Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Inspiracje ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Test

MBG line 639 TURBO - Wykorzystany potencjał, tak na 75%


Robert Lorenc


MBG line 639 TURBO

To nie jest tylko odkurzacz, to odkurzaczo-dmuchawa, jednak jego podstawową funkcjonalnością jest wciąganie zanieczyszczeń, i to nie tylko moje zdanie, ale również producenta, gdyż nazywa go odkurzaczem. Test zapowiadał się ciekawie, bo MBG line 639 TURBO może służyć również jako dmuchawa oraz latarka. I faktycznie taki był.

Zapoznanie


Pierwsze wrażenie jest niemal doskonałe. MBG line 639 TURBO posiada kompaktową budowę (korpus ma 27,5 cm), taką w sam raz, aby uznać ją za poręczną. Materiały użyte do jego




produkcji są miłe w dotyku i wyglądają na solidne. Nie inaczej jest ze spasowaniem poszczególnych elementów. Ledowy wyświetlacz dostarcza wystarczającą ilość informacji. Mamy poziom naładowania baterii (wyrażony w procentach – doskonale) oraz tryb pracy, nic więcej nie potrzeba. Pomimo braku dedykowanego miejsca do trzymania użytkuje się go komfortowo. Waga – 482 gramy (mój pomiar) – również nie powoduje, że osoby o mikrej budowie ciała (zwane potocznie chuchrami) niejako z automatu zostały pozbawione możliwości korzystania z niego. Cała konstrukcja wydaje się być przemyślana, a miłym dodatkiem ułatwiającym jego przechowywanie jest solidny pokrowiec.

Przygotowania


Końcówka do odkurzacza posiada prostokątne zakończenie, a te do dmuchawy (są dwie) okrągłe. Szkoda, że producent ich nie ujednolicił, co zwiększyłoby uniwersalność całego urządzenia. Tym samym do odkurzania mamy do dyspozycji tylko jedną końcówkę. Niektórzy mogą stwierdzić, że dwie, gdyż ta dostępna może być używana z twardym zakończeniem lub włosowym. Wystarczające? Uprzedzając wydarzenia, nie bardzo.

Aby naładować MBG line 639 TURBO potrzebna jest ładowarka o mocy 5W, przynajmniej tak napisane jest w instrukcji. Jeżeli aktualnie takiej nie posiadasz, to nie trzeba po nią biec do sklepu, gdyż można podpiąć dowolną, a oprogramowanie odkurzacza samoczynnie ograniczy tempo ładowania. Ja skorzystałem z ładowarki o mocy 30W, co pozwoliło mi na naładowanie jego baterii w ciągu pierwszej godziny do 22% – od całkowitego rozładowania. Aby MBG line 639 TURBO naładował się całkowicie – do 100% – potrzebował lekko




ponad czterech godzin. Czy da się szybciej lub wolniej? Nie mam pojęcia, gdyż producent do zestawu nie dołączył ładowarki, a jedynie kabel zakończony z jednej strony tradycyjną wtyczką USB, a z drugiej typu „c”.

Praca


Dołączona końcówka do odkurzania jest wystarczająca, ale za jej pośrednictwem nie pozbędziemy się zanieczyszczeń z każdego miejsca w samochodzie. W kabinie jest dużo miejsc, dla których jest ona zbyt duża lub za krótka lub i za duża, i zbyt krótka. O ile MBG line 639 TURBO niemal doskonale sprawdził się w trakcie użytkowania go w domu, to już posprzątanie samochodu stało się dla niego wyzwaniem, z którym nie go końca – przynajmniej testowany egzemplarz w moim przypadku – był sobie w stanie poradzić. Każdorazowo, po kilku minutach pracy, wyłączał się i to pomimo że pojemnik na śmieci nie był zapełniony nawet w czterdziestu procentach. Przypuszczam, bo pewności nie mam, a moje wnioski wynikają jedynie z obserwacji, że problem stanowiła struktura samochodowych zanieczyszczeń, które, co w autach jest normą, były wilgotne i oblepiały filtr. Ten efekt w ogóle nie występował przy zanieczyszczeniach zebranych przez odkurzacz w domu. Wtedy też nie wyłączał się samoistnie i można było korzystać z niego praktycznie do wyczerpania baterii.

