Podstawowym zadaniem silnika spalinowego zamontowanego pod maską samochodu jest oczywiście generowanie momentu obrotowego, który za pośrednictwem układu przeniesienia napędu jest dostarczany do kół powodując ich obrót, co w rezultacie wprawia auto w ruch. To jednak nie wszystko, ponieważ silnik
ma także za zadanie napędzać pokładowe urządzenia, które pełnią różnego rodzaju ważne funkcje. Dzięki napędowi przekazywanemu z silnika akumulator jest doładowywany za pośrednictwem alternatora, kierownica obraca się lekko za sprawą hydraulicznego wspomagania, a klimatyzacja przy pomocy sprężarki zapewnia przyjemny chłód w gorące, letnie dni. Wspomniane podzespoły napędzane są za pośrednictwem gumowego paska wielorowkowego, który z kolei jest wprawiany w ruch przez wał korbowy silnika. Oczywiście, pasek nie porusza się bezpośrednio po wale - jego bieżnię stanowi koło pasowe. Dawniej tego typu koła wykonywano w całości z metalu, jednak obecnie powszechne stały się koła pasowe zawierające tłumik drgań skrętnych, który pozwala wytłumić niepożądane wibracje towarzyszące obracającemu się z wysoką prędkością wałowi korbowemu. Takie koła zasadniczo składają się z trzech elementów, którymi są: zewnętrzny, metalowy pierścień z rowkami stanowiący bieżnię dla paska wielorowkowego, centralnie umieszczona metalowa piasta oraz znajdujący się pomiędzy nimi element tłumiący wykonany z posiadającej odpowiednie właściwości gumy lub mieszanki elastomerowej. Wyróżnia się dwa główne rodzaje kół pasowych: otwarte, które zaopatrzone są w otwory i występują najczęściej w silnikach benzynowych, oraz zamknięte, które nie posiadają otworów i przeważnie znajdują zastosowanie w silnikach wysokoprężnych. Ze względu na pełnioną funkcję i specyfikę pracy koła pasowe zaliczane są do części eksploatacyjnych, co oznacza, że z czasem ulegają zużyciu i należy je wymienić. Ich najbardziej newralgicznym elementem jest tłumik drgań, który z czasem parcieje, staje się mniej elastyczny i traci pierwotne właściwości, a w końcu kruszy się i pęka, zupełnie przestając spełniać swoje zadanie. Może również dojść do destrukcji elementów wykonanych z metalu, co często następuje w wyniku uszkodzenia mechanicznego lub niewłaściwego montażu. Nierzadko przyczyną jest też postępująca korozja, która wyraźnie obniża
wytrzymałość całego koła i z czasem może doprowadzić do jego poważnego defektu. Poza tym zdarzają się usterki śrub i mocowań koła, które grożą poluzowaniem, a w najgorszym przypadku odpadnięciem koła od wału korbowego. Dlatego jazda z wykazującym objawy defektu lub zużycia kołem pasowym jest wysoce niewskazana.
