Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Skoda
Zdjęcie: Skoda
Zdjęcie: Ford
KONIEC GALERII
Reklamy na centralnych ekranach
Praktycznie każdy nowy model samochodu posiada na swoim wyposażeniu centralny ekran, więc niejako kuszące i naturalne było zwiększenie jego funkcjonalności. Jakiś czas temu, na niektórych rynkach w modelach Skody (tych posiadających nawigację Amundsen lub Columbus najnowszej generacji), uruchomiony został pilotażowy
program nazwany „Oferty”. Dzięki niemu możliwe jest uzyskanie zniżek i promocji na stacjach benzynowych, w restauracjach, hotelach, sklepach, a także specjalnych propozycji w sklepie internetowym producenta. Program zintegrowany został z fabryczną nawigacją i przykładowo przed konieczną przerwą na tankowanie, system wyświetli informacje o okolicznych stacjach benzynowych i zniżkach, jakie tam są oferowane. Tak samo za pośrednictwem ekranu użytkownicy Skód będą informowani o specjalnych ofertach w supermarketach, hotelach, restauracjach i w myjniach znajdujących się w okolicy.
Skoda nie jest jedynym producentem, który wpadł na ten pomysł. Kolejnym jest Ford, ale on „poszedł” trochę dalej i złożył wniosek o patent na system automatycznego wyświetlania reklam (w lutym 2023 r., który został zatwierdzony na początku września 2024 roku). Zgodnie z założeniami to nie jest zwykły, prosty skrypt, który losowo odtwarza reklamy w określonych odstępach czasu. Mowa tu o zaawansowanym algorytmie, który analizuje nasze otoczenie, lokalizację i na tej podstawie dostosowuje treści widoczne na ekranie. Co więcej, jego funkcjonalność wykracza poza standardowe działania — dzięki zastosowaniu wbudowanego mikrofonu, system sterujący może opóźnić wyświetlenie reklamy w sytuacjach, gdy pasażerowie są zaabsorbowani konwersacją lub akurat prowadzą rozmowę telefoniczną. To jeszcze nie wszystko. Opracowany i opatentowany system potrafi również interpretować reakcje kierowcy na wyświetlaną reklamę. Jeśli kierowca wyłączy ekran lub całkowicie ściszy dźwięk, algorytm zapamięta tę reakcję i następnym razem odpowiednio dostosuje swoje działanie — zmniejszy intensywność komunikatu, obniży głośność lub zaproponuje inne treści. W skrócie, mamy tu do czynienia ze sztuczną inteligencją, która została zaprojektowana specjalnie na potrzeby efektywnego i personalizowanego wyświetlania reklam. Niewiele zmienia fakt, że patent dotyczy USA.
Abonamenty
Kolejną formą na dodatkowy zarobek producentów są wprowadzane przez nich abonamenty lub dodatkowe opłaty za zainstalowane fabrycznie wyposażenie, ale będące w momencie zakupu samochodu nieaktywne. Niechlubnym przykładem
takiego postępowanie stała się marka BMW, która w modelu abonamentowym oferowała podgrzewane fotele, czy też podgrzewanie kierownicy (wywołało to dużą falę krytyki i firma wycofała się z subskrypcji na funkcje sprzętowe). Nie oznacza to, że BMW zrezygnowało z powyższej formy dodatkowego zysku. W ten sposób można „rozbudować” samochód o Driving Assistant Plus (zaawansowane wsparcie podczas kierowania i hamowania, utrzymywanie odległości od pojazdu z przodu oraz pomoc w utrzymaniu pasa ruchu), asystenta parkowania Professional (zaawansowane systemy wspomagające parkowanie, w tym zdalne sterowanie za pomocą smartfona), asystenta świateł drogowych (automatyczne przełączanie pomiędzy światłami drogowymi, a mijania), czy też kartę eSIM. Dla przykładu, w 2023 roku koszt wykupienia podgrzewanych foteli wyceniony został na około 80 PLN (miesięcznie), 810 PLN (przy płatności rocznej) oraz 1835 PLN na stałe. Podgrzewana kierownica kosztowała 40 PLN (miesięcznie) lub 995 PLN w wersji na stałe. Aktywny tempomat został wyceniony na 185 PLN (miesięcznie), a przy wykupie na zawsze na 3999 PLN. Asystent świateł drogowych to miesięczny wydatek 40 PLN lub 840 PLN jednorazowo.
