Czym grozi jazda nieodśnieżonym samochodem?
Niedokładnie odśnieżony samochód stwarza zagrożenie zarówno dla samego prowadzącego, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Pozostawiona na szybach pokrywa śnieżna przede wszystkim znacznie ogranicza widoczność – to wystarczy, aby kierowca nie zauważył pieszego, gwałtownie hamującego samochodu czy innej przeszkody. Stąd już tylko krok do kolizji lub groźnego wypadku.
Zalegający na dachu auta śnieg zsunie się podczas hamowania, spadając wprost pod koła pojazdu znajdującego się z tyłu. Może to doprowadzić nawet do wejścia samochodu w poślizg. Jeśli
spadnie na przednią szybę, zmniejszy widoczność - to poskutkuje chwilową utratą orientacji.
Każdy kierowca jest zobowiązany dbać o bezpieczeństwo na drodze, także poprzez odpowiednie przygotowanie samochodu do jazdy. Przepisy Ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraźnie wskazują, że pojazd ma być tak utrzymany, by jego użytkowanie nie zagrażało bezpieczeństwu osób znajdujących się w nim i poza nim.
Kiedy dostaniesz mandat za nieodśnieżony samochód?
Za nieodśnieżony samochód kierowca może otrzymać mandat karny w wysokości do 3 tys. zł. To znaczny wzrost w stosunku do roku 2021, kiedy właściciel zaśnieżonego pojazdu otrzymywał karę w wysokości 500 zł. Zmiany weszły w życie w 2022 roku, gdy wprowadzono nowy taryfikator mandatów.
Kiedy kierowca może spodziewać się kary? Wbrew pozorom nie chodzi jedynie o zmiecenie śniegu z przedniej szyby – cały pojazd powinien zostać odśnieżony. Funkcjonariusz może więc nałożyć mandat nawet w przypadku zaśnieżonej tablicy rejestracyjnej (500 zł), świateł (300 zł), czy zalegającej pokrywy śnieżnej na dachu. Dlaczego? Kierowca ma obowiązek zadbać o to, aby tablica rejestracyjna była czytelna i dobrze widoczna. Światła nie spełnią swojej funkcji, gdy będą zasłonięte, brudne czy zaparowane, a śnieg z dachu w każdej chwili może spaść, ograniczając widoczność.
Czy można dostać punkty karne za zaśnieżony samochód?
Za nieodpowiednie przygotowanie pojazdu do drogi grozi nie tylko mandat, ale i 12 punktów karnych. Kiedy i ile punktów wpłynie na konto kierowcy?
· do 12 punktów za źle przygotowane do jazdy szyby;
· do 8 punktów za nieodśnieżenie reflektorów;
· do 8 punktów za nieczytelną, pokrytą śniegiem tablicę rejestracyjną.
Prawidłowe przygotowanie auta do drogi polega na odśnieżeniu całego pojazdu – dachu, pokrywy silnika i bagażnika, szyb, lamp, tablicy rejestracyjnej. Nie wystarczy zatem usunąć śnieg tylko z szyb. Podczas kontroli funkcjonariusz zwróci uwagę na pozostałe elementy i w zależności od stanu pojazdu nałoży mandat i odpowiednią liczbę punktów.
Czy wystarczy odśnieżać sam dach i pokrywę silnika?
Prawidłowo przygotowany do jazdy samochód musi być dokładnie oczyszczony ze śniegu i lodu. Kierowca przestrzega w ten sposób przepisów, unika
kary, ale przede wszystkim dba o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Osuwający się śnieg czy kawałki lodu stwarzają zagrożenie, którego można w bardzo prosty sposób uniknąć.
Aby zmusić kierowców do dokładnego i prawidłowego odśnieżania samochodów, wprowadzono zmiany w taryfikatorze mandatów. W 2024 roku za jazdę ze śniegiem na dachu czy zamarzniętymi szybami zapłacisz nawet 3 tys. zł. Do tego niefrasobliwy kierowca zarobi kilka punktów karnych – warto pamiętać, że ich limit (24 dla doświadczonych za kółkiem i 20 dla nowicjuszy) bardzo łatwo przekroczyć.
Czy można odśnieżać samochód z włączonym silnikiem?
Częstą praktyką wśród kierowców jest odśnieżanie pojazdu przy włączonym silniku. Niestety za takie działanie również można otrzymać mandat, a nawet 1 punkt karny. Przepisy zabraniają takiego procederu, a powodem jest zbyt duża emisja spalin.
Podstawą prawną jest w tym przypadku Kodeks drogowy, a konkretnie art. 60 ust 2, który mówi, że kierowcy zabrania się:
· pozostawienia pracującego silnika podczas postoju w terenie zabudowanym dłużej niż minutę;
· oddalenie się od samochodu, gdy silnik jest włączony;
· używania pojazdu w sposób, który powoduje nadmierny hałas lub nadmierną emisję spalin.
Na mandat nie narażają się jedynie właściciele samochodów zasilanych za pomocą turbiny. W tym przypadku krótki postój z włączonym silnikiem jest nawet wskazany, ponieważ pozwala schłodzić turbosprężarkę.
Czy za odśnieżanie z włączonym silnikiem grozi mandat?
