Kim jest zarządca drogi i jakie ma obowiązki?
Zarządca drogi jest odpowiedzialny za utrzymanie jej w dobrym stanie technicznym, a przez to zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim jej użytkownikom. O obowiązkach zarządcy mówi Ustawa o drogach publicznych – w myśl jej zapisów, podmiot zarządzający sprawuje pieczę nad daną trasą, odpowiada za jej przebudowę, rozbudowę czy przeprowadzanie nowych inwestycji. Jednocześnie może być pociągnięty
do odpowiedzialności, jeśli na zarządzanym przez niego odcinku dojdzie do uszkodzenia samochodu – oczywiście tylko w konkretnych i uzasadnionych przypadkach.
Do zadań zarządcy drogi należy też nadzór nad całą infrastrukturą drogową, którą stanowią chodniki, pasy zieleni, przejścia dla pieszych, sygnalizatory świetlne, znaki drogowe, mosty, tunele czy barierki ochronne. Odpowiada on również za właściwe oznakowanie trasy. Zarządca powinien przeprowadzać okresowe kontrole stanu drogi, zlecać i nadzorować wykonanie niezbędnych napraw. W zakresie jego działań leży też:
· opracowywanie planów finansowych budowy, rozbudowy, przebudowy oraz remontu;
· prowadzanie ewidencji dróg;
· okresowy pomiar natężenia ruchu;
· przeciwdziałanie niszczeniu drogi przez użytkowników;
· utrzymanie zieleni przydrożnej.
W Polsce zarządcą drogi może być Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, a także zarząd powiatu i województwa – od rodzaju drogi zależy, kto będzie podmiotem nadzorującym.
Odpowiedzialność zarządcy drogi za szkody
Przepisy stanowią, że zarządca odpowiada za stan drogi, a także za bezpieczeństwo jej użytkowników. Mogłoby się zatem wydawać, że to właśnie on powinien wypłacić odszkodowanie kierowcy, gdy np. uszkodzi samochód na nieodśnieżonej trasie. Niestety, nie zawsze podmiot zarządzający zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, nie w każdym przypadku poszkodowany może spodziewać się od niego zadośćuczynienia. Jak zatem działa odpowiedzialność zarządcy?
Obowiązkiem zarządcy jest utrzymanie drogi w należytym stanie, naprawa wszelkich uszkodzeń (łatanie dziur), ale też odśnieżanie, posypywanie solą/piaskiem. Na trasie mają panować takie warunki, aby kierowcy mogli przemieszczać się nią w sposób sprawny i bezpieczny.
W praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczej – zarządca raczej nie będzie w stanie zapanować nad niespodziewanie zmieniającymi się warunkami pogodowymi jak gołoledź czy śnieżyca. W takich przypadkach utrzymanie wszystkich
dróg w stanie idealnym bywa trudne, jeśli nie niemożliwe. To dlatego uzyskanie odszkodowania za szkodę, do której doszło np. w trakcie nagłej śnieżycy, jest mało prawdopodobne.
Inaczej może się zadziać, jeśli kierowca udowodni, że dana trasa była nieodśnieżana przez wiele dni, choć warunki pogodowe poprawiły się (przestało padać), a zarządca miał możliwość doprowadzić drogę do odpowiedniego stanu.
Kiedy zarządca poniesie odpowiedzialność za szkodę?
Zarządca drogi, który dopuścił się rażącego zaniedbania, powinien wypłacić odszkodowanie kierowcy. O jakich sytuacjach mowa? W skrócie można powiedzieć, że to przypadki, w których do zdarzenia doszło z powodu złego stanu drogi, jej niewłaściwego oznaczenia. Rażącym zaniedbaniem może być np. niezałatanie dziury czy brak stosownego oznakowania (np. informującego o zwierzynie przebiegającej przez drogę). Odszkodowania od zarządcy można żądać po udowodnieniu jego zaniechania. Inną ważną kwestią jest to, że może o nie starać się kierowca, który jechał zgodnie z przepisami, z odpowiednią prędkością, dostosowując ją do panujących na drodze warunków.
Wina nie może zatem leżeć po stronie prowadzącego samochód. Ponadto musi on dowieść, że do uszkodzenia auta doszło właśnie na fragmencie drogi zarządzanej przez dany podmiot i właśnie z powodu zaniedbania. Potrzebne będą mocne dowody, ponieważ proces dochodzenia odszkodowania od zarządzającego wcale nie jest prosty. Trzeba pamiętać, że kierowca naruszający zasady ruchu drogowego spotka się z odmową wypłaty zadośćuczynienia – jeśli jechał zbyt szybko, wpadł w dziurę i uszkodził koło, felgę, ma niewielkie szanse na uzyskanie odszkodowania od zarządcy drogi.
