[podstawy]
Robert Lorenc: Czy posiadając zwykłe prawo jazdy kategorii B możemy prowadzić kampera?
Bogdan Kalinka (firma Elcamp): W znakomitej większości przypadków tak, ponieważ na rynku dominują kampery o DMC (dopuszczalna masa całkowita) do 3,5 tony. Wybór takich pojazdów jest właściwie pełny, począwszy od kampervanów, czyli najprościej mówiąc furgonów z zabudową kempingową, przez półintegry, w przypadku których mamy fabryczną szoferkę, a za nią zabudowę mieszkalną wykonaną przez specjalistycznego producenta, aż po małe pełne integry, które mieszczą się w 3,5-tonowym limicie DMC. Natomiast typowe pełne integry są większe i cięższe, dlatego kategoria B to w ich przypadku za mało.
Co to znaczy pełna integra?
To samochód w pełni zabudowany przez specjalistycznego producenta. Bazuje on na podwoziu samochodu dostawczego, a całe jego nadwozie, łącznie z szoferką, jest tworzone od podstaw. W efekcie mamy pojazd o przypominającej prostopadłościan bryle, w przypadku którego część mieszkalna nie jest wizualnie oddzielona od kabiny, tworząc z nią jednolitą całość.
Czy wszystkie kampery mają przejście z szoferki do części mieszkalnej?
Nie jest to regułą. Na rynku są producenci oferujący rozwiązania ze ścianą grodziową, uniemożliwiającą przejście z szoferki do części
mieszkalnej. Jednak dominują konstrukcje bez ściany grodziowej, najczęściej posiadające również obracane fotele w szoferce, co pomaga wykorzystywać ją jako dodatkową część mieszkalną i użytkową kampera. Należy jednak dodać, że takie pojazdy są droższe od tych ze ścianą grodziową.
Ile osób może jechać w kamperze?
W przypadku tych na kategorię B - od dwóch do sześciu.
Czy w trakcie jazdy pasażerowie mogą spać?
Na fotelu, zapięci pasami bezpieczeństwa jak najbardziej tak. Zgodnie z przepisami niedopuszczalne jest natomiast spanie w łóżku w części mieszkalnej lub np. gotowanie posiłku.
Czy istnieją jakieś zabezpieczenia przed używaniem kuchenki w trakcie jazdy?
Nie, a wręcz przeciwnie. Producenci zapewniają dostępność gazu podczas jazdy, ponieważ na razie, przynajmniej w przypadku Adrii, stosowane są lodówki absorpcyjne, czyli korzystające z gazu. Dodatkowo, ogrzewanie wnętrza też jest gazowe. Dlatego ludzie często jeżdżą cały czas z włączonym gazem. Jego zamknięcie jest oczywiście w każdej chwili możliwe. Służy do tego specjalny reduktor. Natomiast nie ma samoczynnego odcięcia gazu na czas jazdy. Jeżeli jednak nie mamy odpowiednio dostosowanej instalacji butla powinna być zakręcona. Tak jak w każdej innej sytuacji, trzeba się po prostu kierować zdrowym rozsądkiem.
Czy w trakcie jazdy można korzystać z toalety?
Nie, ponieważ jak już wcześniej wspomniałem podczas jazdy powinniśmy zajmować miejsce w fotelu i być przypięci pasami. Natomiast jeżeli stoimy gdzieś na parkingu - jak najbardziej tak. Toaleta w kamperze jest systemem samowystarczalnym. Do właściwego działania potrzebuje jedynie prądu i nic więcej.
Gdzie zgodnie z przepisami można parkować kamperem?
Parkować można wszędzie. Należy jednak odróżnić parkowanie od kempingowania. Nie ma problemu z tym, aby np. podczas jazdy autostradą zatrzymać się na MOP-ie czy innym parkingu i zrobić sobie przerwę. „Schody” zaczynają się wtedy, gdy zaczynamy kempingować w miejscu niedozwolonym, takim jak chociażby strefa płatnego parkowania w mieście.
Czyli na MOP-ie nie możemy np. ugotować sobie obiadu.
Możemy, dopóki stoimy w wytyczonym miejscu postojowym. To, co dzieje się wtedy w kamperze nie powinno nikogo interesować. Natomiast jeżeli zaczniemy spuszczać wodę, rozkładać markizę, blokować sąsiednie miejsca postojowe, to pojawi się problem. Co więcej, parkingi nie posiadają infrastruktury kempingowej, więc nie znajdziemy przy nich np. podpięcia do prądu . Dlatego nawet ze zdroworozsądkowego punktu widzenia nie nadają się one do kempingowania. Warto wspomnieć również o tym, że na Zachodzie, na przyautostradowych parkingach, zdarzają się miejsca postojowe przystosowane stricte pod kampery. W Polsce jest to natomiast temat dopiero raczkujący. Luksusem jest, gdy na polskim MOP-ie znajdziemy miejsce do spustu wody szarej.
