Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


test

Peugeot 5008 Allure+ BlueHDI 150 KM MT – Kiedy lubisz trzymać nogi na stole



Peugeot 5008 Allure+ BlueHDI 150 KM MT

Poprzednia generacja Peugeota 5008 była mamusio- lub (w zależności od poprawności wypowiedzi) tatusiowozem, czyli vanem. Obecna, zgodnie z aktualnymi trendami, jest SUVem. Zmiana charakteru modelu nie zmieniła jego przeznaczenia, a przy okazji dodała coś jeszcze.

Przy pierwszym (drugim również) kontakcie z 5008 wydaje się, że jest większy niż podaje producent. O ile szerokość (1844mm) i wysokość (1646mm) wydają się prawidłowe to długość (4641mm) jakby została zaniżona. Wrażenie to pozostaje z nami również we wnętrzu. Naprawdę jest dużo miejsca, a uczucie to potęguje jeszcze kierownica. Nie dość, że posiada mniejsze rozmiary niż w innych markach to dodatkowo jest spłaszczona nie tylko na dole (co ułatwia - i tak już komfortowe – wsiadanie i wysiadanie), to również na górze. 5008 nie tylko zapewnia dużo miejsca, ale również komfortowe go wykorzystanie. Każdy z podróżujących (oprócz tych w ostatnim rzędzie) może zająć taką pozycję, jaka jest dla niego najwygodniejsza. Przy tym modelu bezsensowne wydają się licytacje w stylu „ja siedzę z przodu”, tutaj nie ma to najmniejszego znaczenia. Testowany model wyposażony był w akcesoryjny pakiet elektryczny (dopłata 4400 PLN) zawierający m.in.: elektryczną regulację foteli przednich (kierowcy z pamięcią dwóch ustawień) wraz z podparciem podudzia jak również podgrzewaniem. Tylna kanapa to trzy niezależne fotele. Fotele, które można przesuwać do przodu i tyłu oraz regulować kąt pochylenia ich oparć. Pasażerowie drugiego rzędu mają jeszcze jedno – niedostępne dla tych z przodu – udogodnienie: stoliczki umiejscowione w oparciach przednich foteli, jak w samolocie. A jeżeli będą chcieli zaznać większej prywatności lub słońce okaże się zbyt męczące mogą wykorzystać zasłonki w bocznych drzwiach. Hasłem przewodnim modelu jest „Rozsiądź się wygodnie” i nie są to bezpodstawne obietnice.

Konstrukcja drzwi pozwala na nie zastanawianie się nad ubiorem. Bez względu na warunki pogodowe i stopień zabrudzenia 5008 nie pobrudzimy się przy wsiadaniu (i wysiadaniu) gdyż drzwi zasłaniają próg pozostawiając go czystym.

Konstruktorom 5008 przyświecał jeden cel: zapewnienie maksymalnego
Reklama
komfortu podróżowania. Wyjątkiem jest działanie systemu start-stop, który ustawiony został na oszczędność paliwa i ekologię. Nawet w gorący dzień, gdzie klimatyzacja pracuje cały czas, na postoju wyłącza silnik. Chwilę potem z kratek wentylacyjnych zaczyna lecieć ciepłe powietrze. Następnie – jakby system zorientował się, że nie powinien ingerować – zostaje ponownie odpalony silnik i temperatura nawiewu wraca do ustawionej. Mamy zatem objaw jakbyśmy wpuścili ciekawskiego 5-cio latka do kabiny, który bez widocznego celu bawił się ustawieniami temperatury i czeka na naszą reakcję. Możemy temu zaradzić trzymając na postoju wciśnięty pedał sprzęgła, tylko dlaczego mamy to robić?. Można wyłączyć system start-stop (do czasu kolejnego odpalenia silnika) tylko trzeba się trochę naklikać, gdyż nie ma dostępnego przycisku. Funkcja wyłączenia jest dostępna w menu, do którego trzeba dotrzeć. Wróćmy do klimatyzacji. Działa cicho i sprawnie dając możliwość ustawienia żądanej temperatury innej dla kierowcy oraz pasażera. Pasażerowie w drugim rzędzie mają możliwość regulacji jej siły nawiewu, a dostarczana tam temperatura będzie mieszanką tej ustawionej przez osoby siedzące z przodu.