BMW oczywiście nie jest jedynym producentem oferującym usługi abonamentowe. Kolejnym jest Volkswagen, który w ramach usługi "Upgrades" oferuje podgrzewane fotele (w wybranych modelach w formie subskrypcji miesięcznej, rocznej lub dożywotniej), czy chociażby zaawansowane funkcje nawigacji (takie jak na przykład informacje o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym). W modelach ID.3 Pro i Pro S, VW oferuje możliwość wykupienia (w formie opłaty miesięcznej, rocznej lub jednorazowej „na zawsze”) dodatkowych 27 KM. Tym samym ze standardowej mocy 204 KM model może mieć 231 KM. Na ten moment usługa jest testowana na niektórych rynkach, np. w Wielkiej Brytanii, ale przewiduje się, że w przyszłości będzie dostępna również w innych krajach.
Pod koniec 2022 roku Mercedes-Benz wprowadził usługę "Acceleration Increase", która w formie subskrypcji zwiększała moc silnika i moment obrotowy. Początkowo oferowana była w Ameryce Północnej, a roczny jej koszt wynosił 1200 dolarów. W drugim kwartale 2023 roku producent zmodyfikował swoją ofertę, obniżając cenę rocznej subskrypcji i wprowadzając dodatkowe opcje, takie jak płatność miesięczna oraz jednorazowy zakup na "całe życie" pojazdu. Obecnie nadal znajduje się ona w ofercie, jednak jej dostępność może się różnić w zależności od rynku. Można ją zamówić do wybranych modeli elektrycznych z serii EQ, takich jak EQE i EQS (wersje 350 4MATIC i 450 4MATIC).
Kolejnym producentem na którego warto zwrócić uwagę jest Ford. W modelu subskrypcyjnym oferuje on między innymi Ford BlueCruise, czyli system autonomicznej jazdy, który pozwala na jazdę "bez użycia rąk" (po zatwierdzonych odcinkach autostrad). Funkcja jest zazwyczaj dostępna z darmowym okresem próbnym, a po jego zakończeniu wymaga opłaty subskrypcyjnej, aby utrzymać jej funkcjonalność.
Jednak prekursorem w oferowaniu usług subskrypcyjnych jest Tesla. Najbardziej znaną jest Premium Connectivity, która umożliwia dostęp do zaawansowanych funkcji łączności w samochodzie, takich jak: widok na żywo z kamer, przeglądarki internetowej, strumieniowania muzyki i wideo, wizualizacji ruchu w czasie rzeczywistym na mapie, czy chociażby tryb karaoke. Kolejna, to rozbudowana funkcja autopilota (podstawowa wersja dostępna jest w standardzie), która promowana jest hasłem "Pełna zdolność do samodzielnej jazdy" (Full Self-Driving, FSD). Warto nadmienić, iż Tesla w swojej ofercie również posiada możliwość zwiększenia mocy w niektórych modelach - "Performance Upgrades" (ulepszenia wydajności) – ale zazwyczaj wymaga to jednorazowej płatności, a nie subskrypcji.
Porsche poszło zupełnie inną drogą i zamiast w systemie abonamentowym włączać poszczególne funkcje samochodu, oferuje całe samochody. Dzięki Porsche Drive Subscription wnoszona jest miesięczna opłata, która obejmuje ubezpieczenie, serwis i konserwację, a w zamian za nią klienci nabywają możliwość swobodnej zmiany modeli Porsche w zależności potrzeb. Na przykład, przez miesiąc mogą jeździć modelem Macan, a w kolejnym zmienić go na 911.
Pomysły producentów na unowocześnienie samochodów i zwiększenie zysków (część 2)
Zdjęcie: Skoda