, radio z odtwarzaczem CD oraz przyciski służące do włączania świateł, uruchamiania ogrzewania tylnej szyby, zarządzania systemem kontroli trakcji i elektrycznego sterowania szybami w drzwiach. Wyposażenie obejmowało również elektrycznie regulowane lusterka, elektrycznie ustawiane fotele i centralny zamek z pilotem. Jednak tak naprawdę to był dopiero




punkt wyjścia, ponieważ każdy egzemplarz auta dało się skonfigurować w indywidualny, wyjątkowy sposób. Klienci mogli bowiem skorzystać z programu o nazwie Officine Alfieri Maserati, który oprócz niestandardowych kolorów materiałów wykończeniowych wnętrza oraz lakieru nadwozia obejmował opcje takie jak na przykład skóra Connolly, skóra perforowana, podgrzewane fotele z pamięcią ustawień, nawigacja satelitarna, lepszy system audio, zegarek w kolorze złotym, elementy wykończenia z włókna węglowego lub drewna, spersonalizowane listwy progowe, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, dodatkowy schowek w tylnej części kabiny, zaciski hamulcowe w kolorze szarym lub czerwonym, koło zapasowe oraz gaśnica.

Za wprawianie samochodu w ruch odpowiadał umieszczony wzdłużnie z przodu 3.2-litrowy, turbodoładowany silnik V8. W cywilnym zastosowaniu sięgał on swoimi korzeniami do końca lat 50. XX wieku, kiedy to zadebiutował w wolnossącej postaci pod maską modelu 5000 GT. Przez kolejne dekady był rozwijany, udoskonalany i stosowany w różnych autach z trójzębem w logo, a jego doładowana, wyposażona w dwie turbosprężarki wersja pojawiła się pod koniec lat 80. w modelu Shamal. Następnie, po kolejnych modyfikacjach, silnik trafił do modelu Quattroporte Evoluzione, stając się jednocześnie bazą dla finalnego, zastosowanego w modelu 3200 GT wariantu, który otrzymał między innymi wydajniejsze turbosprężarki, dłuższy kolektor dolotowy i elektroniczną przepustnicę. Dzięki wprowadzonym zmianom „V-ósemka” generowała 370 KM, czyli o 35 KM więcej niż ta w Quattroporte Evoluzione. Jednostkę połączono z sześciobiegową skrzynią ręczną, która poprzez dwuczęściowy, aluminiowy wał napędowy przekazywała moc na zaopatrzoną w mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu tylną oś. Ważące 1587 kg 3200 GT potrafiło przyspieszać od 0 do 100 km/h w 5,1 sekundy i rozpędzać się do 280 km/h. Wykorzystywaniu możliwości samochodu sprzyjało w pełni niezależne zawieszenie, składające się z podwójnych, aluminiowych wahaczy poprzecznych, amortyzatorów Bilstein, sprężyn śrubowych i stabilizatorów poprzecznych. Natomiast za skuteczne wytracanie prędkości odpowiadał układ hamulcowy Brembo z czterema nawiercanymi i wentylowanymi tarczami, elektronicznym rozdziałem siły hamowania i system ABS. W 1999 roku ofertę uzupełniło Maserati 3200 GTA, wyposażone w czterostopniową, automatyczną skrzynię biegów. Samochód ważył 1617 kg, co oznacza, że był o 30 kg cięższy od wersji ze skrzynią ręczną. W porównaniu z nią miał też nieco gorsze osiągi: od 0 do 100 km/h przyspieszał w 5,7 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosiła 270 km/h. Jednak dla klientów, którzy woleli być wyręczani w zmianie przełożeń nie stanowiło to większego problemu. W 2000 roku obie wersje auta przeszły modernizację, w wyniku której udoskonalano układ kierowniczy, montując nową przekładnię zębatą oraz zmodyfikowano oprogramowanie sterujące pracą silnika, co skróciło czas reakcji turbosprężarek na wciśnięcie pedału przyspieszenia (działanie przepustnicy stało się znacznie bardziej liniowe). Z kolei w 2001 roku pojawiła się limitowana edycja o nazwie Assetto Corsa, dostępna zarówno z ręczną, jak i automatyczną skrzynią biegów. Była ona skoncentrowana na zapewnieniu jak najlepszego prowadzenia, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom entuzjastów naprawdę sportowej jazdy (wszak „assetto corsa” znaczy po włosku „konfiguracja wyścigowa”), jednak jej osiągi pozostały takie same, jak w przypadku zwykłego 3200 GT lub 3200 GTA (w zależności od tego, na której wersji akurat bazowała). Oficjalnie samochód oferowano w trzech kolorach: Grigio Touring, Nero Carbonio i Rosso Mondiale. Na życzenie dostępnych było jednak wiele innych kolorów, z czego skorzystało kilkudziesięciu klientów. Techniczne wyróżniki auta stanowiły: zaawansowane, obniżone zawieszenie, które posiadało elektronicznie regulowane amortyzatory (każdy z nich, na podstawie informacji płynących z czujników analizujących przyspieszenia pionowe i boczne, dostosowywał swoją pracę do aktualnych potrzeb, automatycznie wybierając jedno z czternastu zaprogramowanych ustawień), sztywniejsze sprężyny i grubszy przedni stabilizator; zmodyfikowane wspomaganie układu kierowniczego (zapewniało szybszą reakcję w porównaniu ze standardowym układem), efektywniejszy układ hamulcowy (wyścigowe klocki, tarcze z twardszą powłoką i udoskonalone chłodzenie hamulców) oraz całkowicie wyłączalny system kontroli trakcji. Samochód otrzymał również osiemnastocalowe, piętnastoramienne felgi aluminiowe, na które nałożono opony Pirelli P Zero Corsa z miękkiej mieszanki (przednie - o szerokości 24,5 cm i profilu 40, a tylne - o szerokości 28,5 cm i profilu 35). Wnętrze standardowo wykończono czarną skórą Connolly (na życzenie mogła mieć inny kolor) z czerwonymi ozdobnikami. Zamontowano też aluminiowe, perforowane pedały oraz listwy progowe z napisem „assetto corsa”. Początkowo planowano zbudować 250 egzemplarzy Maserati 3200 GT/3200 GTA w edycji Assetto Corsa, jednak ostatecznie wyprodukowano 259 takich aut, z czego 163 spośród nich miało skrzynię ręczną, a 96 - automatyczną.