Główne funkcje (m.in. nawigacja, multimedia, ustawienia samochodu) posiadają fizyczne przyciski umiejscowione pod 8” ekranem dotykowym. Poruszanie się wewnątrz wybranego menu odbywa się za pośrednictwem wirtualnych przycisków na ekranie. Jeżeli funkcji i jej działania nie jesteśmy pewni, przy każdej z nich znajduje się przycisk „i” który wyświetla informację za co jest odpowiedzialna. To dobre i przemyślane rozwiązanie.

Nawigacja bazuje na rozwiązaniu firmy TomTom, a jej funkcjonalność została rozbudowana o usługę TomTom Traffic. – W wersji bezpłatnej (przez pierwsze trzy lata) pozwala ona na dostęp do prognozy pogody, ruchu na drodze w czasie rzeczywistym czy też wykazu stacji paliw. – opisuje ją Wojciech Bąk, doradca B2B w Auto Centrum Golemo – Jeżeli będziemy mieli mało paliwa pokaże również stacje na naszej drodze wraz z cenami paliw oraz czasem dojazdu do nich. Możemy poszerzyć zakres usługi (płatny 800 PLN za trzy lata) o strefy niebezpieczne. Wtedy dodatkowo otrzymamy dostęp do rozmieszczenia fotoradarów i sygnalizatorów świetlnych z radarami w całej Europie. Aktualizacje map są dożywotnio bezpłatne i można je pobrać i samodzielnie zaktualizować cztery razy do roku. Usługa przypisana jest do samochodu, nie użytkownika, dlatego przy jego sprzedaży nowy właściciel dalej będzie mógł z niej korzystać.

Pod podłogą bagażnika znajdują się schowki oraz dwa dodatkowe fotele (5008 jest siedmiomiejscowa). Nie musimy się zastanawiać co zrobić z ich osłonami (podłogą bagażnika, która je zakrywa), gdyż wyposażone zostały w magnesy. Dzięki nim, po ich otwarciu, nie wrócą do swojego pierwotnego miejsca, a my spokojnie będziemy mogli umieścić wszystkie rzeczy w schowkach lub rozłożyć dodatkowe fotele.

Klapę bagażnika możemy otworzyć ruchem nogi pod zderzakiem. Rodzi to jednak pewnie niebezpieczeństwo. Należy uważać np. przeciskając się w małym i niskim garażu, aby nie zaczęła się otwierać. Wtedy, chcąc uniknąć uderzenia jej o sufit lub ścianę, możemy nacisnąć ją od góry, a przestanie się otwierać. Mamy na to jednak ok. 150 cm, później żaden nacisk nie powstrzyma jej przed otwarciem. Przydatną funkcją – szczególnie dla niskich osób – jest możliwość zaprogramowania wysokości jej otwierania.

Sercem testowanego modelu był dieslowski silnik o pojemności 2 litrów generujący 150 KM. Jego dynamika jest wystarczająca i zadowalająca, ale nawet jakby była większa nie korzystalibyście z niej, ponieważ zestrojenie zawieszenia nie zachęca do jazdy na krawędzi przyczepności. Zdecydowanie będziecie woleli lekko zwolnić i płynnie pokonać każdy zakręt. Skrzynia biegów działa sprawnie i płynnie. Nie musimy szamotać się z drążkiem, jak i szukać kolejnego biegu. Bez względu na prędkość do kabiny nie dociera nadmierny hałas. Spokojnie możemy rozmawiać bez podnoszenia głosu. Progresywny układ kierowniczy utwardzający się w zależności od wzrostu prędkości pozwala na właściwe czucie prowadzenia. Pewną ułomnością i niedostatkiem jest brak w ofercie wersji z napędem na wszystkie koła. Szkoda. Tak samo jak rozczarowało mnie wyposażenia modelu (a jest to najwyższa wersja dostępna z tym silnikiem) w zwykły, nie adaptacyjny, tempomat. Dostępny jest on za dopłatą (2850 PLN) w pakiecie Drive Assist.