A czy na parkingach możemy spać?
Na większości nie ma z tym problemu, szczególnie jeżeli jest on przeznaczony jako „sypialnia” dla kierowców ciężarówek.
A jak jest z postojem w lesie czy na łące?
Z tym bywa różnie. Oczywiście, nie możemy wjeżdżać do każdego lasu, a jeśli nawet, to nie wolno urządzać postoju tam, gdzie nam się podoba. Warto jednak wiedzieć, że w Polsce funkcjonuje program „Zanocuj w lesie”. W jego ramach wytyczono miejsca, w które można spokojnie
dojechać pojazdem kempingowym i spać. Jeżeli z nich korzystamy, to pamiętajmy, aby nie spuszczać tam wody szarej, nie wyrzucać kasety toaletowej i nie zostawić po sobie śmieci. Jeżeli konkretne miejsce zostało przez dane nadleśnictwo wyznaczone do kempingowania, to nie ma problemu, aby w takim charakterze je wykorzystywać. Niestety, takich miejsc jest w Polsce mało. Z kolei tzw. postoje „na dziko”, czyli bez dostępu do zewnętrznych systemów i poza przeznaczonymi do tego celu miejscami, np. w lesie czy na łące, mogą nas wpędzić w kłopoty, bo nie zawsze są legalne.
Ma tutaj znaczenie, czy podróżujemy kamperem, czy samochodem z przyczepą kempingową?
Nie, bardziej chodzi o kwestie techniczne, a konkretnie możliwości danego pojazdu do jazdy po bezdrożach.
Czy kampery z napędem na cztery koła cieszą się dużą popularnością?
Wiele osób o nie pyta, natomiast zazwyczaj są to samochody dosyć drogie. Najczęściej różnica między półintegrą z napędem na jedną oś a jej odpowiedniczką z napędem 4x4 wynosi 150-200 tysięcy złotych. Do tego dochodzi kwestia wagi, ponieważ auta z napędem na cztery koła są cięższe, a ich DMC może przekraczać 3,5 tony. Znajdują one klientów, ale na pewno nie są tak popularne jak kampery z napędem na jedną oś.
Co jest obecnie najpopularniejszym źródłem napędu kamperów?
Zdecydowanie silnik wysokoprężny.
A czy są już kampery z napędem elektrycznym?
Były już takie prezentowane na targach branżowych, ale aktualnie stanowią one tylko ciekawostkę. Problemem przede wszystkim jest ich waga i zasięg, który są w stanie zaoferować.
[samowystarczalność]
Jak bardzo samowystarczalny jest kamper?
To bardzo szeroki temat. Zależy to między innymi od tego, w jaki sposób został on skonfigurowany. Fabrycznie kamper ma zbiornik na czystą wodę o pojemności 100-120 litrów oraz ewentualnie panel solarny i butlę gazową. Nasz producent, czyli Adria, nie ma zbytnio rozbudowanych tych systemów jeżeli chodzi o samowystarczalność. Dostosowaniem seryjnych kamperów w możliwie najlepszy sposób do postojów „na dziko” zajmuje się u nas serwis (z zachowaniem fabrycznej gwarancji). Zakres wprowadzonych udoskonaleń zależy od zasobności portfela klienta. Jednak trzeba pamiętać, że jeżeli zażyczymy sobie przykładowo rozbudowany system fotowoltaiczny, to każdy panel oznacza nie tylko dodatkowy koszt, ale także i wagę. Do tego dochodzi kwestia akumulatorów. Teraz na rynku królują akumulatory o oznaczeniu LiFePO4. Są to magazyny energii nowej generacji, lekkie i bardziej wydajne niż wcześniejsze AGM czy zwykłe kwasowe. Jednak tak czy inaczej swoje też ważą. Kolejna rzecz to gaz. Jeżeli skończy nam się w dziczy, to nic nie ugotujemy, a i lodówka absorpcyjna długo nie podziała. Wszystko da się rozwiązać zasobnością portfela, tylko że, jak już wspomniałem, z dodatkowymi elementami wyposażenia wiąże się wzrost wagi. Dlatego musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy w stanie dokładać w nieskończoność kolejnych dodatków i akcesoriów bez żadnych skutków ubocznych.
Czyli samowystarczalne kempingowanie „na dziko” ile może trwać?
Wszystko zależy od szybkości zużywania dostępnych zasobów wody i energii. Jeżeli stajemy gdzieś w dziczy, idziemy na całodzienną, pieszą wycieczkę krajoznawczą i wracamy, aby się tylko umyć oraz przespać, to zasoby wystarczą nam na długo. Natomiast jeżeli planujemy po prostu siedzieć w lesie, korzystać z wody, gazu i energii elektrycznej, aby np. pracować na laptopie, to zasobów może nam wystarczyć – szacunkowo - na weekend. Prądu być może by nam nie brakło, ponieważ laptop nie zużywa go dużo, ale martwiłbym się o wodę, bo 100-120 litrów w przypadku czterech osób może wystarczyć tylko na jedno porządne umycie się. Trzeba również pamiętać, że woda czysta zamienia się wtedy w wodę szarą, której nie możemy spuścić w miejscu postoju „na dziko”.
