Zgodnie z obowiązującymi przepisami przystanek transportu zbiorowego oznaczony jest znakiem pionowym (D-15 dla autobusów, D-16 trolejbusów, D-17 tramwajów), a jeżeli nie został umiejscowiony w zatoce autobusowej
również odpowiednim oznakowaniem poziomym na jezdni tzw. zygzakiem, czyli znakiem P-17, które wymusza na kierowcach właściwe zachowanie. Jakie ono powinno być w zgodzie z przepisami, określa umiejscowienie oraz struktura przystanku. Bez względu jednak na nie, na przystankach mogą zatrzymywać się tylko pojazdy wykonujące odpłatny przewóz osób na regularnych liniach. Tym samym zakaz zatrzymywania się na nich dotyczy także taksówek oraz autobusów turystycznych, nie wspominając już o samochodach osobowych. Za postój lub zatrzymanie w zatoce autobusowej grozi mandat w wysokości 100 PLN oraz 1 punkt karny.
Przystanek w zatoce
Zatoka autobusowa jest poszerzeniem jezdni i ma za zadanie umożliwienie zatrzymania się pojazdu transportu zbiorowego poza pasem ruchu oraz stanowi element drogi będący wyznaczonym miejscem do ich zatrzymania się. Jej celem jest zwiększenie płynności ruchu pozostałych pojazdów. Wjazd do zatoki powinien być zasygnalizowany odpowiednim migaczem, tak samo jak chęć wyjazdu z niej.
Czy przejazd przez zatokę autobusową jest dozwolony? I tak, i nie, wszystko zależy od interpretacji zachowania kierowcy przez służby. W polskim prawie o ruchu drogowym nie ma precyzyjnego przepisu, który karałby za samo przejechanie przez zatokę, jeśli nie doszło do zatrzymania lub postoju, jednakże takie działanie może być potraktowane jako nieuzasadniona zmiana toru jazdy lub inne wykroczenie (na przykład kiedy omija się korek bądź
wyprzedza inny pojazd) i tym samym zostać uznane za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym, za co taryfikator przewiduje mandat do 500 PLN.
Przystanek w pasie jezdni
Oznaczony jest znakiem pionowym oraz poziomym P-17, tak zwanym „zygzakiem”. Po tak wytyczonym przystanku poruszamy się jak po zwykłej drodze, ale bez możliwości zatrzymania się (nawet na chwilę) na całej długości „zygzaka”. Jeżeli na przystanku znajduje się pojazd komunikacji zbiorowej, to możliwe jest jego ominięcie. Manewr należy wykonać z zachowaniem szczególnej ostrożności oraz tylko wtedy, gdy nie spowoduje on najechania na linię ciągłą namalowaną na jezdni.
Na całej długości "zygzaka" obowiązuje bezwzględny zakaz zatrzymywania się innych pojazdów niż pojazdy wykonujące odpłatny przewóz osób na regularnych liniach. Nie oznacza to jednak, iż poruszając się w korku musimy zatrzymać się przed nim i ruszyć dopiero jak zrobi się miejsce za nim. W takim przypadku dopuszczalne jest zatrzymanie na „zygzaku” gdyż polskie przepisy dopuszczają taką możliwość w wyjątkowych sytuacjach, kiedy wynika to z warunków, na przykład korku drogowego, który uniemożliwia nam kontynuowanie jazdy. W takim przypadku jesteśmy zmuszeni do zatrzymania pojazdu, a nie zrobiliśmy to celowo. Powyższy wyjątek nie ma zastosowania chociażby na skrzyżowaniach, czy też przejazdach kolejowych, na które można wjechać tylko wtedy jeżeli możliwe jest ich opuszczenie.
Przystanek w pasie jezdni otoczony linią przerywaną
To przystanek, który ze względu na swoją konstrukcję wzbudza najwięcej wątpliwości dotyczących właściwego zachowania, a tym samym dyskusji oraz interpretacji, powodem są niejasności w przepisach. Oznaczony jest on znakiem pionowym oraz poziomym „zygzakiem”, który otoczony jest przerywaną linią (znak P-7a). Wątpliwości wynikają z właściwej ścieżki jazdy, gdyż najczęściej ta na wprost przebiega przez „zygzak”, a wytyczona liniami przerywanymi oznacza wykonanie skrętów. Zgodnie z przepisami, tak wytyczony przystanek zlokalizowany jest w zatoce, a nie bezpośrednio na jezdni, a linia przerywana wyznacza granicę pasa ruchu i zatoki przystankowej. Ponieważ przepisy nie zabraniają przejeżdżania przez zatokę autobusową, teoretycznie kierowca ma do wyboru dwie drogi: na wprost przez „zygzak” lub zgodnie z wytyczonym pasem ruchu liniami przerywanymi. Jednak nie zawsze jazda na wprost będzie zgodna z przepisami. Stanie się tak wtedy, gdy taka jazda spowoduje zagrożenie w ruchu (przykładowo jeżeli wykonanie manewru miało na celu ominięcie korka bądź wyprzedzenie innych pojazdów), za co grozi mandat. Trzeba również mieć na uwadze, iż wyjeżdżając z zatoki nie posiada się pierwszeństwa. Zalecana, a tym samym najpopularniejsza interpretacja przepisów stanowi, iż przy tak oznaczonym przystanku należy poruszać się zgodnie z wyznaczonymi liniami przerywanymi, które wytyczają pas ruchu.