|
fgf |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Złoty Tłok Wójta Bałtowa 17-18.02.2007 Bałtów, mała miejscowość w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego słynie Z Bałtowskiego Parku Jurajskiego, w którym można oglądać plastikowe modele dinozaurów, ale to nie to powinno być znakiem rozpoznawczym Bałtowa. Charakterystyczne dla krajobrazu Bałtowa są strome zbocza Doliny Kamiennej z wapiennymi skałkami, w okolicy znajduje się również wiele lessowych wąwozów, których głębokość dochodzi niekiedy do 20 metrów. I w tych tak pięknych okolicznościach przyrody odbył się w dn. 17-18.02.2007 I Rajd o Złoty Tłok Wójta Bałtowa zorganizowany przez klub Miłośników Samochodów Terenowych 4x4offroad.pl przy mocnej współpracy z Gminą Bałtów i jej wójtem Bogusławem Mąką.
Przygotowania do rajdu trwały od października to w tedy w głowach 4 zapaleńców Adama, Mikołaja, Filipa i Bartka,(czyli mnie) zrodził się szaleńczy pomysł: Zorganizujmy rajd ! Padło na Bałtów, a Wójt zaakceptował to, aby walczyć o jego Tłok. Po pierwszych przejażdżkach z Wójtem i leśniczym określiliśmy obszar, po którym, możemy bezboleśnie dla okolicznych mieszkańców oraz przyrody poruszać. Piękne wąwozy, dużo ostrych podjazdów, starorzecze Kamiennej, w tych warunkach zimowy rajd musiał się udać. Po załatwieniu wszystkich pozwoleń zaczęliśmy dokładniej planować trasę, oraz szukać osób, które nam pomogą w organizacji. Planowaliśmy zabawę dla góra 30 załóg, no, bo komu w zimie chce się wyciągać potwora z garażu. Do współpracy chętnie przystąpił jako pierwszy magazyn, off-road4x4, później już poszło. Medialnie wspierał nas Katalog dla Kierowców, nagrody zgodziły się ufundować: Monthana, 4by4-Ironman, oraz Karmel-zawiesia.pl.
Po krótkich rozmowach udało się zamówić godzinę czasu antenowego na SportKanale, tak, więc jednocześnie przystąpiliśmy do Realizacji reportażu telewizyjnego z przygotowań. Po ogłoszeniu wiadomości o rajdzie w wielu mediach zaczęły zgłaszać się załogi z całej Polski, jak również i z Czech. Z planowanych 30 załóg zrobiło się 60 i jeszcze 30 w rezerwie. Dla załóg przygotowaliśmy start w trzech grupach- Turystycznej, Wyczynowej oraz Ekstremalnej. Pomimo częstych wyjazdów na docelowe miejsce rajdu( w celu układania trasy) tydzień przed rajdem postanowiliśmy w Bałtowie zamieszkać. Dzięki uprzejmości Jacka Bajora(Alba) mogliśmy złożyć tu wszystkie nasze graty, łącznie z tą kupą żelastwa na 4 kołach w liczbie 4sztuk. Codzienne objeżdżanie trasy od godziny 6 rano do 1 w nocy w warunkach błota po pachy, czasami śniegu, padającym deszczem, oraz niedziałającymi wycieraczkami w uazach, dały nam się mocno we znaki.
Piątek (dzień przed rajdem g.17.00) zaczynają nadciągać pierwsze załogi. Więc jeden z nas zostaje oddelegowany do przyjmowania gości. A my dalej wieszamy pieczątki, oraz objeżdżamy każdą próbę. Zastanawiamy się-„Czy to nie za trudne”, „ Żeby tylko ktoś nie zrobił sobie krzywdy na tym stromym i śliskim podjeździe”, „ Woda tutaj za głęboka, jest zimno…”, „ nie możemy tędy puścić samochodów, ludzie będą mieli do nas pretensje. O godz. 20.00(piątek) trasa nie była jeszcze gotowa, Roadbook niedokończony z wieloma błędami. Jeździmy dalej. O grodz 24.00- Dostajemy meldunek z bazy, że połowa(30 załóg) już jest, a my wieszamy ostatnią pieczątkę, wiedząc, że rano jej tam już nie będzie, ponieważ kręcą się okoliczni Bałtowianie, którym ta właśnie pieczątka będzie niezbędnie potrzebna. O godz. 1 w nocy z +3 stopni robi się -10, już wiedzieliśmy, że trasa, która była prawie nie przejezdna zrobiła się jakąś łatwizną, ale za to, jaka urokliwą. Godzina 5.30 – Kończymy drukowanie roadbooków, zastanawiamy się, co tu jeszcze zrobić, no, bo spać to nie ma, co iść. Godzina 6.15 – Przyjeżdżają kolejne załogi. Wyjątkowo odprawa i start zawodników odbywają się punktualnie.
Przy sobotnio-wieczornym piwku, oraz prześlicznej muzyce płynącej z pod rąk i ust miejscowego grajka- wymiana wrażeń. Okazało się, że próby, które nam wydawały się łatwe, po przejechaniu kilku potworów stały się spora przeszkodą. Wszystkich zachwyciły piękne widoki, tereny i wąwozy.
W niedzielę od 6.00 Znów zmagania z naturą. Po południu wszyscy dostali pamiątkowe koszulki oraz dyplomy, a zwycięzcy Tłoki Wójta Bałtowa- Złote, Srebrne i Brązowe, dla kierowcy i oczywiście pilota(przecież w końcu on tu harował najwięcej), oraz nagrody w postaci Hi- lifta, taśm, sprężarek, itp. Wszystkim uczestnikom bardzo dziękujemy za stworzenie tak fantastycznej atmosfery. Zwycięzcą gratulujemy i zapraszamy na jesienną edycję Złotego Tłoku Wójta Bałtowa. Bartłomiej Sawaryn 4x4offroad.pl zdjęcia Adam Kwiatek i inni Klasyfikacja
[ zamknij okno ] [ więcej o rajdzie ] |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||