Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych,
zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj.
Mały rozmiar, duży ekran (bo zajmujący praktycznie całą powierzchnię rejestratora) i wysoka rozdzielczość nagrywania. Tak w skrócie „na papierze” prezentuje się wideorejestrator Xblitz GO3. A jaki jest w rzeczywistości?
Wyświetlacz zajmuje praktycznie całą powierzchnię rejestratora
Aplikacja do zarządzania Xblitz GO3
Tak rejestruje obraz Xblitz GO3
KONIEC GALERII
Wahanie
Duży ekran, zajmujący praktycznie całą powierzchnię wideorejestratora Xblitz GO3 powoduje, że znalezienie dla niego miejsca na przedniej szybie nie jest jednoznaczne. Z jednej strony pozwala on na wykorzystanie go jako nośnika godziny i daty (wyświetlane są w formie wygaszacza, jeżeli takowy się ustawi), z drugiej ma tak małe wymiary, iż bez problemu można schować go za lusterkiem
wewnętrznym samochodu, aby nie absorbował wzroku. Tak czy inaczej, bez względu na indywidualnie podjętą decyzję, trzeba mieć na uwadze, że po naklejeniu go jedyną korektę jaką można wprowadzić to góra-dół, na prawo-lewo nie pozwala zastosowany w nim uchwyt.
Wygląd Xblitz GO3 nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z wideorejestratorem. Nawet osoba rzadko mająca z nimi styczność nie pomyli się. Wykonany jest solidnie, zastosowane do budowy plastiki nie wyglądają jakby zostały ściągnięte z półki „najtańsze, ale jeszcze oblecą”. Prezentuje się jak urządzenie użytkowe, którym po prawdzie jest, a nie jak element wystroju kabiny mający za zadanie zwiększyć jej atrakcyjność. To nie zarzut.
Prąd dostarcza się Xblitz GO3 za pośrednictwem przewodu dołączonego do zestawu, który zakończony jest wtyczką na gniazdo zapalniczki, bez przejściówki. Tym samym alternatywnie nie podepniesz go do gniazda USB, chyba że samodzielnie postarasz się o odpowiednią przejściówkę.
Personalizacja
Konfiguracja Xblitz GO3 jest łatwa i przyjemna oraz można ją zrobić na dwa sposoby: za pośrednictwem czterech fizycznych przycisków umiejscowionych na nim lub aplikacji zainstalowanej na smartfonie. Oprócz możliwości podglądnięcia na smartfonie, czyli na większym ekranie, zapisywanego obrazu nie przynosi ona dodatkowych korzyści. Zakres ustawienia jest dokładnie taki sam, a wielkość plików (zapisywane są z rozszerzeniem ts i jednominutowy na karcie pamięci w rozdzielczości 3840 x 2160 px i 30 fps - czyli 4K -zajmuje około 180 Mb) oraz tempo ściągania
zapisanych na karcie pamięci filmów i konieczność przebywania w zasięgu wi-fi, czyli w praktyce w kabinie auta, jak również fakt, że Xblitz GO3 musi być włączony powoduje, że łatwiej, szybciej i prościej jest wyjąć kartę pamięci z rejestratora i umieścić ją w innym czytniku. W tym miejscu konieczna jest jedna uwaga: kilka osób próbowało i żadnej nie udało się wyciągnąć jej z gniazda bez wypięcia zasilania z Xblitz GO3.
Konfiguracja rejestratora za pośrednictwem umiejscowionych na nim przycisków funkcyjnych oraz wyświetlacza jest łatwa i przyjemna. Ma na to wpływ kilka elementów. Przyciski mają dobry poskok, menu Xblitz GO3 jest w języku polskim, a dodatkowo sensownie poukładane i niezbyt rozbudowane. Wyświetlacz posiada odpowiedni kontrast i jest wystarczająco duży, aby można było na nim wszystko przeczytać bez konieczności sięgania po lupę (bez względu na wadę wzroku, którą się posiada).
Konfiguracja Xblitz GO3 za pośrednictwem smartfona trwa dłużej, aczkolwiek nie jest skomplikowana. Najpierw trzeba pobrać aplikację Road Video (zajmuje 94 MB) z Google Play. Aby to zrobić, wystarczy zeskanować kod QR z menu rejestratora i zaufać producentowi rejestratora. Dlaczego? Przynajmniej z dwóch powodów: w momencie testu z Google Play została pobrana jedynie ponad 10 tysięcy razy oraz sygnowana jest przez Shenzhen Taihua World Electronics CO. Ltd. Ale może jesteśmy przewrażliwieni. Po instalacji na smartfonie (oczywiście, że to zrobiliśmy) trzeba jeszcze tylko połączyć telefon z rejestratorem i już można przejść do jego ustawiania.
