Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Mitsubishi Outlander MY19 Instyle Plus w Zakopanem - Opór jest daremny



Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus

Outlander jest jednym z ważniejszych modeli w gamie Mitsubishi. Właśnie przeszedł kurację odmładzającą, a do testu otrzymałem model w siedmiomiejscowym wariancie i w najbogatszej wersji wyposażenia. Będzie dużo o Outlanderze i trochę o tym jak wygląda Zakopane poza sezonem.

Mitsubishi chwali się, że oprócz zewnętrznych zmian stylistycznych (nową, górną osłoną chłodnicy, nowymi elementami stylizacyjnymi na dole zderzaków z przodu i z tyłu, światłami przednimi w technologii LED) polepszyło precyzję prowadzenia modelu (poprzez zmianę charakterystyki przekładni kierowniczej) i zwiększyło komfort podróżowania (powiększając średnicę cylindra w tylnych amortyzatorach). Powiększyli również tarcze hamulcowe, poprawili wyciszenie kabiny oraz zmodyfikowali przednie fotele. Tylko co to oznacza dla użytkownika, który nie porównuje poszczególnych generacji modelu? Nic. Dlatego w poniższym teście ja również nie będę porównywał. W zasadzie to ten akapit w czytaniu można pominąć, nic on nie wnosi do odbioru obecnego modelu.

Instyle Plus, czyli najbogatsza wersja, jest w zasadzie kompletnie wyposażona. W zależności jak będziemy liczyć posiada ponad 10 różnego rodzaju
Reklama
systemów bezpieczeństwa. Dodatkowo na pokładzie dysponuje: klimatyzacją dwustrefową (cichą i sprawnie działającą), tempomatem adaptacyjnym (precyzyjnym z możliwością ustawienia czułości), automatyczną skrzynią biegów i napędem na wszystkie koła. Wyposażenie dopełnia: bezkluczykowy dostęp, skórzana tapicerka, trzeci rząd siedzeń, system kamer 360 stopni, ogrzewana kierownica, elektryczny (uchylny i otwierany) szyberdach oraz elektryczna klapa, która jest przydatnym gadżetem. Tak wyposażonego Outlandera Mitsubishi katalogowo wyceniło na 161 890 PLN (z lakierem metalizowanym lub perłowym).

Pierwsze rozczarowanie czeka nas już przy otwarciu drzwi – nie przykrywają one progu, a wsiadając do środka prawie zawsze dotkniemy go nogawką spodni, brudząc ją i przenosząc brud do wnętrza. Jak już uda nam się zająć miejsce w kabinie, jest zdecydowanie lepiej – przyjaźnie i estetycznie, a zastosowane materiały są dobrej jakości. Od razu też widzimy kto dla Mitsubishi jest najważniejszy. Fotel kierowcy posiada najpełniejszą regulację (elektryczną), pasażera już tylko manualną i ograniczoną do zmiany pozycji oparcia oraz przesunięcia fotela w osi przód-tył. Pasażerowie z tyłu nie mają już praktycznie nic „do powiedzenia”, aczkolwiek ich kanapa da się przesunąć. Dodatkowo, ci z przodu, mają podgrzewane (dwustopniowo) fotele, ci z tyłu nie i to nawet za dopłatą (trochę to urągające Outlanderowi bo taką możliwość ma mniejszy brat Eclipse Cross). Miejsca w kabinie jest więcej niż dużo. Przy podróży czterech dorosłych osób żadna z nich nie odczuwała ograniczonej przestrzeni, a jedna nawet potrafiła wygodnie założyć sobie nogę na nogę i tak podróżować (na szczęście nie był to kierowca).

Deska jest czytelna i niepozbawiona fizycznych przycisków. Schowek w podłokietniku nie ma żadnych gniazd. Jest pojemny i możemy w nim zmieścić całkiem pokaźną ilość gadżetów i ... to jego jedyna funkcja. Stacja multimedialna (bez odtwarzacza CD dostępnego w niższych wersjach wyposażenia) dostarcza do naszych uszu dobrze brzmiące dźwięki. Jej mankamentem jest brak fizycznego potencjometru głośności. W Outlanderze brakuje również fabrycznej nawigacji, ale do tego chyba już powoli
Reklama

musimy się przyzwyczajać (nie ma jej również w Eclipse Cross). Pozostaje nam korzystanie z nawigacji w komórce (jeżeli mamy odpowiednią możemy ją sparować – za pośrednictwem kabla – z centralnym wyświetlaczem auta) lub powrót do przyklejanej na przedniej szybie. Opór tutaj nic nie da, widać że Mitsubishi konsekwentnie odchodzi od nawigacji.

W dniach kiedy mamy zmrożone szyby, a nie musimy odśnieżać samochodu doskonale sprawdzi się pakiet grzewczy z ogrzewaną przednią szybą. Wystarczy wsiąść do samochodu, odpalić silnik, wykonać parę kliknięć i chwilę poczekać. W tym czasie można sprawdzić Facebooka, Twittera, Instagrama, czy inny serwis społecznościowy, czy na przestrzeni tych, jakże ważnych, kilku minut od naszego wyjścia z domu nie pojawił się jakiś wpis, post czy też zdjęcie nie mogące dłużej czekać nieodkryte przed naszymi oczami. Szybciej odszronią nam się szyby i będziemy mogli rozpocząć jazdę, aniżeli jak wyjdziemy i sami spróbujemy zeskrobać zamrożoną wodę. Opór jest daremny, chyba że lubisz takie prace fizyczne.

Mitsubishi chyba zatrudniło jakąś inżynierską sławę do zaprojektowania ogrzewania w Outlanderze. Nie tyle że jest ciepło, ale to ciepło nas otula. Czujemy się jak w domu, a nie samochodzie przemierzającym drogi. Wszystkie ciepłolubne osoby docenią tą cechę.



Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus Mitsubishi Outlander MY19 CVT Instyle Plus

Grudzień 2018

Robert Lorenc

Dziękuję firmie Auto Krak – Autoryzowanemu Dealerowi Mitsubishi – z Krakowa za użyczenie samochodu do testu



POBIERZ NUMER


Warte uwagi