Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

Kontakt Cennik
> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Historia

Range Rover I - Brytyjski multitalent z napędem 4x4



Range Rover I

Połączenie w jednym pojeździe zdolności do poruszania się w trudnym terenie i komfortu podróżowania typowego dla auta osobowego dobrej klasy nie jest rzeczą łatwą, jednak oczekiwania klientów sprawiły, że producenci musieli się z takim zadaniem zmierzyć. W rezultacie doszło do narodzin zupełnie nowego rodzaju samochodu określonego jako Sport Utility Vehicle, czyli w skrócie SUV. Za pierwszego europejskiego przedstawiciela tego segmentu uważa się Range Rovera. Podczas debiutu w 1970 roku zachwycał on nie tylko swoją uniwersalnością, ale także znakomitym designem - tak niepowtarzalnym, że niedługo po oficjalnej prezentacji auto zostało wystawione jako eksponat w paryskim Luwrze.

Nie ulega wątpliwości, że Range Rover pierwszej generacji jest samochodem mającym w sobie to „coś”. W przeciwnym razie nie byłby produkowany w niemal niezmienionej formie aż przez 26 lat i nie zyskałby tak wielkiego uznania, nie tylko w środowisku pasjonatów off-road’u, ale także (a może nawet przede wszystkim) wśród osób potrzebujących pojazdu, którym równie dobrze można bez skrępowania podjechać pod pięciogwiazdkowy hotel, jak i wybrać się na wycieczkę krajoznawczą nieutwardzonymi drogami. Range Rover doskonale wywiązywał się z wyjątkowo różnorodnych zadań, jednak początkowo nie był wcale tak luksusowy, jak się powszechnie sądzi. Oczywiście, oferował nieporównywalnie
Reklama
wyższy komfort jazdy i zdecydowanie lepsze osiągi niż utylitarny Land Rover, ale jego wnętrze urządzone było dość skromnie. Elementy wyposażenia znane z samochodów osobowych wyższej klasy pojawiły się w nim dopiero z czasem. Z generacji na generację Range Rover nabierał coraz bardziej ekskluzywnego charakteru i obecnie stanowi doskonałą alternatywę dla Mercedesa klasy S, Audi A8, BMW serii 7, Jaguara XJ czy Lexusa LS. Brytyjski SUV zapewnia bowiem tak samo królewskie warunki podróżowania jak sedany segmentu F, posiadając przy tym znakomite zdolności pokonywania przeszkód terenowych. Dla przykładu najnowszemu Range Roverowi niestraszne są nawet brody z wodą o głębokości 90 cm, co w przypadku klasycznych limuzyn jest zupełną abstrakcją.

Cofnijmy się jednak do lat 50. XX wieku, ponieważ to właśnie wtedy na Wyspach zrodziła się idea stworzenia samochodu, który w przeciwieństwie do Land Rovera będzie sobie świetnie radził nie tylko w terenie, ale także i na szosie. Pomysł szybko przekuto w czyn, a jego rezultatem były prototypy noszące nazwę Road Rover. Powstały dwie serie tych pojazdów: pierwsza liczyła 12 lub 13 egzemplarzy (zbudowane w latach 1952-1956), natomiast druga - 9 egzemplarzy (lata 1956-1959). W obu przypadkach bazę stanowiła technika osobowego Rovera P4, jednak auta znacznie różniły się od siebie pod względem designu. Niestety, pozostały jedynie prototypami, a pod koniec lat 50. cały projekt został zaniechany. Do tematu powrócono ponownie kilka lat później. Jeden z impulsów pochodził zza oceanu i miał postać Jeepa Wagoneera. To właśnie ten model jest powszechnie
Reklama

uważany za pierwszego seryjnie produkowanego SUV-a. Odniesiony przez niego sukces stanowił jasny dowód, że w nowopowstałej klasie samochodów tkwi wielki potencjał rynkowy. To z kolei zachęciło innych producentów do przygotowania własnych interpretacji tego typu pojazdu. Jedną z nich był Range Rover, którego pierwszy prototyp ujrzał światło dzienne w 1967 roku. Wkrótce dołączyły do niego kolejne prototypowe egzemplarze. Wszystkie zostały poddane wszechstronnym testom. Wypadły one bardzo dobrze, co sprawiło, że decyzja o seryjnym wytwarzaniu auta stanowiła już tylko formalność - Range Rover był gotowy do podboju serc ludzi poszukujących auta doskonale radzącego sobie zarówno w terenie, jak i na szosie.

W pierwszej kolejności, pod koniec 1969 i na początku 1970 roku, fabrykę opuściło 25 egzemplarzy przedprodukcyjnych. Co ciekawe, na żadnym z nich nie widniał napis Range Rover. W zamian użyto nazwy Velar pochodzącej od włoskiego słowa velare, które oznacza zasłonić. Miało to uniemożliwić zdemaskowanie samochodu przed oficjalną prezentacją, a ta odbyła się 17 czerwca 1970 roku. Range Rover został entuzjastycznie przyjęty zarówno przez specjalistów z branży motoryzacyjnej, jak i przez klientów. Od początku chwalono go za oryginalną stylistykę oraz uniwersalny charakter. Poza tym nie można mu było odmówić przemyślanej i jednocześnie dość ciekawej budowy. Mianowicie, podstawę auta stanowiła mocna, stalowa rama, na której osadzono stalowy szkielet nadwozia pokryty w zdecydowanej większości aluminiowymi panelami (ze stali wykonano jedynie maskę silnika i burtę bagażnika). W podwoziu zastosowano dwa sztywne mosty. Nie zawieszono ich jednak na resorach piórowych, lecz na sprężynach śrubowych, co miało na celu zwiększenie komfortu jazdy i precyzji prowadzenia. Samochód został wyposażony w stały napęd 4x4, oczywiście z centralnym mechanizmem różnicowym (bez niego pokonywanie łuków na przyczepnym podłożu prowadziłoby do znacznych naprężeń w układzie, a w konsekwencji do jego przedwczesnego zużycia). Za skuteczne wytracanie prędkości odpowiadały hamulce tarczowe zamontowane przy każdym z kół. Trzeba przyznać, że miały one co robić, ponieważ mimo wykorzystania do budowy lekkiego aluminium Range Rover ważył na pusto około 1700 kg. Poza tym był naprawdę szybkim autem - oczywiście, zważywszy na jego charakter i ówczesne standardy. Na prostych odcinkach dróg potrafił się rozpędzić do około 160 km/h, a „setkę” osiągał w mniej więcej 15 sekund. Za tak dobre osiągi odpowiadał 3.5-litrowy benzynowy silnik V8 mający amerykański rodowód. Konkretnie pochodził on od Buicka i charakteryzował się tym, że jego blok oraz głowice wykonane zostały z aluminium, dzięki czemu był stosunkowo lekki. Na marginesie warto dodać, że według niektórych źródeł nazwa Velar widniejąca na przedprodukcyjnych Range Roverach wzięła się właśnie od owego silnika i należy ją rozwijać jako Vee Eight Land Rover, czyli Land Rover z silnikiem V8.



Range Rover I Range Rover I Range Rover I

Podziel się:
Listopad 2019

Tekst: Mariusz Barański
Zdjęcia: Jaguar Land Rover Limited



POBIERZ NUMER


Warte uwagi