Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Ford Fiesta 5d 1.5 TDCi 120 KM Active - Fiesta na szczudełkach



Ford Fiesta 5d Active

W czasach, gdy bardzo popularne stały się samochody klasy crossover i SUV, coraz trudniej namówić klienta na zakup typowego auta miejskiego. Jednak Ford w ostatnich latach wpadł na pomysł, aby swoje miejskie modele zrobić trochę bardziej „uterenowione”. I tak w palecie pojawiła się nazwa Active, którą możemy spotkać w najmniejszym Ka+, trochę większej Fieście oraz w niedalekim czasie w Focusie. Czym się różnią samochody w wersji Active od standardowych modeli, postaram się pokazać na przykładzie Fiesty.

Już standardowa odmiana Fiesty jest bardzo udanym pod względem stylistycznym samochodem. Wyposażony w jeden z opcjonalnych kolorów przykuwa wzrok niczym magnes. W przypadku testowanego egzemplarza zdecydowano się na odcień czerwonego lakieru metalizowanego o nazwie „Ruby Red”. Połączenie tego lakieru z licznymi plastikowymi
Reklama
wstawkami wokół auta nadały mu bardziej wyrazistego charakteru. Dodatkowo, oprócz zmian stylistycznych, Fiesta Active minimalnie urosła do góry, ponieważ odmiana ta posiada zawieszenie ze zwiększonym o 19 mm prześwitem. Zresztą, sami spójrzcie na tą sympatyczną i miłą dla oka stylistykę.

Wnętrze Active niczym się nie różni do normalnej wersji. W środku znajdziemy bez problemu przestrzeni dla czwórki dorosłych osób. Tylna kanapa jak i przednie fotele są wygodne i co najważniejsze nie męczące nawet w trakcie dalszych podróży. Ford postanowił, że nie pójdzie za modą i zegary posiadają analogowe wskaźniki (bardzo dobry pomysł), elektroniczny jest jedynie wyświetlacz komputera pokładowego, który informuje o najważniejszych parametrach. Centralnie na desce rozdzielczej usytuowano pokaźnych rozmiarów tablet do obsługi systemu info-rozrywki, który jest bardzo prosty w obsłudze i nie wymaga dłuższej nauki.

Na wielki plus zasługuje jakość materiałów i plastików oraz ich spasowanie. Bagażnik może do największych nie należy, bo jego pojemność
Reklama

wynosi około 300 litrów, ale za to posiada szeroki otwór załadunkowy oraz regularne kształty, co ułatwia zagospodarowanie tej przestrzeni.

We wnętrzu nie obyło się jednak bez małych wpadek. Pierwszą z nich jest brak choćby jednej rączki do trzymania się, zwanych potocznie „strachorączkami” lub jak to woli „cykorkami”. Nad głowami znajdziemy jedynie malutkie haczyki, raczej do powieszenia marynarki niż do przytrzymywania się w czasie jazdy. Drugą wadą są słabej jakości siłowniki tylnej klapy bagażnika. Podczas zimowych dni po otwarciu klapa bagażnika nie unosi się sama do góry. To oczywiście raczej usterka (w dodatku łatwa do naprawienia) niż cecha auta, tym niemniej w tak nowym egzemplarzu nie powinna się przytrafić.



Ford Fiesta 5d Active Ford Fiesta 5d Active Ford Fiesta 5d Active

Kwiecień 2019

Artur Ławnik



POBIERZ NUMER


Warte uwagi