Gwarancja nakłada na producenta obowiązek naprawienia usterek w zadeklarowanym przez niego okresie. Jednak, szczególnie w przypadku samochodów, obliguje również
kupującego do określonego zachowania, a konkretnie – przy gwarancji na podzespoły pojazdu - serwisowania go w wyznaczonych przez producenta interwałach. Rezygnacja z tych czynności powoduje, że producent może odmówić naprawy gwarancyjnej uszkodzonej części, co jest standardową procedurą. Ochronie nie podlegają elementy eksploatacyjne samochodu, które w trakcie jego użytkowania ulegają naturalnemu zużyciu. Aczkolwiek nie zawsze. Jeżeli ich zużycie jest ponadnormatywne, to podlega również gwarancji, a tym samym części wymieniane są w ramach gwarancji. Do takich elementów samochodu zaliczają się między innymi: pióra wycieraczek, klocki hamulcowe, amortyzatory, czy też opony. Co do zasady, przy zakupie nowego samochodu, czas fabrycznej ochrony gwarancyjnej biegnie od daty pierwszej rejestracji pojazdu lub od daty jego wydania kupującemu. Warto sprawdzić to u wybranego producenta, a nawet konkretnego dealera.
Podstawowym okresem gwarancyjnym na nowe samochody osobowe są dwa lata. Nowe, czyli nie posiadające przebiegu (zwyczajowo przyjmuje się, iż pojazd posiadający przejechanych kilka kilometrów jest bez przebiegu) oraz nie zostały wcześniej zarejestrowane. Jednak bardzo często producenci wydłużają ten czas (przykładowo Hyundai do pięciu lat, a Subaru ośmiu), niejednokrotnie dodając dodatkowy warunek, czyli nieprzekroczenie określonego przebiegu pojazdu. Wtedy gwarancja obowiązuje do momentu osiągnięcia przez samochód
wieku lub przebiegu w zależności od tego, co nastąpi pierwsze. Czasami pojawia się jeszcze jeden warunek, którym jest konieczność wykonywania okresowych przeglądów technicznych w autoryzowanych serwisach. Przykładowo na takich zasadach działa gwarancja Relax, która obejmuje samochody Lexusa i Toyoty. Dzięki niej, pojazdy tych marek, mogą posiadać ochronę do 10 lat lub przebiegu 185 000 kilometrów (w zależności od tego, co nastąpi pierwsze).
Kiedy samochód bez przebiegu może nie mieć gwarancji
Bezsprzecznie z taką sytuacją mamy miejsce, gdy dealer zakupił dla siebie samochód, ale go nie użytkuje, tylko stoi on na jego placu. Powodów takiego zachowania może być kilka. Od chęci osiągnięcia przez dealera wymaganej przez importera minimalnej wysokości sprzedaży samochodów, poprzez otrzymanie ponadnormatywnego rabatu przy jego zakupie, po uzyskanie dodatkowych bonusów za osiągnięte wyniki sprzedażowe. Tak czy inaczej, chęć zysku. I o ile na powyższy pojazd uda się w miarę szybko znaleźć kupującego, to nie stanowi to problemu. Gorzej gdy mijają miesiące, a nadal stoi on na placu. Ochrona gwarancyjna na pojeździe trwa, a tym samym traktowany jest on jakby na co dzień poruszał się po drogach. Tym samym kupując taki samochód warto mieć świadomość kilku rzeczy i sprawdzić je przed zakupem:
- kiedy samochód został zakupiony przez dealera, bo od tego dnia biegnie gwarancja na pojazd;
- jakie są warunki gwarancyjne dla jej zachowania, a w szczególności częstotliwość prac serwisowych oraz oględzin, i jeżeli w powyższym okresie (od dnia zakupu przez dealera do dnia bieżącego) był obowiązek ich przeprowadzenia, czy został wykonany. To bardzo ważna kwestia, gdyż jeżeli choć jedna została pominięta, automatycznie powyższy pojazd przestał posiadać gwarancję;
- dobrym zwyczajem jest również sprawdzenie, czy na powyższy model producent nie ogłosił kampanii serwisowej, a jeżeli tak było, czy została na tym konkretnym modelu przeprowadzona.