Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon - Obcowanie z drapieżnikiem



Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT

Słyszysz: Jeep Wrangler, myślisz: terenówka i to ta „najczystszej krwi”, a nie model ją udający. Czy najnowsze jego wcielenie dalej będzie w ten sam sposób odbierane? Czy zachował swoje dotychczasowe cechy, a może je zatracił lub stały się jeszcze bardziej wyraziste?

O ile z zewnątrz – pomimo zmian, których w nim dokonano – nie sposób go pomylić z żadnym innym modelem, o tyle wnętrze nie ma nic wspólnego z jego pierworodnym charakterem. O tym, że znajdujemy się w kabinie Wranglera, a nie doposażonego SUVa, przypomina nam wytłoczona nazwa przed pasażerem. Całość jest
Reklama
nowoczesna i estetyczna. Wyposażeniu również niczego nie można zarzucić. Mamy do dyspozycji m.in.: dwustrefową automatyczną klimatyzację, fabryczną nawigację, ogrzewaną kierownicę i fotele przednie (trzystopniowo), system nagłośnienia Alpine (doskonale grający), bezkluczykowy dostęp oraz skórzaną tapicerkę. Całości dopełnia czarny dach Hard Top (wymagający dopłaty 6700 PLN).

Rubicon jest najbardziej terenową wersją ze wszystkich fabrycznych. W standardzie posiada opony o bieżniku terenowym. Ma też, względem pozostałych wersji, większy prześwit. Nie zabrakło w nim również systemów wspierających kierowcę. Ma on do dyspozycji: system przeciwdziałający wywróceniu się Wranglera, ruszania pod górę, monitorowania martwego pola z detektorem obiektów przecinających drogę cofania, czy chociażby asystenta zjazdu. Wyposażony został również w pałąk przeciwkapotażowy. Tak skonfigurowany egzemplarz testowy z wysokoprężnym silnikiem o pojemności 2.2 l generującym moc 200 KM katalogowo został wyceniony na 270 650 PLN.

Bez względu na nasze gabaryty nie będziemy mieli problemu z zajęciem właściwej pozycji za kierownicą. Fotel regulowany jest w sześciu płaszczyznach i posiada właściwe wymiary. Odniesieniem do tradycji jest regulowanie kąta nachylenia oparcia, które ustawiamy za pośrednictwem taśmy wystającej z boku fotela. Tradycyjny jest również ręczny hamulec, który zaciągamy dźwignią, a nie – jak coraz częściej jest spotykane – przyciskiem. Jego włączenie powoduje zgaszenie świateł dziennych. Przy odpaleniu silnika automatycznie włącza się podgrzewanie fotela kierowcy (na najmocniejsze grzanie) i ogrzewanie kierownicy. W miesiącach ciepłych możemy tę funkcję wyłączyć w ustawieniach samochodu. W codziennym użytkowaniu pomocnym rozwiązaniem jest dwudzielnie otwierana tylna klapa. Możemy otworzyć (do góry) samą szybę z wycieraczką, dolną część klapy (w prawo) lub całość.

Dla kogoś obcującego z Wranglerem po raz pierwszy zaskoczeniem mogą być dwa lewarki. Pierwszy (bliżej kierowcy) służy do ustawienia napędu, drugi to klasyczny lewarek automatycznej skrzyni biegów. Pomimo, że mamy do wyboru kilka trybów napędu (w tym tylko na jedną – tylną – oś) to bądźmy szczerzy, praktycznie wszyscy na co dzień będą korzystać z wprowadzonego w tej generacji trybu z automatycznym
Reklama

napędem na wszystkie koła. Przecież tak jest najwygodniej. O możliwości zmiany trybu napędu przypomnimy sobie dopiero wjeżdżając w teren.

Miasto
Nie jest to najłatwiejszy model do poruszania się. Siedzimy w nim tak samo wysoko, jak w aucie dostawczym z tą tylko różnicą, że mamy przed sobą jeszcze całkiem pokaźną maskę. Ma ponad 4,8 metra długości i prawie 1,9 metra szerokości i pomimo stosunkowo małej – jak na gabaryty - średnicy zawracania (12,28 m) manewrowanie nim wymaga wprawy. Zdecydowanie pomaga w tym sprawnie działająca kamera cofania (uwzględniająca zamontowane z tyłu koło zapasowe) z przednimi i tylnymi czujnikami. Bez nich manewrowanie mogłoby skończyć się rozchwianiem mięśni karku od częstego kręcenia głową pomiędzy lusterkami lub wnioskiem ze szkody do ubezpieczyciela.

Jest za to idealnym testerem. Jeżeli masz w gronie znajomych osobę która jest najlepszym kierowcą i poprawia wszystkich w rozmowie, tylko jeszcze nikt nie widział jak prowadzi, wystarczy że umieścisz ją za kierownicą Wranglera. Szybko okaże się czy tak jest faktycznie, czy tylko to jej „opowieści ludowe”. Wrangler ma jeszcze jedną zaletę: każdy wyjeżdżający z podporządkowanej ulicy, dwa razy zastanowi się, czy na pewno chce zajechać ci drogę.



Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT Jeep Wrangler Unlimited JL Rubicon 2.2 CRD AT

Grudzień 2018

Robert Lorenc

Dziękuję firmie Sobiesław Zasada Automotive – Autoryzowanemu Dealerowi Jeepa – z Krakowa za użyczenie samochodu do testu



POBIERZ NUMER


Warte uwagi