Wnętrze przykładowego kampera
Na jaki komfort możemy liczyć w kamperze?
Każdy posiada prysznic, toaletę oraz kuchnię. Przynajmniej te, które my sprzedajemy.
Standardem jest kuchnia na gaz, czy zdarzają się też elektryczne?
W zdecydowanej większości są gazowe, ponieważ elektryczne zużywają bardzo dużo prądu.
Jakie warunki oferuje sypialnia?
Przede wszystkim posiada duże, wygodne łóżko. Z reguły w rozmiarze 2 x 2 metra, czy nawet 2 x 2,1 metra.
Czy materiały stosowane do wykończenia wnętrza kampera różnią się od tych, które znamy z domów?
Oczywiście, a powodem tego jest waga, którą producenci muszą utrzymać na dość niskim poziomie. Najczęściej wykorzystywane są różne rodzaje sklejek (które w zamyśle mają być lekkie). Kampery używa się z reguły sezonowo, a więc ich wnętrza nie są tak intensywnie eksploatowane jak wnętrze domu. Stąd do ich wykonania można użyć delikatniejszych, a więc także lżejszych, ale wcale nie gorszych pod względem jakości i trwałości materiałów. Przykładowo, półki w szafkach są cieńsze, a fronty szafek lżejsze niż w domowych meblach.
Czy kampery posiadają bagażnik, w którym można przewozić skuter?
Najpopularniejszy typ kampera, czyli klasyczna półintegra, ma bagażnik, do którego można wjechać skuterem, i to bez obaw o przekroczenie jego nośności. Poza tym istnieje również możliwość montażu na tylnej ścianie pojazdu dodatkowych platform do przewozu jednośladów. Ograniczeniem może być tutaj jednak DMC kampera, ponieważ trzeba pamiętać, że skutery, w zależności od wielkości i rodzaju, swoje ważą.
Czy w kamperze są seryjnie montowane czujniki ulatniającego się gazu z instalacji?
Nie, dlatego lepiej uchylić lub rozszczelnić przynajmniej jedno z okien. Alternatywnie można zainstalować czujnik gazu we własnym zakresie. Jako ciekawostkę dodam, że dostępne są również czujniki, które reagują na gazy narkotyczne, na wypadek, gdyby ktoś chciał nas uśpić i okraść.
Czy w sprzedaży są garnki i sztućce przeznaczone do pojazdów kempingowych?
Oczywiście. Jest cała gama stricte kempingowych produktów kuchennych, takich jak kubki, talerze, miski itd. Są one wykonane z tworzywa zwanego melaminą, będącego znakomitą imitacją szkła lub porcelany, w zależności od tego, jak zostało wykończone. Jednocześnie jest ono lekkie i wytrzymałe, dzięki czemu nawet jeśli wykonany z niego produkt nam spadnie, to ani się nie rozbije, ani nie uszkodzi powierzchni, w którą uderzy. Gorzej jest z garnkami i patelniami, które są wykonane z żeliwa. Rozsądnie jest wybierać jak najlżejsze, aby maksymalnie ograniczyć wagę kuchennego wyposażenia, tym bardziej że rynek kamperów jest aktualnie na świeczniku, jeśli chodzi o przeładowanie.
Czyli spłaszczając temat podstawową rzeczą jest dbanie o wagę kampera.
Tak, to odwieczny problem w przypadku caravaningu, szczególnie teraz, gdy podwozia samochodów są coraz cięższe, a wyposażenie wnętrza coraz bardziej rozbudowane, co również przyczynia się do wzrostu masy pojazdu. Obowiązujący od dawien dawna limit DMC do 3,5 tony stanowi tutaj naprawdę spory problem.
[eksploatacja]
Czas na jazdę. Trzeba jakoś przygotować kamper do niej?
Wystarczy zamknąć okna, szyberdachy, szafki oraz szuflady, a także zadbać o to, aby we wnętrzu nie było żadnych pozostawionych luzem przedmiotów, które w czasie jazdy mogłyby się samoczynnie przemieszczać. Warto dodać, że wszystkie szafki i szuflady w kamperach są zamykane, co zabezpiecza je przed samoistnym otworzeniem się, więc nie ma obaw, że podczas jazdy coś z nich wypadnie.
Nie można jechać z otworzonymi oknami i szyberdachami w zabudowie?
Nie, ponieważ pęd powietrza mógłby je wyrwać.
Czy możemy używać domowego płynu do mycia naczyń?