Sąd przeanalizuje materiał dowodowy, w tym opinię biegłego zajmującego się rekonstrukcją zdarzeń i jeżeli uzna, że kierowca nie dostosował prędkości i sposobu jazdy do panujących warunków, potwierdzi, że wina leży po jego stronie. W takiej sytuacji zarządca nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
Poślizg na nieodśnieżonej, oblodzonej drodze – czy zarządca jest odpowiedzialny?
Wszystko zależy od sytuacji – warto jednak pamiętać, że jeśli chodzi o zjawiska pogodowe i pogorszone przez nie warunki drogowe, trudno jest udowodnić winę zarządcy. Sam fakt, że zimą droga była oblodzona lub zaśnieżona nie wystarczy, by przypisać zarządzającemu zaniedbanie, niedopełnienie obowiązków i uzyskać odszkodowanie za uszkodzenie auta.
Jak wspomnieliśmy wcześniej, największe szanse na powodzenie mają osoby, które wykażą, że droga nie była odśnieżona czy posypana solą przez kilka dni. Jeśli mimo ustania opadów, polepszenia warunków pogodowych, zarządca nie doprowadził drogi do należytego stanu, można posądzić go o zaniedbanie obowiązków i stworzenie zagrożenia dla użytkowników trasy.
Jak starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi?
Aby otrzymać odszkodowanie od zarządcy należy przede wszystkim udowodnić jego winę, czyli zaniedbanie, którego się dopuścił. Co się przyda?
· notatka policyjna z miejsca zdarzenia;
· oświadczenia świadków, np. osób mieszkających w pobliżu;
· zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Konieczne będzie również ustalenie, kto jest zarządcą drogi – informacje takie można uzyskać w urzędzie miasta, gminy, ale też na Policji. W zależności od kategorii drogi, podmiotem zarządzającym będzie:
· Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad – drogi krajowe, w tym autostrady i drogi ekspresowe (odcinki płatne – poszczególni koncesjonariusze);
· zarząd województwa – drogi wojewódzkie;
· zarząd powiatu – drogi powiatowe;
· wójt, burmistrz, prezydent miasta – drogi gminne;
· właściciele terenu – drogi wewnętrzne, które nie są zaliczane do dróg publicznych (osiedlowe, dojazdowe do gruntów rolnych).
Gdy zarządca drogi zostanie ustalony, należy sprawdzić, czy korzysta on z OC i w jakim towarzystwie podpisał umowę. Kierowca może skierować do podmiotu odpowiedzialnego za daną drogę wezwanie do zapłaty – w odpowiedzi powinien uzyskać informację na temat ubezpieczyciela. Niezbędne będzie również zapoznanie się z warunkami ubezpieczenia. Dlaczego? Niektóre zdarzenia mogą być wyłączone z odpowiedzialności, ubezpieczyciele stosują też ograniczenia kwotowe i udziały własne. Może się zdarzyć, że z OC zostanie pokryta tylko część kosztów likwidacji szkody, resztę zarządca będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni.
Co zrobić w razie odmowy wypłaty odszkodowania? Kierowca może złożyć reklamację, może też sprawę skierować do sądu. Warto jednak pamiętać, że zazwyczaj oznacza to długie postępowanie i konieczność pokrycia kosztów sądowych.
Naprawa auta z ubezpieczenia AC
Dochodzenie odszkodowania z OC zarządcy drogi nie zawsze kończy się sukcesem. Mało prawdopodobne, że otrzyma je kierowca, który wpadnie w poślizg na nieodśnieżonej drodze. Co zatem może zrobić, jak naprawić uszkodzony samochód? Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z własnego
ubezpieczenia autocasco – ta polisa zabezpiecza na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń na drodze. Jej zakres może być różny, dlatego warto doprecyzować warunki przed podpisaniem umowy. W przypadku AC jest to możliwe – kierowca może wybrać ochronę dopasowaną do jego indywidualnych potrzeb, również wtedy, gdy kupuje polisę za pośrednictwem kalkulatora ubezpieczeń online.
Aby uzyskać odszkodowanie z autocasco wystarczy zgłosić szkodę ubezpieczycielowi i ustalić warunki naprawy. Kierowca musi się też liczyć z tym, że
likwidacja szkody z AC może spowodować utratę zniżek i konieczność zapłaty wyższej składki w kolejnym roku. Rozwiązaniem jest zakup dodatkowego produktu jakim jest ochrona zniżek.
Zarządca drogi odpowiada za jej stan, powinien też zapewnić podróżnym bezpieczeństwo. W niektórych, uzasadnionych przypadkach kierowca może dochodzić od niego odszkodowania za uszkodzenia samochodu, do których doszło na danym odcinku drogi. Musi jednak wykazać, że przyczyną rzeczywiście było zaniedbanie zarządcy. To trudne w przypadku gwałtownych i nie do końca dających się przewidzieć zjawisk pogodowych. Do tematu warto zatem podejść zdroworozsądkowo, przede wszystkim zachowując na drodze ostrożność i odpowiednią prędkość.