Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


caravaning

Hostel w przyczepach, kamperach i... wagonach



Hostel w przyczepach, kamperach i... wagonach

W Berlinie działa hotel, w którym noclegi przygotowano dla gości w przyczepach kempingowych ustawionych w hali. Okazuje się, że w od zeszłego roku w Niemczech działa jeszcze jedno podobne miejsce, choć na większą skalę. Czy to nowy trend?

Opisywany berliński hotel ma do dyspozycji gości trzy przyczepy kempingowe i trzy drewniane domki, a mieści się w dawnej hali fabrycznej na południe od centrum Berlina, w urokliwej dzielnicy Neukölln. W porównaniu z hotelem, który znajduje się w Bonn, jest więc kameralnym miejscem, ponieważ BaseCamp Bonn (pełna nazwa hotelu) ma ponad sto miejsc noclegowych! Ten otwarty w sierpniu ubiegłego roku kemping-hostel w dawnym magazynie przemysłowym, znajduje się na południe od centrum miasta, po lewej stronie rzeki Ren, która przez Bonn przepływa.

Kemping pod dachem
BaseCamp został otwarty w sierpniu 2013 r. Kto wpadł na taki pomysł? Jego właściciel, czyli Michael Schlosser, który jest w posiadaniu dwóch innych hoteli i który zdążył poznać
Reklama
wymagania turystów, szczególnie młodszych. Właśnie dlatego postanowił zaadaptować na kryty kemping dawny magazyn przemysłowy w Bonn. Adaptacja miała być jednak oryginalna, ponieważ w środku magazynu postanowił ustawić przyczepy kempingowe – każda stylizowana tematycznie (więcej o tym za chwilę). Według jego koncepcji, w tym miejscu miały chętnie zatrzymywać się zorganizowane, kilku- czy kilkunastoosobowe grupy turystów, jak i podróżujący w pojedynkę oraz w parach.

Michael Schlosser zlecił wykonanie projektu nie byle komu, bo znanej niemieckiej scenograf telewizyjnej – Marion Seul. To ona właśnie nadała artystyczny wymiar każdej stylizacji, dekorując zarówno same przyczepy, jak i przygotowując przestrzeń przed nimi: na trawniku przed przyczepą znajdziemy bowiem i stolik, i krzesła, które są stylistycznie dopasowane do głównego motywu całości. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, którymi ilustrujemy artykuł, choć oczywiście z braku miejsca nie prezentujemy wszystkich stylizacji.

Stylizacje
Wszystkie piętnaście przyczep zostało wystylizowanych bardzo oryginalnie. Znajdziemy wśród nich takie, które przeznaczone są dla miłośników rock&rolla, myślistwa, podróży kosmicznych, snobistycznego angielskiego stylu, wyścigów Formuły 1, czasów hipisowskich, filozofii Zen, safari, podróży wodnych, legendarnego busa Volkswagena czy... stylizację na domek dla „Drag Queen”, która oznacza formę transwestytyzmu, w którym mężczyzna upodabnia się strojem i makijażem do kobiety. Ta ostatnia stylizacja przeznaczona jest dla odważnych lub z poczuciem humoru; fotka z wakacji przed taką przyczepą zapewne wzbudzi duże zainteresowanie wśród naszych znajomych.

Do dyspozycji gości są także amerykańskie legendy, czyli dwie przyczepy Airstream. W naszym kraju niezbyt często można je zobaczyć, a w BaseCamp można spędzić w nich noc – i to nie jedną! Częściej natomiast spotkamy na drodze czy kempingu niemiecką legendę – busa Volkswagena. Właściciele tych pojazdów jednak niechętnie zgodzą się na to, by w nich zanocować. W Bonn możemy to zrobić, by przekonać się, jak śpi się w tym wdzięcznym kamperze. Gdy już nie będzie miejsc gdzie indziej (lub gdy będziemy mieć taką fantazję), możemy też spędzić noc w namiocie umieszczonym na (mniej już legendarnym) samochodzie produkcji Niemieckiej Republiki Demokratycznej – na Trabancie.

Wspomnijmy jeszcze, że w BaseCamp znajdują się jeszcze dwa wagony kolejowe z miejscami noclegowymi! Dla kogoś, kto do Bonn przyjedzie pociągiem, będzie to wówczas jak przedłużenie
Reklama

podróży, tylko bez charakterystycznego kolejowego stukotu kół.

Niedaleko Caravan Salon Düsseldorf
BaseCamp Bonn znajduje się zaledwie osiemdziesiąt kilometrów od Düsseldorfu, a ściślej: od terenów targowych w Düsseldorfie. Wszystkim miłośnikom turystyki zmotoryzowanej wiadomo, że to tam odbywają się na przełomie sierpnia i września największe targi caravaningowe w Europie. Może, wybierając się na targi samochodem osobowym, warto przy okazji zatrzymać się na kempingu-hostelu pod dachem? Wówczas z południa Bonn na Caravan Salon Düsseldorf dojedziemy w godzinę.

Co istotne, własnym kamperem lub z przyczepą nie wybierajmy się do BaseCamp, bo hostel nie jest kempingiem i nie akceptuje noclegów we własnych pojazdach caravaningowych. Jest to całkowicie zrozumiałe, ale warto podkreślić, by na miejscu nie mieć problemu i nie pytać, czy można zostać choć na jedną noc. Bo nie można.

Hostel w przyczepach, kamperach i... wagonach
BaseCamp Bonn z zewnątrz. Sceneria prawie jak na Dzikim Zachodzie! fot.: Andreas-Klaus / BaseCamp Bonn

Hostel w przyczepach, kamperach i... wagonach
W hostelu-kempingu znajduje się piętnaście stylizowanych przyczep kempingowych. fot.: Andreas-Klaus / BaseCamp Bonn

Czerwiec 2014

Opracowanie: Dariusz Wołodźko




POBIERZ NUMER


Warte uwagi