|
Fiat Panda – ergonomia i technika w małym pudełku
„Duży samochód można dowolnie wyposażyć - to tylko kwestia ceny. Sztuką jest zbudowanie małego auta, które będzie oferowało maksimum komfortu, za umiarkowaną cenę” - Zdzisław Arlet, dyrektor fabryki Fiata w Tychach.

Zagadnienie budowy małego pojazdu o doskonałych walorach użytkowo-ekonomicznych na najwyższym poziomie włoski Fiat opanował jak żaden inny producent. Dość przypomnieć, że pojazdy firmy wielokrotnie zdobywały zaszczytny tytuł Car of the Year i były wyznacznikiem trendów w klasie. W ostatnich latach były to m.in. Uno, Tipo, Punto, Bravo/Brava, Panda II i „500-tka”. Nic więc dziwnego, że nowa Panda – której prezentacja właśnie ma miejsce w Neapolu – wywoływała ogromne zainteresowanie. Po bliższym poznaniu i pierwszych jazdach można zaryzykować stwierdzenie, iż jest to dokładnie model o jakim wspominał dyrektor Arlet : kwintesencja stylu pojazdu miejskiego.
W porównaniu z produkowanym w Polsce poprzednikiem, nowa Panda zapewnia trochę większe wnętrze (+7 mm wysokość i + 26 mm szerokości). Atrakcją jest też modułowa konstrukcja przestrzeni bagażowej, której standardową pojemność 225 litrów, można powiększyć do 260 litrów (w tym celu przesuwamy tylną kanapę o 160 mm do przodu), a po złożenia oparć tylnych siedzeń do 870 litrów. W porównaniu z „polską Pandą” pojemność bagażnika wzrosła więc o 10 litrów (konfiguracja standardowa) lub o 36 litrów (po złożeniu oparć tylnych siedzeń).

W najnowszym wcieleniu Pandy całkowicie zmieniono rozplanowanie i styl deski rozdzielczej. Obecnie nowa deska rozdzielcza, zaprojektowana w formie kwadratowych elementów (zastosowano ją w zarysie wskaźników, włączników klimatyzacji, czy radio), ma pokaźną półką znajdująca się przed pasażerem, kilkanaście schowków na podręczne przedmioty, a nawet – znany z droższych samochodów - futerał na okulary umieszczony nad szybą w drzwiach kierowcy. Ciekawostką jest opcja „fotela pasażera ze składanym oparciem”, dzięki czemu powstaje stolik, a płaska podłoga ładunkowa - na długości przedziału pasażerskiego - wynosi 2 metry. Innowacją w klasie maluchów jest także powiększenie kieszeni na drobiazgi w drzwiach, wskutek przesunięcia głośników do góry, a stylistyczną i funkcjonalną zmianą nowa dźwignia hamulca ręcznego, która jest nie tylko ładna, ale też bardziej funkcjonalna.
Jednakże ładna stylistyka nie jest jedynym mocnym elementem nowej Pandy, o którym warto mówić. Karoseria o sympatycznych i dynamicznych kształtach, kryje w sobie rozwiązania technologiczne spełniające wysokie wymagania stawiane dzisiaj pojazdom miejskim, w tym dotyczące bezpieczeństwa i ekologii. Należą do nich m.in. systemy:
Start&Stop – urządzenie sterujące czasowym wyłączeniem silnika podczas postoju i jego późniejszym ponownym uruchomieniem w celu zmniejszenia zużycia paliwa i emisji CO2,
Gear Shift Indicator (GSI) – system podpowiada kierowcy moment zmiany biegów, zoptymalizowany pod kątem minimalnego zużycia paliwa,
tryb "ECO" - uruchamiany poprzez naciśnięcie przycisku „ECO”, prowadzący do obniżenia poziomu momentu obrotowego silnika Twinair Turbo, ze 145 Nm do 100 Nm, co umożliwia jazdę mniej dynamiczną, ale za to bardziej ekonomiczną
eco:Drive - bezpłatnie oprogramowanie, które umożliwia zmniejszenie zużycia paliwa, poprzez wskazanie błędów w jeździe (aplikacja jest dostępna do ściągnięcia za darmo ze strony internetowej Fiata
http://www.fiat.com/ecoDrive).

Poza elementami wymienionymi wcześniej, pojawiły się także nowości, które są również nowościami segmentu, w którym klasyfikowana jest Panda: „Low Speed Collision Mitigation (LSCM)” oraz „Blue&Me TomTom 2 LIVE”.
Szczególnie interesujący jest system LSCM, który monitoruje obszar przed samochodem (laserowy czujnik zainstalowano w przedniej szybie) i jeżeli ocena położenia przeszkody i prędkości jazdy wykaże niebezpieczeństwo, a nie dojdzie do reakcji kierowcy, automatycznie i delikatnie uruchamia hamulce. Pozwala to na uniknięcie kolizji, lub złagodzenie jej skutków.

A jak ten naszpikowany nowościami maluch zachowuje się podczas jazdy?
Nie możemy zapominać, że jest to pojazd miejski, więc jego walory odczujemy nie na trasie, podczas jazd z dużą prędkością, ale w ruchu miejskim. W tym zakresie Panda jest zaś prawdziwym królem ciasnych uliczek. Już pozycja kierowcy i wielkość powierzchni przeszklonych zapewniają doskonałą widoczność przy parkowaniu w wąskich miejscach. Dodatkowo, dźwignia zmiany biegów jest umieszczona tak, aby zapewnić szybkie przełożenie rąk z lewarka na kierownicę. Model jest też seryjnie wyposażony w „pełnozakresowy” system elektrycznego wspomagania układu kierowniczego Dualdrive, umożliwiający kierowcy wybór jednego z dwóch trybów pracy. Elektryczne wspomaganie pozwala na dostosowanie reakcji kierownicy do prędkości samochodu. Im wyższa prędkość, tym mniejsza jest siła wspomagania (więc tym większej siły musi użyć kierowca). Dodatkowo, po włączeniu przycisku CITY, wspomaganie manewrów kierownicą sprawdza się podczas manewrowania parkowania.

Także szeroka gama oferowanych silników - silniki dwucylindrowe 0.9 TwinAir Turbo i 0.9 TwinAir o mocy, odpowiednio 85 KM i 65 KM; klasyczny 1.2 Fire o mocy 69 KM i Diesel 1.3 Multijet II 75 KM - wskazują, iż jest to model, w którym nadrzędną sprawą jest ekonomika w mieście. Atrakcją (zwłaszcza przy obecnej cenie paliw) jest fabryczna wersja 1.2 EasyPower, która zasilana jest benzyną lub gazem LPG.
Podsumowując, nowy Fiat Panda to model w którym przy długości i szerokości idealnej dla ruchu miejskiego, zapewniono wysoką ergonomię jazdy, dużą funkcjonalność oraz wysoki poziom bezpieczeństwa.
W Polsce model pojawi się pod koniec lutego 2012, a jak zapowiedzieli nam szefowie firmy w Polsce, w ofercie handlowej będzie również wersja z fabrycznym zasilaniem gazem LPG.
Autor: Bogusław Korzeniowski, Foto: Fiat
Informacji
dostarcza: 
|
|