Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

Testy Tech Historia Prawo Felietony Gazeta
Testy Tech Historia Prawo Felietony Cennik SZUKAJ





Historia

Volvo 164 - Luksus w szwedzkim wydaniu



Volvo 164

W sierpniu 1966 roku premierę miało Volvo 144. Podczas projektowania tego modelu zakładano, że na jego bazie powstanie również bardziej prestiżowe auto, które będzie mogło się pochwalić bogatszym wyposażeniem, wyższym standardem wykończenia wnętrza oraz sześciocylindrowym silnikiem pod maską. Tym sposobem narodziło się Volvo 164.

Muzeum Volvo w Göteborgu to miejsce, w którym zgromadzono ponad sto najważniejszych samochodów
Reklama
w historii szwedzkiej marki. Aby zachować porządek, wystawa została podzielona na bloki tematyczne. Jeden z nich poświęcono prototypom. Wśród eksponatów wchodzących w skład tej części kolekcji szczególną uwagę zwraca Volvo Philip - okazały sedan zbudowany w 1952 roku, którego stylistyka czerpała pełnymi garściami z trendów dominujących ówcześnie w amerykańskiej motoryzacji. Z wyglądem auta korespondowało także źródło jego napędu mające postać 3.6-litrowej „V-ósemki”. Niestety, Philip nie wyszedł poza stadium samochodu koncepcyjnego. Stanowił jednak wyraźny sygnał, że szwedzki producent przymierza się powoli do uzupełnienia swojej gamy o duży, prestiżowy model. Potwierdzeniem tego był projekt P358, który został zapoczątkowany w 1958 roku i doprowadził do powstania prototypowej, luksusowej limuzyny wyposażonej w taki sam silnik jak Philip, ale mającej zdecydowanie bardziej europejski design. Szkoda tylko, że ostatecznie znowu nic z tego nie wyszło. Wkrótce podjęto bowiem decyzję o anulowaniu całego projektu. Znane przysłowie mówi jednak, że do trzech razy sztuka i w tym przypadku tak właśnie było.


Reklama



Reklama




Latem 1960 roku Volvo rozpoczęło prace nad zupełnie nowym autem mającym zastąpić lubianego i cenionego Amazona. W rezultacie powstała rodzina modeli określanych zbiorczo jako seria 140, w skład której wchodził czterodrzwiowy sedan 144, dwudrzwiowy sedan 142 oraz kombi 145. Szwedzka marka nie porzuciła jednak myśli o wprowadzeniu do swojej oferty bardziej ekskluzywnego samochodu, co zostało uwzględnione już na etapie projektowania serii 140. Uznano bowiem, że będzie ona doskonałym punktem wyjścia dla modelu, o którym od dawna marzono. Jako że chodziło o luksusową limuzynę, za bazę posłużył oczywiście sedan 144. Auto poddano zarówno wizualnym, jak i technicznym modyfikacjom. Z zewnątrz największej zmianie uległa przednia część nadwozia, a konkretnie front, który został „przeszczepiony” z prototypu P358. Poza tym zastosowano inną maskę silnika i błotniki. Dzięki nowej „twarzy” samochód prezentował się bardziej dostojnie, co harmonizowało z jego prestiżowym charakterem. O klasie pojazdu świadczyło również eleganckie wnętrze wykończone starannie przy użyciu materiałów wysokiej jakości. Jeżeli natomiast chodzi o mechanikę, to kluczowa zmiana dotyczyła jednostki napędowej. 1.8-litrowy czterocylindrowy silnik montowany wówczas w serii 140 niezbyt pasował do modelu mającego zająć miejsce na szczycie gamy szwedzkiej marki. Większe i mocniejsze źródło napędu było tutaj po prostu koniecznością. Volvo nie zdecydowało się jednak na zastosowanie w aucie 3.6-litrowej „V-ósemki” z prototypów Philip i P358, mimo że była praktycznie „pod ręką” - wprowadzono ją bowiem do produkcji i montowano w lekkich ciężarówkach L420 Snabbe oraz L430 Trygge. Ostatecznie, dla swojej topowej limuzyny Szwedzi zbudowali sześciocylindrową
Reklama

trzylitrową „rzędówkę”, blisko spokrewnioną konstrukcyjnie z nową czterocylindrową dwulitrową jednostką opracowaną na potrzeby serii 140. Tak powstało Volvo 164, które zaprezentowano w 1968 roku na Salonie Samochodowym w Paryżu.