Za złamanie przepisów Kodeksu drogowego grożą kary. Jeśli masz w zwyczaju odśnieżać auto przy włączonym silniku, musisz mieć świadomość, że funkcjonariusz może nałożyć mandat. Za odśnieżanie auta z włączonym silnikiem w terenie zabudowanym kierowca otrzyma karę w wysokości 300 zł, a za oddalenie się od samochodu z odpalonym motorem 50 zł. Mandat za pozostawienie uruchomionego pojazdu w terenie zabudowanym wyniesie 100 zł.
Nie tylko odśnieżanie. Jak przygotować samochód na zimowe warunki?
Sezon zimowy to czas sięgania po cieplejsze kurtki, czapki i szaliki. Nie tylko siebie musimy przygotować na zimne dni i mroźne noce. Specjalnej troski wymaga także nasz samochód. Jeśli prawidłowo o niego zadbamy, unikniemy kłopotów i konsekwencji finansowych.
Zmieniamy opony na zimowe
Spora część polskich kierowców korzysta z opon sezonowych. Oznacza to, że zdają sobie sprawę, jak ważną rolę spełnia ogumienie i jaki wpływ ma na bezpieczeństwo podczas jazdy. Bieżnik opony zimowej ma liczne nacięcia, wyraźne lamele i klocki. Taka opona doskonale radzi sobie ze śniegiem, wbija się w niego, a następnie uwalnia – zapewnia to dobrą przyczepność nawet na wymagającym podłożu. Opony zimowe, wyprodukowane ze specjalnej mieszanki gumy zawierającej domieszkę krzemionki, gwarantują lepsze panowanie nad pojazdem i skrócenie drogi hamowania.
Zanim jednak zmienisz opony na zimowe, upewnij się, że ich stan jest dobry. Pamiętajmy, że minimalna głębokość bieżnika powinna wynosić 1,6 mm, opony nie mogą wystawać poza granice nadkoli, a na ich powierzchni nie mogą pojawić się pęknięcia czy wybrzuszenia. Na jednej osi muszą być zamontowane takie same opony.
Kontrolujemy płyny eksploatacyjne
Jeszcze przed nadejściem zimy zaleca się sprawdzić wszystkie płyny eksploatacyjne – chłodniczy, hamulcowy, do spryskiwaczy, olej silnikowy. Zanim zrobi się naprawdę zimno, warto wymienić płyn do spryskiwaczy z letniego na zimowy.
Dobry zimowy płyn jest odporny na zamarzanie nawet przy temperaturze do -20 stopni. Letni płyn może zamarznąć w przewodach, zbiorniku i pompce, doprowadzając do uszkodzenia całego układu.
Zabezpieczamy uszczelki i sprawdzamy wycieraczki
Kolejnym krokiem podczas przygotowań do zimy jest kontrola uszczelek i wycieraczek. Konieczna może okazać się wymiana piór wycieraczek – to ważne, ponieważ zimą muszą sobie radzić z usuwaniem błota, śniegu czy intensywnego deszczu. To wycieraczki mają za zadanie zapewnić dobrą widoczność przez przednią szybę, dlatego warto postawić na model dobrej jakości.
Sprawdzamy akumulator
Mróz może wpłynąć niekorzystnie na akumulator, powodując kłopoty z uruchomieniem samochodu. Aby tego uniknąć, sprawdź, w jakiej kondycji znajduje się ten istotny element – możesz to zrobić w warsztacie samochodowym lub samodzielnie, sięgając po specjalny miernik mocy. Uważa się, że żywotność akumulatora to 5 lat - po tym okresie powinno się go wymienić na nowy.
Woskowanie i zakup akcesoriów
Przed zimą możesz też zadbać o karoserię, wykonując woskowanie – auto należy umyć, osuszyć i położyć ochronną warstwę wosku. Takie prace konserwacyjne sprawią, że auto będzie dobrze zabezpieczone przed uszkodzeniami, o które wyjątkowo łatwo podczas zimowych podróży.
Ubezpieczenie na zimowe niespodzianki
Jedynym obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym w Polsce jest OC. Bez takiej polisy nie możesz wyjechać na drogę. Kupując ubezpieczenie, dobrze jest pomyśleć o rozszerzeniu ochrony, np. autocasco. Pomoże w tym
kalkulator OC i AC, dzięki któremu łatwo dopasujesz zakres ubezpieczenia do swoich potrzeb. Polisa AC zapewni Ci przede wszystkim potrzebne środki finansowe na wypadek zniszczenia samochodu, uszkodzenia lub kradzieży. Pamiętaj także, że zimą nietrudno o kolizję – jeśli jesteś sprawcą z twojego OC zostanie pokryty koszt likwidacji szkody. Poszkodowany kierowca może liczyć na naprawę samochodu. Co jednak z twoim autem? W takiej sytuacji przyda się wspomniane autocasco, z którego otrzymasz odszkodowanie. Dzięki AC twoje auto zostanie odholowane, a ty będziesz mógł skorzystać z samochodu zastępczego.
Z kolei polisa assistance przyda się, gdy rozładuje się akumulator, zabraknie paliwa lub auto odmówi posłuszeństwa w trasie z innego powodu. Dobre
ubezpieczenie samochodu sprawi, że będziesz przygotowany na wszelkie ewentualności - nie tylko zimą.