Tak. Musimy tylko pamiętać, aby nie wrzucać resztek jedzenia do zlewu, ponieważ rury odprowadzające z niego wodę mają mniejszą średnicę niż te w domu i w efekcie mogłyby dość szybko ulec zapchaniu. To samo dotyczy zresztą rur od umywalki.
Czy warto wybierać szeroko pojętą chemię przeznaczoną stricte do pojazdów kempingowych?
Sądzę, że jak najbardziej tak, ponieważ są to produkty specjalistyczne, stworzone konkretnie z myślą właśnie o takim zastosowaniu.
Jak dbać o toaletę?
Obecnie w pojazdach kempingowych króluje toaleta chemiczna, potrzebująca do działania tylko odpowiedniej chemii, która jest powszechnie dostępna. Może ona być w formie płynu lub kapsułek. Do tego musimy zaopatrzyć się w specjalny, rozpuszczalny papier toaletowy, a toaletę na bieżąco opróżniać. Nie ma natomiast żadnych wymagań co do wody, a konkretnie jej twardości.
Jak często trzeba opróżniać toaletę?
Wszystko zależy od tego, ile osób i jak często będzie z niej korzystać. Pojemność kasety w toalecie wynosi około 20-23 litry, więc wcale nie aż tak mało. Z rozmów z naszymi klientami wynika jednak, że bardzo wielu z nich toaletę w pojeździe kempingowym traktuje jako opcję awaryjną, decydując się raczej na korzystanie z toalety czy prysznica na kempingu.
Czy zbiorniki na czystą i szarą wodę mają taką samą pojemność?
Nie zawsze. Zdarza się, że ten na wodę szarą jest mniejszy. Jeżeli w całości go zapełnimy, to woda nie będzie nam po prostu spływać ze zlewu, z umywalki czy z prysznica. Jednak pokładowy system kampera pokazuje nam bieżący poziom zapełnienia zbiornika, więc możemy to na bieżąco kontrolować. Różnica w wielkości wspomnianych zbiorników wynika z konstrukcji pojazdu. W typowych kamperach, czyli półintegrach mają one zazwyczaj jednakową pojemność. Różną pojemność mają natomiast w kampervanach, w których jest po prostu mniej miejsca i z tego powodu niektóre elementy muszą być mniejsze, aby wszystko się zmieściło.
Gdzie w Polsce, w legalny sposób, możemy się pozbyć szarej wody?
Miejsce do jej zrzucenia znajduje się prawie na każdym kempingu, a także na niektórych MOP-ach.
Czy istnieje możliwość podłączenia do pojazdu kempingowego wody z zewnętrznego źródła, np. na polu namiotowym?
Tak, z tym że jest to opcja, którą na zamówienie do kampera może zamontować nasz serwis. Określa się to jako przyłącze wody miejskiej. To bardzo przydatne rozwiązanie, ponieważ coraz więcej pól kempingowych oferuje dostęp do zewnętrznego źródła wody. Wtedy wystarczy wpiąć się (za pomocą szybkozłączki) i już mamy wodę w obiegu. Dzięki temu nie musimy korzystać z zapasu znajdującego się w pokładowym zbiorniku. Jeżeli na kempingu znajduje się dodatkowo kratka ściekowa, to już w ogóle można poczuć się niemal jak w domu.
Czy tak samo można zrobić z prądem?
Oczywiście. Jeżeli zamontujemy w pojeździe opcjonalne przyłącze prądu, to na kempingu będziemy mogli podpiąć się do zewnętrznej sieci, co z zresztą jest wręcz podstawą podczas biwakowania.
Jakie inne udogodnienia oferują pola kempingowe?
Wszystko zależy od poziomu takiego pola. Są takie, w przypadku których sukcesem jest możliwość rozbicia się i kempingowania bez obaw, że ktoś nas pogoni. Lepiej jest w przypadku pól z wydzielonymi parcelami, ale trzeba wiedzieć, że i tutaj standardy są różne. Możemy trafić na takie z dostępem do wody, prądu i kratek ściekowych, ale nie jest to absolutnie regułą. Najlepiej wcześniej sprawdzić, co oferuje pole, na które się wybieramy.
[po sezonie]
Jak prawidłowo przygotować kamper do dłuższego postoju po zakończeniu sezonu?
Najlepiej byłoby schować go w ciepłym garażu, aczkolwiek zostawienie kampera „pod chmurką” nie stanowi żadnego kłopotu. Wtedy dobrze jest, aby systematycznie go doglądać, czy w środku nie dzieje się nic złego, a przy okazji od czasu do czasu odpalić silnik i zagrzać wnętrze. Ważne jest również dokładne spuszczenie wody ze wszystkich układów, zbiorników, bojlera, kranów itp. Jeśli tego nie zrobimy, to podczas mrozów może dojść do rozsadzenia elementów pokładowej instalacji wodnej. Samo zakręcenie wody nie wystarczy.
A co zrobić z butlą z gazem?