Objawy wskazujące na usterkę koła pasowego na wale korbowym często są dość niespecyficzne, co oznacza, że mogą również świadczyć o niedomaganiu innych podzespołów, dlatego diagnoza nie zawsze jest jednoznaczna. Symptomami, które powinny wzbudzić czujność są między innymi: dziwne odgłosy (np. piszczenie) wydobywające się spod maski, wibracje kierownicy, a nawet karoserii auta, falowanie obrotów podczas pracy silnika na biegu jałowym, nierównomierna praca silnika, wyczuwalny spadek mocy, wzrost zużycia paliwa, problem z ładowaniem akumulatora w trakcie jazdy, zanik wspomagania kierownicy czy niedziałająca klimatyzacja. Winowajcą w każdym z wyżej wymienionych przypadków może się okazać właśnie koło pasowe. Dlatego co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów warto zlecać jego kontrolę i w razie konieczności nie odkładać wymiany „na później”. Ważne jest, aby nowe koło zostało zamontowane profesjonalnie i zgodnie ze sztuką, ponieważ wszelkie błędy w tej kwestii będą się negatywnie odbijać na jego trwałości. Wskutek niewłaściwego montażu do środka mogą się bowiem przedostawać zanieczyszczenia. Przyspieszone zużycie koła pasowego może być także efektem zastosowania zbyt krótkiego paska, który w rezultacie będzie zbyt mocno naprężony, co z kolei spowoduje ponadnormatywne obciążenie koła. Dlatego ważne jest, aby pasek posiadał taką długość, jaką przewidział producent auta. Innym błędem podczas montażu koła pasowego jest wykorzystanie do tego celu starych śrub, które z czasem mogą ulec poluzowaniu, co w skrajnym przypadku grozi oderwaniem się koła podczas jazdy. Stąd bardzo istotne jest, aby stosować nowe śruby, tym bardziej że są one w komplecie z zestawem i nie trzeba ich kupować oddzielnie. Co więcej, śruby powinny być dokręcone z odpowiednią siłą, za pomocą klucza dynamometrycznego, a nie zwykłym kluczem, jak to się potocznie mówi „na oko”. Zbyt mocne dokręcenie grozi bowiem zerwaniem gwintu, natomiast za słabe - poluzowaniem mocowania, co ostatecznie, tak samo jak w przypadku zastosowania starych śrub, grozi oddzieleniem się koła od wału korbowego.
Niezwykle ważne jest również to, aby dobierając nowe koło pasowe stawiać na części o naprawdę wysokiej jakości, pochodzące od renomowanych i cenionych producentów. Przykładem jest tutaj firma Corteco, która dysponuje szeroką ofertą kół pasowych wału korbowego do różnego typu silników i, co zasługuje na uznanie, nadal ją powiększa w celu sprostania wymaganiom coraz bardziej zaawansowanych technicznie jednostek napędowych. Koła pasowe Corteco wytwarzane są zgodnie z tymi samymi specyfikacjami OE, co części oryginalne oraz systematycznie zaopatrywane w różne udoskonalenia. Ponadto, aby maksymalnie ułatwić proces instalacji i wyeliminować mogące mu towarzyszyć błędy każde koło pasowe dostarczane jest z instrukcją montażu zawierającą między innymi precyzyjne wytyczne dotyczące wartości siły, z jaką komponent należy dokręcić. Warto wspomnieć również o tym, że Corteco cały czas śledzi rozwój techniki w motoryzacji, bezzwłocznie reagując na wprowadzane nowinki i optymalizując pod ich kątem swoje produkty. Dotyczy to także kół pasowych, których asortyment poszerzono o części stworzone z myślą o silnikach wyposażonych w system start-stop. Obecnie jest on powszechnie stosowany przyczyniając się do obniżenia zużycia paliwa i redukcji emisji spalin. Problem w tym, że częste gaszenie i ponowne uruchamianie jednostki napędowej automatycznie zwiększa częstotliwość występowania wibracji i naprężeń na kole pasowym wału korbowego. Opracowanie komponentów zdolnych podołać takim warunkom pracy bez uszkodzeń i usterek stanowiło ogromne wyzwanie, jednak szeroko zakrojone badania, rozwój i testy sprawiły, że ostatecznie udało się mu sprostać. Przekształcenie zwykłego koła pasowego w takie, które doskonale koresponduje z systemem start-stop okazało się bardzo skomplikowanym procesem obejmującym między innymi: optymalizację konstrukcji poprzez zmianę średnicy wewnętrznej i wprowadzenie mocniejszej geometrii pomiędzy komponentami, zastosowanie nowych materiałów, takich jak elastomery odporne na wysoką temperaturę i duże obciążenie (technologia nano-EPDM), wykorzystanie nowych sposobów montażu oraz łączenia części metalowych i gumowych, wzmocnienie miejsc łączenia poprzez zwiększenie przylegających do siebie powierzchni w celu zwiększenia poziomu tłumienia i wydłużenia trwałości. Wprowadzone udoskonalenia przyniosły wymierny efekt: o ile bowiem zwykłe koła pasowe mają żywotność na poziomie 50000-70000 rozruchów silnika, to koła pasowe przeznaczone do silników z systemem start-stop wytrzymują 500000-700000 rozruchów.
Dziękujemy firmie Corteco za pomoc przy realizacji tekstu.