Jeżeli w kwietniu zeszłego roku miałeś zamiar kupić Hondę CR-V z napędem na jedną oś w wersji Elegance, to konieczne było przygotowanie 222 400 PLN. Kwotę można
było obniżyć o 7000 PLN, (jeżeli zakup realizowany był na firmę) lub wykupić pakiet ubezpieczeń OC / AC / NNW za 1 PLN. Dopłaty (3500 lub 3700 PLN) wymagał lakier metaliczny oraz perłowy, chyba że wybrało się kolor Crystal Black, on nie wymagał dopłaty.
Pomimo, że wersja Elegance jest podstawowym wyposażeniem tego modelu, to nie jest ona spartańsko wyposażona. Zawiera między innymi komplet systemów bezpieczeństwa, panoramiczne otwierane okno dachowe, zewnętrzne oświetlenie w technologii LED, przednie i tylne czujniki parkowania, klimatyzację dwustrefową, ładowarkę indukcyjną, system dostępu bezkluczykowego, podgrzewane przednie fotele, Android Auto, Apple CarPlay, klapę bagażnika otwieraną elektrycznie bez użycia rąk, czy chociażby tapicerkę skórzaną.
Minął rok, nawet z delikatną nawiązką. Wartość pieniądza, dzięki inflacji spadła, a bazowa cena Hondy CR-V nie uległa zmianie i nadal wynosi 222 400 PLN (wersja Elegance z napędem na jedną oś). Jednak nie kupi się jej w powyższej kwocie, gdyż każdy
automatycznie dostaje rabat w wysokości 27 000 PLN, co powoduje iż faktyczny koszt Hondy CR-V wynosi 195 400 PLN. To ciągle ten sam samochód. Nie jest on o rok starszy, bo nie został zarejestrowany. Gwarancja na niego jest identyczna jak na egzemplarz wyprodukowany wczoraj. Po prostu jego data produkcji w dokumentach to 2024 rok, a nie obecny, czyli 2025. Tyle.
A zatem każdy kto wykazał się cierpliwością, na zakupie Hondy CR-V obecnie oszczędzi ponad 27 000 PLN. Ponad, bo to tylko rabat gotówkowy do którego należy doliczyć wysokość inflacji. Oczywiście taka skokowa zmiana cen, szczególnie „w dół”, nie jest regułą i już teraz wiadomo, że w przyszłym roku taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Skąd ta pewność? Z cennika Hondy CR-V obejmującego pojazdy wyprodukowane w 2025 roku. Zniknęła z niego wersja z napędem na jedną oś, pozostały tylko AWD, gdzie napędzane są wszystkie koła. Tym samym, na daną chwilę, próg wejścia w posiadanie tego modelu zwiększy się o 39 500 PLN i będzie wynosił 234 900 PLN (tyle obecnie kosztuje najtańsza wersja Hondy CR-V z roku produkcji 2025). Taka polityka Hondy powoduje, że cena najtańszego CR-V niebezpiecznie zbliżyła się do jego wersji PHEV (ma możliwość ładowania jej z gniazdka). Co prawda nie posiada ona napędu na wszystkie koła, ale - szczególnie poruszając się na krótkich dystansach - może generować znaczące oszczędności na paliwie.
Cennik z 2 kwietnia 2024 roku
Cennik z 16 czerwca 2025 roku
Taki stan powoduje, że obecnie można zaoszczędzić znaczącą kwotę , a niedługo - jak skończą się egzemplarze z 2024 roku - minimalny budżet konieczny aby stać się właścicielem Hondy CR-V wzrośnie. I żeby była jasność: to nie jest reklama, ani rekomendacja do zakupu tego modelu. Posłużył on jedynie za przykład, jak obecnie wygląda rynek sprzedaży nowych samochodów. Cały rynek, i to nie na przestrzeni miesiąca, a roku. W końcu zakup auta, to nie jest chwilowy kaprys, a transakcja której konsekwencje odczuwa się przez dłuższy czas, nawet jak pojazd finansowany jest kredytem, czy też leasingiem. Warto zatem pozbyć się impulsów przy planowaniu zakupu, bo kiedy im się ulegnie, może to oznaczać iż wydało się więcej niż przy zachowaniu powściągliwości. Jednak nie ma reguły i tak samo zbytnie odwlekanie zakupu może „odbić się czkawką”. Taka trochę ruletka na całkiem pokaźne kwoty.