Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Subaru Impreza 2.0i Exclusive - Zabawa gumką



Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive

Uprzedzam na początku, żeby nie było później pretensji. To nie jest test do jakiego mogliście się przyzwyczaić. Po jego przeczytaniu będziecie wiedzieć więcej o modelu niż byście chcieli. Nawet więcej niż producent chciałby abyście wiedzieli.

Zajmujemy miejsce w Subaru Imprezie w wersji wyposażenia Exclusive i od razu pierwsze pozytywne zaskoczenie. Fotele są naprawdę wygodne i mają odpowiednią regulację oraz wielkość użytkową. Niewiele brakuje im do ideału. Jeszcze jeden ząbek w regulacji i otarłyby się o perfekcję. Jeżeli dla kogoś okażą się jednak niedoskonałe polecam najwyższą wersję wyposażenia Imprezy, tam oprócz skórzanego obicia fotel posiada jeszcze większą regulację. Jakość wnętrza sugeruje, że inżynierowie Subaru nie dopuścili do niego księgowego. Materiały są dobrej jakości, a przynajmniej tak wyglądają. Multimedia znajdujące się na pokładzie działają sprawnie, a zastosowane nagłośnienie wydobywa paletę dźwięków miłą dla uszu.

Dwulitrowy silnik nagrzewa się szybko, o czym zostaniecie poinformowani
Reklama
zgaszeniem się niebieskiej kontroli na wyświetlaczu między zegarami. Jeżeli jednak lubicie wiedzieć jaki jest stopień jego nagrzania jest to do sprawdzenia. Przy odpowiedniej konfiguracji górnego wyświetlacza, znajdziecie tam odpowiednie parametry. Impreza ze startu zatrzymanego przyspiesza płynnie i bez „zająknięcia”. Klimatyzacja nie obciąża napędu. Czy jest włączona, czy wyłączona auto przyspiesza tak samo. System start/stop nie jest nadgorliwy, jednak potrafi zgasić silnik po wcześniejszej długotrwałej jeździe (na autostradzie, tuż po dojechaniu do bramek).

Zestrojenie zawieszenia to pokaz kunsztu inżynierów Subaru, dobiera charakterystykę zgodną z zapotrzebowaniem w danej chwili. Jak trzeba jest komfortowe, a przy szybszym pokonywaniu szykany zakrętów jakby się utwardzało i nie mamy wrażania bujania karoserii. Prowadząc Imprezę ma się wrażenie jakby została stworzona do pokonywania zakrętów. Robi to doskonale i wręcz z chirurgiczną precyzją. Fantastycznie działa również system aktywnego doświetlania zakrętów, który pozwala na skupienie się na drodze, bez konieczności zastanawiania się „jaka jest konfiguracja drogi” i „co znajduje się za zakrętem”.

Wspomaganie kierownicy również jest optymalnie skonfigurowane. Przy parkowaniu jest na tyle silne, że wykonujemy manewr bez wysiłku, a w trakcie jazdy zapewnia odpowiednie wyczucie i „połączenie” z drogą.

Bardzo dobrym i ciekawym rozwiązaniem jest ustawienie w standardzie pasywnego asystenta utrzymania auta w pasie ruchu (tylko informuje o przejechaniu linii). Jeżeli chcemy, możemy przełączyć go na tryb aktywny, wtedy będzie pomagał nam utrzymać samochód między liniami.

Tak, Subaru odrobiło lekcję wypuszczając na rynek nową Imprezę. Model spełni wasze oczekiwania i będziecie zadowoleni z każdego przejechanego nią kilometra ...

... chyba, że ...
... często korzystacie z nawigacji, a przy okazji lubicie głośno słuchać muzyki. Nawigacja (firmy Tom Tom) nie dostosowuje głośności swoich
Reklama

komunikatów do głośności słuchanego przez nas radia, czy też odtwarzacza USB. Zawsze robi to z ustaloną przez nas wcześniej głośnością. Jeżeli przekroczymy pewien próg głośności o tym, że nawigacja ma dla nas jakąś informację dowiemy się z wyświetlacza lub wywnioskujemy z chwilowego przyciszenia muzyki. Nic jednak nie będziemy słyszeć. Jeżeli jednak komunikaty są słyszalne to – pomimo ustawienia na język polski – wybrzmiewają one w zbliżonym do polskiego dialekcie. Nie chodzi o to, że są niezrozumiałe, bo są, jednak nie są wypowiadane czystą polszczyzną. Urywane są końcówki, albo składnia nie do końca jest gramatyczna. Coś jakbyśmy słuchali Ukrainki, która już kilka lat jest w Polsce. Niby ją rozumiemy, ale coś nam nie pasuje w słowach, które do nas docierają.

... lubicie jak samochód precyzyjnie reaguje na naciśniecie pedału gazu. Rozczarujecie się. Naciskacie delikatnie i ... nic, więc naciskacie trochę mocniej ... znowu brak reakcji, jeszcze troszeczkę i ... strzelacie do przodu jak z procy, musząc od razu hamować, żeby nie uderzyć w poprzedzający was pojazd. Niestety, czas reakcji napędu na delikatne wydawanie poleceń pedałem gazu jest daleki od ideału. Przypomina to jakbyśmy chcieli trafić kamieniem do wiaderka za pomocą elastycznej gumki. Setki prób, a efekt cały czas taki sam. Kamień leci albo za blisko, albo za daleko.



Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive

Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive Subaru Impreza 2.0i 156 KM CVT AWD Exclusive

Lipiec 2018

Robert Lorenc



POBIERZ NUMER


Warte uwagi