Każdy kociarz wie, że zapakowanie zwierzaka do auta jest prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza gdy czeka go wizyta u weterynarza. Samo włożenie go
do transportera wymaga wiele siły i sprytu, i nie obędzie się bez bolesnych zadrapań, a po załadowaniu do samochodu ukochany futrzak na pewno da nam, znać jak bardzo jest nieszczęśliwy, racząc współpasażerów kocią muzyką pełną warczenia, syczenia i plucia.
Teraz dzięki pionierskiej i przyjaznej dla zwierząt technologii Hondy przewożenie kotów samochodem nigdy więcej nie zakończy się kot-astrofą. Dzięki specjalnie zaprojektowanym piankowym wkładkom z kocimiętką nowe fotele gwarantują, że nawet najzagorzalsi przeciwnicy aut chętnie wdrapią się na pokład. Tak naprawdę fotele samochodowe Catnip są tak przytulne i wygodne, że zwierzaki dostają na ich punkcie prawdziwego kota, a problemem może być raczej wyproszenie ich z auta po zakończeniu podróży.
Szefowa działu produktów dla zwierząt firmy Honda, Ala Makota, komentuje: „Honda nieustannie pracuje nad tym, aby wszystkie pojazdy marki były przyjazne zwierzętom. Nasza najnowsza innowacja dowodzi, że gdy chodzi o zapewnienie mruczkom komfortu w aucie, nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Dzięki fotelom samochodowym Catnip
wyeliminujemy stres i zadrapania, z którymi wiąże się zwykle przewożenie kotów, zamieniając każdą podróż w kociastyczne doświadczenie”.
Fotele Catnip można zamawiać już od 1 kwietnia. Są dostępne do wyboru z tapicerką materiałową lub skórzaną, we wszystkich modelach Honda, od Jazz po CR-V. Dzięki przemyślanej konstrukcji fotele zapewniają niezrównany poziom wygody również dwunożnym użytkownikom.
Fotel samochodowy Catnip jest najnowszym rozwiązaniem z wielu przyjaznych zwierzętom technologii firmy Honda, takich jak przedni fotel Pet Co-Pilot i system komunikacji z otoczeniem (S-KOT). Nowy dodatek zostanie wkrótce uzupełniony o inne funkcje i akcesoria dla kotów, takie jak dźwignia zmiany biegów, która może służyć również jako drapak, animacja z akwarium z rybkami dostępna w systemie informacyjno-rozrywkowym, a także specjalna wersja schowka z zaczepem na kłębek włóczki.
Przypominamy, że dzisiaj jest 1 kwietnia, a więc dzień żartów. Wobec powyższej informacji wypadałoby krzyknąć „niestety”. Aczkolwiek, czy na pewno jest to dowcip?