Najlepiej ją wymontować i zabrać w bezpieczne miejsce, chociażby dlatego, że mieszanka propan-butan nie jest odporna na mrozy. Dzięki tym wszystkim zabiegom, kolejny sezon będzie można zacząć bez nieprzyjemnych niespodzianek.
Czy wasza firma oferuje możliwość przechowania kampera w zimie?
Niestety nie. Oferujemy natomiast usługę przedsezonowego, kompleksowego przeglądu pojazdu.
[jak właściwie wybrać kamper]
Chcemy kupić nowy kamper. Na co zwrócić szczególną uwagę i jak go skonfigurować, aby później nie żałować?
Polecałbym najpierw wypożyczyć jakiegokolwiek kampera, a następnie wybrać się nim w podróż, podczas której będziemy mogli sprawdzić, z jakich elementów wyposażenia korzystamy, co nam się przydaje, a co jest zbędne. To da nam ogólny pogląd na to, czego tak naprawdę potrzebujemy. Musimy bowiem pamiętać, że każdy pojazd kempingowy ma pewien powtarzalny standard wyposażenia, w skład którego wchodzą łazienka, kuchnia, miejsce do spania, oświetlenie itd. Manewrować możemy natomiast akcesoriami, ale ich wybór trzeba dobrze przemyśleć, w czym służymy pomocą. Przykładem jest ogrzewanie. Podstawą jest odpowiedź na pytanie: czy będziemy jeździć pojazdem również w zimie, czy tylko latem? Podobnie jest z klimatyzacją, która jako wyposażenie dodatkowe stanowi dosyć spory wydatek. Należy się więc zastanowić, czy na pewno będziemy stać na kempingu i niej korzystać.
Czy ogrzewanie lub klimatyzację można w razie potrzeby dołożyć później, już w trakcie eksploatacji pojazdu kempingowego?
Z klimatyzacją nie ma problemu, ale dołożenie ogrzewania jest mocno kłopotliwe, dlatego na ten element warto decydować się już podczas przedzakupowej konfiguracji pojazdu. Ogólnie wszystkie oferowane przez nas pojazdy kempingowe są w jakiś sposób ogrzewane, jednak należy się zastanowić i wybrać taki model, w którym wspomniany sposób ogrzewania będzie dostosowany do sposobu użytkowania pojazdu. W przypadku kamperów mamy dwa typy ogrzewania. Pierwsze to ogrzewanie posiadające termostat i zintegrowane z bojlerem wody. Może być gazowe, gazowo-elektryczne lub na olej napędowy. W jego przypadku ustawiamy tylko żądaną temperaturę, a reszta dzieje się automatycznie. Natomiast drugi typ to ogrzewanie typu Alde, które funkcjonuje jak centralne ogrzewanie w domu. Mamy więc kocioł, w którym podgrzewany jest glikol, rozprowadzany następnie po grzejnikach w kamperze. Zasilanie realizowane jest przez gaz lub gaz i prąd. To jest obecnie najwyższa półka jeśli chodzi o ogrzewanie. Daje największy komfort, ponieważ dzięki temu, że nie mamy nadmuchu ciepłego powietrza, powietrze w pojeździe nie jest nadmiernie wysuszane. Dlatego w przypadku kamperów używanych przez cały rok rekomendujemy właśnie takie rozwiązanie. Naprawdę warto do niego dopłacić.
Czy możliwe jest zastąpienie ogrzewania z termostatem ogrzewaniem Alde?
Nie. Co prawda fizycznie jest to wykonalne, ale absolutnie nieuzasadnione ekonomicznie, ponieważ wiąże się to z bardzo szeroką ingerencją w konstrukcję pojazdu. Rozsądniej byłoby sprzedać kamper i kupić taki, który posiada interesujący nas typ ogrzewania.
Czyli generalnie ważniejszym kryterium przy wyborze kampera jest ogrzewanie, a nie klimatyzacja.
Zgadza się. Dokładnie tak samo postrzegają temat producenci i zawsze montują jakiś typ ogrzewania, a klimatyzację oferują jako opcję. Jeżeli standardowe ogrzewanie wydaje się nam niewystarczające, to na etapie konfiguracji pojazdu możemy zamówić mocniejsze i bardziej zaawansowane. Natomiast klimatyzację możemy zamontować w dowolnym momencie, nawet po kilku latach eksploatacji pojazdu.
Czy w kamperach stosowane jest ogrzewanie zasilane olejem napędowym ze zbiornika paliwa samochodu?
Tak, są takie rozwiązania sygnowane przez Webasto czy Trumę.
A pokładowe agregaty prądotwórcze na olej napędowy?
Z tym jest problem, ponieważ większość tego typu agregatów dostępnych na rynku zasilana jest benzyną. Co prawda, kamper jest w stanie wytworzyć prąd służący do zasilania zabudowy za pomocą zamontowanej w nim ładowarki, jednak nie są to zbyt duże ilości energii.