A jak się sprawdził jako dmuchawa? Jej moc pozwala na zgaszenie świeczki. Czy da się nią rozpalić ognisko? Z brutalną szczerością muszę przyznać, że nie wiem, gdyż nie próbowałem. Jednak wydmuchuje farfocle z samochodowych zakamarków oraz nie przesuwa szklanek po blacie.

MBG line 639 TURBO

Nie miałem banana dla skali, więc swojej postury użyczył kot, a w zasadzie kotka. Podziękowania dla modelki



Pierwotnie założyłem, iż umieszczenie światełka w MBG line 639 TURBO będzie służyło jedynie, aby mnie rozbawić. Jednak zdarzały się sytuacje, kiedy było ono przydatne. O ile nie polecam odkurzania w ciemności licząc tylko na ledową latarkę odkurzacza, to przy normalnych warunkach oświetleniowych pozwala ona na sprawdzenie czy zakamarek, który właśnie skończyliśmy odkurzać został doprowadzony do zadowalającego stanu.

Mam wrażenie, że albo producent nie docenił zastosowanych w nim rozwiązań, albo mój organizm wytwarza jakieś pole, które magicznie wpływa na niego. Tak czy inaczej, MBG Line deklaruje, że na najwyższym biegu w pełni naładowany 639 TURBO jest w stanie pracować do 15 minut, tymczasem przy moim użytkowaniu w ciągu niecałych 3 minut ubywało 10% baterii, tym samym na jednym ładowaniu mogłem odkurzać przez prawie pół godziny.

Po pracy


Bardzo dobrze rozwiązany został sposób opróżniania pojemnika na odpadki. Wystarczy nacisnąć dedykowany przycisk, przechylić odkurzacz i... zrobione. Nawet nie trzeba wyciągać zamontowanej końcówki ssącej. Nie inaczej producent podszedł do czyszczenia lub wymiany filtra, co również jest przemyślane. Przekręcamy w oznaczonym na obudowie kierunku pojemnik z odpadkami i już mamy dostęp do filtra. Wsadzamy w niego palec i wyciągamy na zewnątrz, aby w kilka chwil go oczyścić. Proste i nieskomplikowane, jednak z jednym zastrzeżeniem: pojemnik na odpadki został tak szczelnie połączony z obudową MBG line 639 TURBO (przynajmniej tak było w testowanym egzemplarzu), że trzeba użyć znaczącej siły, aby je rozdzielić. W trakcie testu połączenie działało bez zarzutu, ale mam delikatne obawy czy jest ono długowieczne – oby tak było – gdyż ograniczniki są plastikowe i przy nadmiernej sile istnieje prawdopodobieństwo, że pękną.

Potencjał


MBG line 639 TURBO (który kosztuje niecałe 250 PLN) niewiele zabrakło, aby wypełnił swój potencjał w 100%. Pozytywnie zaskoczył mnie komfort jego użytkowania, czas pracy na jednym ładowaniu oraz przydatność w domowych pracach oczyszczających. Za to nie sprawdził się w sposób, na jaki liczyłem w trakcie odkurzania samochodu. Nie ukrywam, że również przyjąłbym z zadowoleniem, jeżeli ładowanie jego baterii trwałoby krócej. To ciekawe urządzenie, z którego użytkowania można być zadowolonym, jednak korzystając z niego tylko w określonych warunkach.






Specyfikacja MBG line 639 TURBO:
Rodzaj silnika: bezszczotkowy
Głośność maksymalna: ≤85dB
Maksymalna siła ssania: 15 000 Pa
Moc maksymalna: 120W
Wbudowany akumulator: 6000 mAh (3x 2000 mAh 3.7V)
Ilość trybów pracy: 2 (standard 8,5 kPa / turbo 15 kPa)
Czas pracy: bieg 1 do 25 min / bieg 2 do 15 min
Filtry w zestawie: TAK 3x HEPA + 1x METAL
Materiał obudowy: Aluminium
Wyświetlacz LCD
Latarka LED









MBG line 639 TURBO










Podziel się:




Styczeń 2025

Dziękuję MBG Line za przekazanie odkurzacza 639 TURBO do testu.

Gwarancja niezależności testu.
Test nie był inspirowany, sponsorowany, sprawdzany oraz korygowany w jakikolwiek sposób przez firmy, czy też osoby, powiązane z testowanym produktem. Nie miały one również wpływu na jego kształt oraz formę.

Zobacz ostatnie numery miesięcznika motoryzacyjnego:













Warte uwagi