Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

logo kdk.pl
Testy Tech Historia Prawo Felietony Gazeta ikona szukaj
Testy Tech Historia Prawo Felietony Ekomoto Inspiracje KATALOG FIRM Cennik logo KATALOG dla kierowców SZUKAJ






Rynek

Skoda publikując informację o nowej Scali i Kamiqu pokazała że ma poczucie humoru, a przynajmniej jej dział PR


Robert Lorenc


Skoda Scala i Kamiq

Nie powinno być dla nikogo tajemnicą, iż komunikaty prasowe wysyłane przez każdą z firm mają za cel maksymalne uwypuklenie zalet prezentowanego produktu czy też usługi. Nie inaczej jest z samochodami. Czasami wystarczy chwila, aby zweryfikować otrzymane informacje i przekonać się iż są one blisko skryptu stand-upa.

Jeżeli przypuszczałeś, że od razu będzie „grubo”, delikatnie się rozczarujesz. Będzie przede wszystkim rzetelnie. Oddajmy zatem głos Skodzie (we wszystkich cytatach pisownia oryginalna):
„Sylwetki modeli podkreślają kluczowe cechy pojazdów, takie jak dynamiczny wygląd czy wyrazisty design. Oba samochody mają
teraz przeprojektowane reflektory, zderzaki, a także grill. Zyskały nowy napis na tylnej klapie, zgodny z aktualnym CI marki. Zwiększono także udział zrównoważonych materiałów w obu pojazdach. Dzięki ulepszonej gamie systemów wspomagania, auta zapewniają teraz jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego.”


Wygląd to rzecz gustu, jeżeli tak prezentuje się dynamiczny, nic mi do tego. Dalej również komunikat brzmi rzetelnie:

„Zarówno model Scala, jak i Kamiq, bazują na platformie MQB-A0. Gama silników obejmuje trzy nowoczesne jednostki TSI z wysoce wydajnej generacji evo2. Podstawowym silnikiem jest trzycylindrowa jednostka 1.0 TSI o mocy 70 kW (95 KM) z manualną 5-biegową skrzynią biegów. Jednostka 1.0 TSI o mocy 85 kW (115 KM) jest natomiast dostępna z manualną skrzynią 6-biegową lub automatyczną, 7-biegową DSG. To samo dotyczy topowego, czterocylindrowego silnika 1.5 TSI o mocy 110 kW (150 KM).”

Prawda, że można nabrać zaufania do przekazywanej informacji? Brzmi dobrze i nie udaje lamparta będąc kotem. Niestety do czasu. Zapoznajmy się z opisem wyposażenia:

„Nowa Skoda Scala i Kamiq oferują bardzo bogate wyposażenie standardowe już od podstawowego poziomu Essence. W jego skład wchodzą liczne funkcje podnoszące poziom bezpieczeństwa, np. asystent pasa ruchu (Lane Assist), kontrola odstępu z funkcją awaryjnego hamowania (Front Assist), system wspomagania ruszania pod wzniesienia (Hill Hold Control) czy system rozpoznawania znaków drogowych (Traffic Sign Recognition). Standardem od poziomu Essence jest także cyfrowy wyświetlacz o przekątnej 8 cali oraz 8,25-calowy ekran systemu Infotainment.

Skoda Scala

Skoda Scala


Do standardowego i równie rozbudowanego wyposażenia poziomu Selection należą ponadto m.in. tempomat, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, cztery dodatkowe głośniki i skórzana kierownica

wielofunkcyjna, obsługująca radio i telefon.”


Nie mam pojęcia jakimi standardami i kalkami kierował się dział PR Skody, ale nazwanie wyposażenia Essence „bardzo bogatym” jest tak samo śmieszne, jak kuriozalne. Otóż znalazły się na jego liście takie „rodzynki” jak: brak elektrycznie sterowanych szyb tylnych (na szczęście jest manualne), brak przedniego podłokietnika (dostępny w opcji), klimatyzacja manualna, a kierownica wielofunkcyjna wymaga dopłaty. W pozostałych wersjach nie jest lepiej. Dopłaty w każdej wersji wymagają podgrzewane przednie fotele, uchwyt na telefon, podwójna podłoga bagażnika, czy też wskaźnik poziomu płynu spryskiwacza w zbiorniczku. Elektrycznie składane lusterka boczne dostępne są dopiero w najwyższej wersji wyposażenia. Tak samo jak kamera cofania, przednie czujniki (tylne dostępne są w każdej wersji), podłokietnik z tyłu, czy chociażby dywaniki tekstylne. Prawda, że mają doskonałe poczucie humoru? Szczere gratulacje.

Na koniec coś co nie znalazło się w komunikacie, czyli ceny. Scala startuje od kwoty 87 200 PLN (silnik 1.0, 95 KM, wyposażenie Essence), a najdroższy jej wariant (silnik 1.5, 150 KM, skrzynia automatyczna DSG, wyposażenie Monte Carlo) został wyceniony na 128 700 PLN. Bazujący a tych samych silnikach oraz nazwach poziomów wyposażenia Kamiq jest odrobinę tańszy. Jego cennik otwiera kwota 87 700 PLN (silnik 1.0, 95 KM, wyposażenie Essence), a zamyka 127 750 PLN (silnik 1.5, 150 KM, skrzynia automatyczna DSG, wyposażenie Monte Carlo).

Dla każdego kto chciałby samodzielnie wyrobić sobie zdanie lub zaplanować zakup zapraszam do zapoznania się z pełnym cennikiem:
Skoda Scala
Skoda Kamiq






Skoda Kamiq

Skoda Kamiq










Podziel się:




Styczeń 2024

Tekst: Robert Lorenc

Źródło: Skoda

Zobacz ostatnie numery miesięcznika motoryzacyjnego:













Warte uwagi