Czy istnieje podział na kampery zimowe i letnie?
W naszym przypadku właściwie wszystkie kampery są zimowe, co wynika z tego, że ich ceny zaczynają się od około 300 tysięcy złotych, a kończą w okolicach miliona złotych. Każdy ma izolowane, zapobiegające przymarzaniu zbiorniki wody szarej, czy chociażby mocniejsze ogrzewanie, a niektóre nawet podłogowe.
Za jakie dodatkowe elementy kampera warto dopłacić?
Nawet jeśli wybierzemy zimową wersję jednego z naszych podstawowych kamperów noszącego nazwę Matrix, to już w standardzie otrzymamy bardzo dużo. Warto jednak wiedzieć, że w oferowanych przez nas pojazdach fabrycznie nie ma zazwyczaj akumulatorów energii dla zabudowy kempingowej. Kamper musi mieć dwa takie akumulatory, trzeba je więc dokupić. Jeżeli natomiast chodzi o inne elementy dodatkowego wyposażenia, to katalog opcji jest dosyć spory. Ja, biorąc ponownie za przykład Matrixa, polecałbym na pewno zdecydować się na markizę, stację multimedialną z kamerą cofania, instalację fotowoltaiczną z panelem o mocy 200 Watt, przetwornicę 230 Volt, bagażnik rowerowy i system GasBank, umożliwiający tankowanie LPG na stacjach paliwowych. Przede wszystkim jednak warto określić budżet, jaki chcemy przeznaczyć na zakup pojazdu, bo to będzie nam warunkowało kwestię dodatkowego wyposażenia i tego, co będzie w jego cenie.
Czy powyższy zestaw w zupełności wystarczy?
W zupełności może nie, ale na początek, żebyśmy „dotarli się” z naszym pojazdem, jak najbardziej tak. Myślę, że taka konfiguracja pozwoli nam już komfortowo korzystać z kampera w każdych warunkach, a przy okazji nie zrujnuje nas finansowo podczas zakupu.
Wnętrze przykładowego kampera
Ile kosztuje taki „obowiązkowy pakiet” dodatkowych akcesoriów?
Około 15-20 tysięcy złotych.
Co, oprócz wyżej wymienionych elementów, polecałby pan wybrać tym, którzy mają nieograniczony budżet?
Przyłącze wody miejskiej, przyłącze gazu i prysznic zewnętrzny. Warto zainwestować również w zawieszenie pneumatyczne (pozwala regulować prześwit, podwyższa komfort jazdy, ułatwia przykładowo wjazd i zjazd z promu) oraz zestaw podpór hydraulicznych (na postoju, po naciśnięciu przycisku unoszą kampera, poziomując go, dzięki czemu podczas chodzenia po wnętrzu pojazd nie buja się i zawsze jest idealnie równo). Dwie ostatnie opcje można dokupić do większości kamperów, a ich łączny koszt to około 70-80 tysięcy złotych.
Czy zestaw akcesoriów do kampera jest droższy niż taki do przyczepy?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ zależy to od akcesoriów wchodzących w skład takiego zestawu. Przykładowo, GasBanki w obu przypadkach kosztują tyle samo, ale już bagażnik rowerowy, a konkretnie jego montaż w przypadku przyczepy jest tańszy. W kamperze taka operacja wiąże się bowiem z ingerencją w ścianę, koniecznością wykonania otworów itd., co zwiększa całkowity koszt. Jeżeli natomiast chodzi o cenę markizy, to będzie ona uzależniona od wielkości tego elementu - przeznaczona do kampera może mieć maksymalnie 4,5 metra długości, a do przyczepy 5,5 metra lub nawet jeszcze więcej. Oczywiście, im większa, tym droższa.
Czy podczas wyboru kampera klienci zwracają uwagę na parametry układu napędowego?
I tak, i nie. Najważniejsze jest, aby samochód posiadał automatyczną skrzynię biegów, natomiast czy będzie miał 130, czy 160 KM jest sprawą drugorzędną. Oczywiście, są klienci, którzy zwracają na to uwagę, ponieważ zdają sobie sprawę, że kosztem kilkudziesięciu tysięcy złotych dopłaty warto mieć mocniejszy silnik. Nie jest to jednak aspekt, który determinuje kwestię zakupu.
Na samochodach jakich marek bazują obecnie kampery?
Najpopularniejszą bazą, nie tylko w przypadku Adrii, jest Fiat. Niestety, jeżeli mówimy o Polsce, to jest to o tyle problematyczne podwozie, że występuje z silnikami o pojemności 2,2 litra, co podnosi akcyzę do 18,6%. Drugą pod względem popularności bazą jest Ford, który w naszym kraju przyjął się bardzo dobrze między innymi ze względu na silniki o pojemności dwóch litrów, co nie podnosi nam akcyzy. Na kolejnych miejscach są Mercedes, Volkswagen i MAN.