W swojej pierwotnej postaci auto mierzyło 471,5 cm długości, 173,5 cm szerokości i 144 cm wysokości. Było więc o 7,5 cm dłuższe i 1,5 cm niższe od modelu 144 (szerokość nie uległa zmianie). Jego rozstaw osi wynosił z kolei 270 cm, co oznaczało dziesięciocentymetrowy przyrost w porównaniu z konstrukcyjną bazą. Te dodatkowe centymetry dołożono pomiędzy kabiną a przednią osią, aby pomieścić większy silnik. Jak już wspomniano, za napęd Volvo 164 odpowiadała trzylitrowa jednostka z sześcioma ustawionymi w rzędzie cylindrami. Jej pierwsza, 130-konna wersja nosiła oznaczenie B30A i wyróżniała się zasilaniem realizowanym przez dwa gaźniki Zenith-Stromberg 175CD2SE. W roku modelowym 1972 ofertę uzupełniło Volvo 164 E ze 160-konnym silnikiem o oznaczeniu B30E, który posiadał elektronicznie sterowany system wtrysku paliwa Bosch D-Jetronic. Jednostka występowała także w odmianie przeznaczonej na rynek północnoamerykański. Miała ona oznaczenie B30F i charakteryzowała się nieco niższym stopniem sprężania, przez co zamiast 160 osiągała 145 KM. Wraz z nadejściem roku modelowego 1974 ze sprzedaży wycofano Volvo 164 z silnikiem gaźnikowym. Tym samym wariant z wtryskiem paliwa stał się jedyną dostępną opcją. Jeżeli natomiast chodzi o skrzynie biegów, to od początku do wyboru były: czterobiegowa skrzynia manualna ZF M400, czterobiegowa skrzynia manualna ZF M410 z elektrycznie sterowanym nadbiegiem Laycock de Normanville oraz trzybiegowa skrzynia automatyczna BorgWarner BW35. Przekładnie ręczne obsługiwało się lewarkiem zamocowanym w podłodze, z kolei w przypadku „automatu” takie rozwiązanie pojawiło się dopiero w samochodach z roku modelowego 1972 (wcześniej stosowano dźwignię przy kierownicy). Napęd przenoszony był na koła tylne, których zawieszenie stanowiła sztywna oś z wahaczami wzdłużnymi, drążkami reakcyjnymi i sprężynami śrubowymi. Z przodu pracowało natomiast zawieszenie niezależne oparte na podwójnych wahaczach poprzecznych i sprężynach śrubowych. Za skuteczne wytracanie prędkości odpowiadały cztery hamulce tarczowe. Układ hamulcowy miał charakter dwuobwodowy, dzięki czemu w razie awarii jednego obwodu, drugi przejmował jego obowiązki, w dalszym ciągu zapewniając efektywne hamowanie. O bezpieczeństwo pasażerów podczas kolizji dbały z kolei strefy kontrolowanego zgniotu z przodu i z tyłu nadwozia, łamana kolumna kierownicy, deska rozdzielcza zaprojektowana tak, aby zapobiec poważnym obrażeniom nóg oraz trzypunktowe pasy bezpieczeństwa.

Reklama


W toku produkcji Volvo 164 było systematycznie udoskonalane, a jego wyposażenie stawało się coraz bogatsze. Przykładowo, na początku siedzenia i spore fragmenty boczków drzwi pokrywała tapicerka wełniana, ale już w drugim roku modelowym standardem stała się skóra, a w opcji zaoferowano welur. Wraz z nastaniem roku modelowego 1971 auto zyskało natomiast o 2 cm dłuższy rozstaw osi i seryjne wspomaganie kierownicy. W roku modelowym 1972 kokpit uzupełniono o konsolę środkową, a na zewnętrz pojawiły się kasetowe klamki. Kolejny rok modelowy przyniósł całkowicie nową deskę rozdzielczą oraz kolejne modyfikacje nadwozia, takie jak mniejszy grill, prosty przedni zderzak i większe, poziomo ułożone tylne światła. W roku modelowym 1974 samochód zaopatrzono w znacznie wydatniejsze zderzaki, przez co jego długość wzrosła do 487 cm. Przy okazji gamę uzupełniła znakomicie wyposażona odmiana 164 TE, którą sprzedawano tylko na trzech rynkach: niemieckim, brytyjskim i australijskim. Następnie nadszedł rok modelowy 1975 będący dla Volvo 164 ostatnim. Auto otrzymało wtedy ulepszone tylne zawieszenie oraz nowe siedzenia. Praktycznie wszystkie egzemplarze, które wytworzono w tym schyłkowym dla modelu czasie trafiły do Stanów Zjednoczonych. Na przestrzeni siedmiu lat produkcji powstało łącznie 153179 sztuk Volvo 164. Obecnie samochód jest już pełnoprawnym oldtimerem i stanowi bardzo ciekawą propozycję dla osób rozważających zakup klasycznej, eleganckiej, a przy okazji rzadko spotykanej limuzyny. To również jeden z ważniejszych modeli w historii Volvo, który mocno przyczynił się do zbudowania prestiżowego wizerunku szwedzkiej marki.

Volvo 164






Podziel się:
Reklama
Styczeń 2022

Tekst: Mariusz Barański
Zdjęcia: Volvo Cars



POBIERZ NUMER




Warte uwagi