Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Porównanie

Paradoks dziedzictwa, czyli Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S.



Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S.

Kiedy siedzisz w towarzystwie popijającym sojową latte, rozmawiającym o crossficcie, czyli takim, które na co dzień nie interesuje się motoryzacją, a nawet – co niewykluczone – nią gardzi i chcesz zejść na temat samochodów, co możesz zrobić? Rozpoczęcie rozmowy o nowym Renault Megane ich nie zainteresuje, ale już o Subaru Imprezie zdecydowanie może zaciekawić. Dlaczego? Bo nawet wśród takich osób model ten budzi odpowiednie – pozytywne - i niejednokrotnie wyjątkowe skojarzenia. Tymczasem...

Subaru Impreza
Subaru od lat budowało wizerunek Imprezy jako modelu cywilnego z osiągami zbliżonymi do sportowych. Kreowało wizerunek samochodu gdzie, jeżeli zaistnieje
Reklama
taka potrzeba, będziesz mógł skorzystać z możliwości i poczuć się jak Colin McRae – legenda rajdów samochodowych. Były czasy, kiedy każdy kto usłyszał nazwę Impreza miał „przed oczami” model w niebieskim kolorze ze złotymi felgami i charakterystycznym dźwiękiem silnika. Pewnego dnia, ktoś w centrali stwierdził, że czas najwyższy skończyć z tym wizerunkiem i stopniowo zaczęto rozdzielać „cywilną” Imprezę od „sportowej” – oznaczając ją Impreza WRX. Nie trwało to jednak długo i w 2010 roku z WRX zniknęła nazwa Impreza. Minęło 8 lat i okazuje się, że zerwanie z tradycją i dziedzictwem modelu nie do końca udało się Subaru. Ludzie dalej kojarzą Imprezę z modelem do codziennego użytku o sportowych aspiracjach. Tymczasem w najmocniejszej wersji otrzymujemy silnik o pojemności 2 litrów, mogący pochwalić się 156 KM i przyspieszeniem 9,8 sekundy od 0 do 100 km/h. To nie są sportowe osiągi.

Obecnie kupując Imprezę otrzymujemy dobrze wykonany model, nafaszerowany praktycznie wszystkimi znanymi systemami wspomagającymi pracę kierowcy, nazwanymi przez Subaru EyeSight. Znajdziemy w nim tempomat adaptacyjny, utrzymanie samochodu w osi jezdni, system monitorowania martwego pola jak również ostrzegania o obiektach w trakcie cofania. Uczciwie należy przyznać, że wszystkie z nich działają bardzo
Reklama

dobrze i zostały dopracowane. Impreza dobrze spisze się nie tylko na krótkich dystansach, ale również w dalekich trasach pokonywanych autostradami, jak również krętymi lokalnymi drogami. Dzięki systemowi aktywnie doświetlającemu zakręty nocna jazda również nie powoduje zmęczenia. Fotele zapewniają dobry komfort, a o odpowiednią atmosferę w kabinie zadba nieźle grający sprzęt audio (z odtwarzaczem płyt CD). Dostępna jest tylko z automatyczną (CVT) skrzynią biegów. To, co wyróżnia Imprezę na tle konkurencji to: silnik typu bokser i stały napęd na wszystkie koła.

Renault Megane R.S.
Na drugim biegunie znajduje się Renault R.S.. Mało kto, słysząc jego nazwę, skojarzy ją z modelem o aspiracjach sportowych. Prędzej pomyśli, że to kolejna wersja wyposażenia. A Renault bardzo chciałoby to zmienić. Tym bardziej, że już od ponad 115 lat zaangażowane jest w sport samochodowy, a w 2017 roku Renault Sport obchodziło 40-lecie istnienia. Ciężko jednak przebić im się w świadomości „zwykłych” konsumentów ze swoją sportową linią.



Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S. Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S.

Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S. Subaru Impreza kontra Renault Megane R.S.

Czerwiec 2018

Robert Lorenc



POBIERZ NUMER


Warte uwagi