Czyli w razie usterki mechanicznej kampera, można udać się do ASO producenta, który dostarczył podwozie pod zabudowę?
Oczywiście, ponieważ na samochody obowiązuje gwarancja producenta. Jeżeli więc problem dotyczy układu napędowego lub mówiąc bardziej ogólnie podwozia, to jego rozwiązanie leży w gestii Fiata, Forda, Mercedesa itd.
Czyli kamper posiada dwie osobne gwarancje?
Tak, jedną na podwozie, które serwisujemy w ASO danej marki, natomiast drugą na zabudowę, którą serwisujemy w firmie, która ją wykonała. Są to dwie niezależne gwarancje, realizowane w dwóch różnych miejscach. Aby zachować gwarancję trzeba więc robić dwa przeglądy: olejowy, wykonywany w ASO producenta podwozia, i szczelności zabudowy, wykonywany przykładowo w naszej firmie.
Zgodnie z przekazami płynącymi z UE, samochód po gwarancji uważany jest za stary. Jak to wygląda w przypadku kamperów?
Na drogach można często zobaczyć kampery 20-, 30-, czy nawet 40-letnie. Są to pojazdy raczej długowieczne i absolutnie nie jest tak, że po kilku latach eksploatacji do niczego się już nie nadają. Mam okazję oglądać kampery po wypożyczalniach, które w ciągu trzech-czterech lat pokonały 160 tysięcy kilometrów, mając w tym czasie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu użytkowników. Mimo to nadal wyglądają bardzo dobrze i wszystko w nich działa. Można więc stwierdzić, że kampery można eksploatować naprawdę długo. Szczególnie dotyczy to pojazdów będących w rękach prywatnych osób, które pokonują około 10 tysięcy kilometrów rocznie, a więc stosunkowo niewiele. Oczywiście w miarę upływu lat dopadają je pewne bolączki, z których najczęstszą jest zmniejszenie lub utrata szczelności.
Jak długo trwa gwarancja?
Jeżeli mówimy o kamperach z gamy Adrii, to wynosi ona dwa lata. Do tego dochodzi dziesięcioletnia gwarancja na szczelność zabudowy. W przypadku szczelności chodzi o to, czy woda nie zacznie np. gdzieś się zbierać czy przeciekać podczas deszczu. Aby utrzymać gwarancję należy obowiązkowo, co roku, wykonywać przegląd szczelność, który przeprowadza np. nasz serwis, dokonując oględzin newralgicznych punktów. Jeśli zostaną wykryte nieszczelności, producent pokrywa koszt naprawy pojazdu, wymiany jego ścian itp. Oczywiście, gwarancja na zabudowę obejmuje nie tylko jej wnętrze, ale także poszycie zewnętrzne.
Czy do budowy pojazdów kempingowych stosuje się włókno szklane?
Tak, wykorzystuje się je do budowy niektórych elementów zewnętrznych. Natomiast włókno węglowe to póki co jeszcze dość abstrakcyjny temat.
Zauważyłem, że praktycznie wszystkie kampery są jasne. Czy to jedyna tonacja?
Nie, chociaż trzeba przyznać, że biały kolor zdominował rynek kamperów. Myślę, że przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Po pierwsze, białe nadwozie jest najtańsze w produkcji, a po drugie, biały kolor nie przyciąga tak słońca jak ciemny, a więc chodzi tutaj o aspekt praktyczny. Sama szoferka może być w dowolnym kolorze, natomiast jeśli chodzi o zabudowy Adrii, to w przypadku zwykłych pojazdów mają ona kolor biały, natomiast w przypadku pojazdów z wyższych półek – szary.
[od wewnątrz]
Jakim zasobem pieniędzy trzeba dysponować, aby podczas zakupu kampera mieć możliwość dołożenia do niego najbardziej dla nas istotnych pozycji z listy wyposażenia opcjonalnego?
Myślę, że około 400 tysięcy złotych. Spokojnie pozwoli nam to wybierać spośród właściwie wszystkich modeli z linii o nazwie Sun Living. Co więcej, taka kwota wystarczy również na dodatkowe, interesujące nas opcje.
Kampery z jakiej półki cenowej są najchętniej wybierane przez klientów?
Co ciekawe, dobrze sprzedają się te najdroższe, które kosztują od 600 tysięcy złotych w górę. Dość spory popyt jest także na tańsze kampery ze wspomnianej już wcześniej linii Sun Living, dostępnych już od 350 tysięcy złotych.
Jaka jest średnia wieku klientów kupujących u was kampery?
Około 40 lat. Głównie są to przedsiębiorcy, często mający rodzinę z dwójką-trójką dzieci. Oczywiście, zdarzają też osoby powyżej 50. czy 60. roku życia, ale na pewno nie ma ich tak dużo, jak mogłoby się wydawać na podstawie istniejących stereotypów.