Systemy wspomagające prowadzenie 5008 działają sprawnie, acz nie inwazyjnie. Bardziej na zasadzie „przepraszam, że przeszkadzam”. Nie wprowadzają nerwowości, a jedynie informują
Reklama

kierowcę o zadziałaniu. Nawet aktywny system utrzymania samochodu w pasie ruchu nie jest zbyt natarczywy. Niby próbuje skręcić kierownicę, tak abyśmy wrócili na właściwy tor, ale robi to bardziej z siłą Yorkshire terriera niż dobermana.

Ze względu na gabaryty 5008 nie jest najłatwiejszym modelem w poruszaniu się po ciasnych uliczkach, jak również przy parkowaniu. Jednak i tutaj Peugeot starał się maksymalnie ułatwić pracę kierowcy. Jeżeli wrzucimy bieg wsteczny, lusterka zewnętrzne obniżą się tak abyśmy widzieli również podłoże. Progresywny układ kierowniczy zapewni, iż obrót kierownicą spowoduje większy skręt kół niż wtedy, gdy o tą samą wartość obrócimy kierownicę przy dużej prędkości. Zapewnia to bardzo dobrą zwrotność. Całości dopełnia precyzyjnie działająca tylna kamera z czujnikami parkowania. Jeżeli te udogodnienia okażą się niewystarczające, możemy zaparkować za pomocą systemu Park Assist (on skręca kierownicą i wydaje nam komunikaty - czy chce jechać do przodu, czy do tyłu - my wykonujemy jego polecenia). Parkowanie za jego pośrednictwem jest to ciekawym doświadczeniem. O ile system nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca, o tyle ulokowanie w nim 5008 trwa i trwa. W naszym przypadku na miejsce przeznaczone na dwa pojazdy wjeżdżaliśmy dwa razy, ponieważ za pierwszym razem system za bardzo „przykleił” 5008 do zaparkowanego pojazdu. Dla osób nie potrafiących parkować, będzie zbawieniem, ale pod warunkiem, że parkują na mało uczęszczanej drodze lub nie przeszkadza im trąbienie zniecierpliwionych kierowców, którym zablokowali drogę. Dla pozostałych ciekawostką na liście wyposażenia. Pomimo, że system potrafi zaparkować tak poprzecznie jak i równolegle to nie zaparkuje jeżeli manewr wymaga wjechania na krawężnik.

Bazowa wersja testowanego modelu to wydatek 136 000 PLN. Nasz egzemplarz został doposażony m.in. o: pakiet City 2 (dopłata 3900 PLN), elektryczny (4400 PLN) oraz Safety Plus (3100 PLN). Dodano również bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika (4000 PLN), bezprzewodowe ładowanie smartfona (400 PLN), otwierany panoramiczny dach (5000 PLN), Peugeot Connect Nav (4800 PLN) oraz reflektory przednie full LED (4500 PLN). Karoseria pokryta została białym perłowym lakierem Nacre (3500 PLN), a dach Black Diamond (1500 PLN). Tym samym testowy egzemplarz osiągnął wartość 171 100 PLN.

Peugeot 5008 to przemyślany i kompletny model nastawiony na komfort podróży, nawet bardziej pasażerów niż kierowcy. Gdyby od jutra miały być sprzedawane tylko autonomiczne samochody, chciałbym żeby były to 5008. Pasażer jest wręcz rozpieszczany w nim i może poczuć się jak klient klasy biznes w najdroższych liniach lotniczych. Jak ma ochotę, może założyć nogę na nogę, wyciągnąć gazetę o największych gabarytach jaka było dostępna w kiosku, a i tak nikt nie powinien narzekać, że zabrało mu się trochę przestrzeni. Tak, w takich warunkach powinno się podróżować. Z tej perspektywy potencjalne kłopoty ze znalezieniem miejsca parkingowego, czy też brak napędu na wszystkie koła staje się mało ważny. Przecież to autonomiczna jazda, więc niech martwi się tym wszystkim oprogramowanie „utkanie” przez wszystko wiedzących i potrafiących przewidzieć programistów.

Peugeot 5008 Allure+ BlueHDI 150 KM MT

Sierpień 2018

Robert Lorenc
Dziękuję firmie Auto Centrum Golemo z Krakowa – Autoryzowanemu Dealerowi Peugeot - za udostępnienie samochodu do testu.

Zobacz ostatnie numery:







Warte uwagi