Pod koniec 2001 roku, po wytworzeniu 2689 egzemplarzy, produkcja Maserati 3200 GT została zakończona. Na początku 2002 roku ten sam los spotkał Maserati 3200 GTA, które powstało w liczbie 2106 egzemplarzy. Następcą obu aut zostało bardzo podobnie wyglądające Maserati Coupé (dostępne również w wersji ze składanym dachem, noszącej nazwę Spider), które otrzymało jednak tylne światła o konwencjonalnym kształcie, dzięki czemu mogło być sprzedawane także na rynku amerykańskim - charakterystyczne „bumerangi” naruszały bowiem tamtejsze przepisy dotyczące widoczności w nocy, co uniemożliwiło 3200 GT/3200 GTA zrobienie kariery za oceanem. Coupé posiadało również inny silnik. Nadal była to co prawda „V-ósemka”, ale tym razem wolnossąca i o pojemności skokowej 4.2 litra, skonstruowana wspólnie przez Maserati i Ferrari. Samochód odniósł jeszcze większy sukces niż 3200 GT/3200 GTA, jednak i tak nie może się z nim równać pod względem historycznego znaczenia dla swojej marki. 3200 GT/3200 GTA otworzyło bowiem zupełnie nowy rozdział w dziejach Maserati, pozwalając mu wyjść na prostą i przywracając dawny blask. Dzięki temu modelowi przedsiębiorstwo z Modeny we wspaniałym stylu powróciło bowiem do ścisłej czołówki producentów aut typu gran turismo, a w rezultacie jego przyszłość znowu zaczęła się malować w kolorowych barwach.






Maserati 3200 GT/3200 GTA







Podziel się:




Luty 2026

Tekst: Mariusz Barański
Zdjęcia: Stellantis

Tekst pochodzi z poniższego numeru miesięcznika motoryzacyjnego:


ZOBACZ NUMER




Warte uwagi