Po ilu latach warto zacząć myśleć o sprzedaży posiadanego kampera i kupnie nowszego egzemplarza?
Tak jak wspomniałem wcześniej kampery są dość długowiecznymi pojazdami, które nawet po kilkunastu latach użytkowania nadal będą z powodzeniem spełniały swoją podstawową funkcję. Owszem, wśród naszych klientów są tacy, którzy po np. zakończeniu okresu leasingowania wymieniają kamper na nowy, ale są oni w mniejszości. Jeżeli natomiast chodzi o rynek wtórny kamperów, to w Polsce jest on niestety nie do końca uregulowany. Boom na tego typu pojazdy przypadł w naszym kraju na okres pandemii. Kampery były wtedy droższe niż powinny, na co złożyło się kilka czynników, między innymi takich jak duży popyt przy jednocześnie mniejszej podaży oraz wysoki kurs euro. W rezultacie na dzień dzisiejszy rynek wtórny jest zepsuty tym, że ludzie, którzy kupili kampera 3-4 lata temu chcą na nim teraz zarobić, co nie do końca im się udaje, bo klienci są coraz bardziej świadomi. Jednak nie zniechęca to sprzedających i w rezultacie często jest tak, że nowy kamper jest niewiele droższy niż używany.
Jak długo trzeba czekać na odbiór kampera, który musi zostać dla nas dopiero wyprodukowany?
Do około pół roku.
Czy cena za niego jest gwarantowana?
Tak, w przypadku zamówienia gwarantujemy cenę w euro.
Czy klienci często zamawiają kampery do produkcji, skonfigurowane zgodnie z indywidualnymi oczekiwaniami?
Nie, takie osoby stanowią mniejszość. Bazujemy głównie na sprzedaży samochodów, które są już na naszym placu, które – co może niektórych zaskoczyć - posiadają cenę w złotówkach. Kupujemy je bowiem po danym kursie euro i dlatego możemy je sprzedać w konkretnej cenie za złotówki.
Czy w sprzedaży są dostępne specyficzne dla kamperów części eksploatacyjne? Przede wszystkim chodzi mi tutaj o kilkunastoletnie pojazdy.
Jak najbardziej. Przykładowo możemy sobie wymienić starą toaletę czy lodówkę na nową. Nie ma z tym żadnego problemu, wszystko jest kompatybilne i zawsze można coś przebudować. Jedną z cech caravaningu jest właśnie to, że pojazd można dostosować do indywidualnych potrzeb. Części zamienne do danego modelu są dostępne jeszcze przez bardzo długi czas po zakończeniu jego produkcji. Nawet w przypadku pojazdów dziesięcio- czy piętnastoletnich jest dostęp do katalogów części, co dodatkowo ułatwia dobór odpowiednich komponentów. Jedynym problemem może być czas oczekiwania na daną część, bo nie wszystkie są dostępne „od ręki” - niektóre muszą zostać wyprodukowane na zamówienie i zdarza się, że trwa to dość długo.
Co jest lepszym wyborem: kamper czy przyczepa?
Na to pytanie każdy musi odpowiedź sobie sam, ponieważ zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie ma zalety i wady. Przyczepa zapewnia większą mobilność, ponieważ po dotarciu na kemping możemy ją ustawić na parceli i odpiąć od samochodu, dzięki czemu będziemy mogli nim jeździć, gdzie chcemy „bez domku na plecach”. Jeżeli natomiast zdecydujemy się na kampera, to codzienne wyjeżdżanie nim z kempingu sprawi o wiele więcej zachodu, chociażby ze względu na konieczność poskładania wszystkiego. Jednak kamperem jeździ się łatwiej, a z jego prowadzeniem powinna poradzić sobie większość osób jeżdżących na co dzień zwykłą osobówką. Tymczasem, aby ciągnąć dużą przyczepę prawo jazdy kategorii B raczej nie wystarczy - trzeba mieć B + E. Co więcej, w przypadku niektórych kempingów (np. zlokalizowanych wysoko górach) istnieje zakaz wjazdu z przyczepami, ponieważ dotarcie do nich takim zestawem w zimie jest wręcz niewykonalne. Ze względu na brak szoferki przyczepa ma jednak nad kamperem istotną przewagę pod względem ilości miejsca w środku - oczywiście, gdy porównamy pojazdy o podobnych gabarytach zewnętrznych.
Dziękuję za rozmowę.
Notka o Elcamp:
Jest liderem na polskim rynku caravaningowym jeżeli chodzi o sprzedaż przyczep i pojazdów kempingowych. W owej branży ma około dwudziestoletnie doświadczenie i jest jedną z pierwszych firm w Polsce o takim profilu działalności. Obecnie jest autoryzowanym dealerem i importerem marki Adria. Współpracuje również z polską marką Globe-Traveller produkującą luksusowe kampervany.
Wnętrze przykładowego kampera