Bez względu na formę konfiguracji możliwe jest między innymi ustawienie: jednej z trzech rozdzielczości, w której Xblitz GO3 będzie rejestrował obraz (1080p, 2K oraz 4K), długości jednego pliku, czułości G-sensora, czy ma nagrywać dźwięk oraz włączenie bądź wyłączenie GPS. Prosto, jasno, przejrzyście i wystarczająco.
Uwaga gorące
W upalne dni rejestrator przyjmuje na siebie tyle promieni słonecznych, że może robić za grzałkę, a na pewno trzeba uważać przy jego dotykaniu, gdyż oddaje ciepłotę jakby dotknęło się słońca. Może zakładanie rękawic termoodpornych byłoby przesadą, tak samo jak podróż na SOR celem sprawdzenia stopnia poparzenia, ale samoistne puszczenie go jest bezwarunkowym i naturalnym odruchem.
Dosyć tego, do rzeczy
Rejestrowany obraz jest dobrze nasycony oraz posiada dużą liczbę szczegółów. Kąt patrzenia Xblitz GO3 jest dosyć szeroki i obejmuje obszar pomiędzy przednimi błotnikami. Zapis z trzydziestoma klatkami na sekundę jest wystarczający, aczkolwiek przy niej ekrany ledowe migają, co szczególnie widać na tablicach w autobusach i tramwajach wyświetlających numer linii oraz trasę. Bez względu na oświetlenie (słońce, deszcz, noc, jazda pod słońce) na nagraniach bez problemu można odczytać tablicę rejestracyjną poprzedzającego nas pojazdu. Wskazania GPS na Xblitz GO3 są identyczne jak na wzorcowym i do rzadkości należy sytuacja, kiedy gubi satelity. Z reguły „nie widzi” ich na parkingach podziemnych i w dłuższych tunelach.
Zagwozdka
Umieszczając kartę pamięci w gnieździe komputera i zaczytując jej zawartość można mieć zagwozdkę. Z uszeregowania folderów wynika, że Xblitz GO3 może współpracować z tylną kamerą, bo tworzone są tak dla przedniego, jak również tylnego rejestratora. Tymczasem nie tylko obudowa pozbawiona jest jakiegokolwiek gniazda, które mogłoby posłużyć do podpięcia tylnej kamery, ale również Xblitz w ogóle nie chwali się tego typu możliwościami GO3. Pewnie to niedopatrzenie.
Bez zaskoczenia, i bardzo dobrze
W trakcie testu Xblitz GO3 (dostępny w rekomendowanej cenie 399 PLN) niczym nas nie zaskoczył. Wszystko, co obiecuje jego specyfikacja potwierdza rzeczywistość. To rejestrator, który bardzo dobrze wywiązuje się z zadań, do których został stworzony. Oczywiście, jego wygląd mógłby przypominać biżuterię, aby cieszyć oko, mógłby też być wykonany z bardziej efektownych materiałów, jednak to didaskalia. W kontekście rejestratora nie zauważyliśmy w jego działaniu elementów, które zapalałyby „czerwone lampki ostrzegawcze”. W trakcie setki włączeń zawsze startował i zaczynał rejestrować obraz. Żaden z nagranych filmów nie posiadał zakłóceń, jak również stop klatek (samoistnego zatrzymania się nagrywanego obrazu, co często świadczy o niewydolności zastosowanych podzespołów w stosunku do jakości rejestrowanego obrazu). Innymi słowy sprzętowo bez uwag, i bardzo dobrze.
Specyfikacja Xblitz GO3:
Rozdzielczość: 4K 2160p 30 fps
Wyświetlacz: 3,2” IPS
G-Sensor: Tak
Nagrywanie w pętli: Tak
WDR: Tak
Wi-Fi: Tak
Aplikacja: Tak
Wbudowany mikrofon: Tak
Wspierany format kart pamięci: Micro SD do 512 GB
Wymiary: 88 x 30 x 53 mm
Waga: 90g
Podziel się:
Czerwiec 2025
Dziękujemy Xblitz za przekazanie wideorejestratora iGO do testu.
Zdjęcia wykonane smartfonem nubia Focus Pro 5G.
Gwarancja niezależności testu.
Test nie był inspirowany, sponsorowany, sprawdzany oraz korygowany w jakikolwiek sposób przez firmy, czy też osoby, powiązane z testowanym produktem. Nie miały one również wpływu na jego kształt oraz formę.
Zobacz ostatnie numery miesięcznika motoryzacyjnego: