Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Historia

Lancia Thema 8.32 - limuzyna z silnikiem Ferrari



Lancia Thema 8.32

Obecnie bardzo mocne i szybkie sedany segmentu E nie są niczym nadzwyczajnym, jednak trzy dekady temu było zupełnie inaczej. W latach 80. XX wieku producenci dopiero zaczynali wprowadzać takie modele na rynek, chcąc w ten sposób wyjść naprzeciw klientom szukającym eleganckiego i komfortowego samochodu klasy wyższej o sportowych osiągach. Ciekawą propozycję przygotowała wtedy m.in. Lancia, która w swojej topowej wówczas limuzynie zamontowała silnik pochodzący wprost z Ferrari. Tak powstała Thema 8.32.

Historia sięgająca początków ubiegłego stulecia, innowacyjność, której inni mogą pozazdrościć, wspaniałe modele stanowiące ponadczasowy wzór samochodowej elegancji, wielkie sukcesy w motosporcie - w ten sposób można krótko scharakteryzować włoską Lancię. Niestety, wszystko to odnosi się już tylko do przeszłości. Dzisiaj bowiem Lancia jest cieniem samej siebie. Jej gama modelowa została ograniczona wyłącznie do miejskiego Ypsilona, w dodatku oferowanego jedynie w swojej ojczyźnie. I nie ma co liczyć na to, że sytuacja zmieni się na lepsze. Koncern FCA, będący
Reklama
właścicielem Lancii, postawił już na niej krzyżyk i nie jest zainteresowany przywróceniem jej dawnego blasku. To smutne, że tą niezwykle zasłużoną dla motoryzacji markę spotkał taki los. Przykra prawda jest taka, że Lancia przypomina obecnie statek, który tonie powoli w wodnych odmętach i dla którego nie ma już żadnego ratunku. To porównanie zostało tutaj użyte nieprzypadkowo, ponieważ dzieje Lancii już raz splotły się nierozerwalnie z morską katastrofą. Chodzi mianowicie o statek „Andrea Doria”, który w 1956 roku zatonął u wybrzeży USA po zderzeniu z inną jednostką. W luku włoskiego transatlantyku znajdowało się 50 egzemplarzy unikatowej Lancii Aurelii B24 Spider, płynących do amerykańskich klientów. Nigdy jednak do nich nie dotarły, ponieważ po jedenastu godzinach od momentu kolizji spoczęły wraz z transportującym je statkiem na dnie oceanu, 70 metrów pod powierzchnią wody. Są tam po dzień dzisiejszy. Z perspektywy czasu to wydarzenie można traktować w sposób symboliczny, ponieważ teraz w przenośni tonie cała marka i można tylko bezradnie patrzeć, jak coraz bardziej pogrąża się w otchłani niebytu. Jednak to, czego przez lata dokonała na pewno nigdy nie będzie przez miłośników motoryzacji zapomniane.

Wielu Polakom, szczególnie tym, którzy pamiętają lata 90-te XX wieku, Lancia kojarzy się zapewne z samochodem
Reklama

rządowym. Tą zaszczytną funkcję pełniła w naszym kraju m.in. Thema (a później także jej następczyni, czyli Kappa). Trzeba przyznać, że włoska limuzyna świetnie nadawała się do takiej roli. Wyglądała dostojnie i elegancko, miała wygodną i przyjemnie wykończoną kabinę, a przy tym oferowała dobre osiągi. Ponadto wzbudzała na drodze respekt, przez co podróżujący nią oficjele mogli się poczuć jeszcze bardziej dowartościowani. Jednak Lancia postarała się o to, aby jej sztandarowy wówczas model nie był postrzegany wyłącznie jako stonowane reprezentacyjne auto. Włochom chyba bardzo spodobało się BMW M5 (E28) wprowadzone do sprzedaży w 1985 roku, bo też postanowili poszerzyć swoje portfolio o tego typu auto. Podstawę do jego budowy stanowiła oczywiście Thema. Realizację pomysłu ułatwiał fakt, iż Lancia od 1969 roku była własnością koncernu Fiat, do którego należało również Ferrari. Logiczne jest, że należało z tego skorzystać i tak właśnie postąpiono. W efekcie, od marki z Maranello Lancia otrzymała to, co w samochodzie najważniejsze, czyli jednostkę napędową. Było to 2,9-litrowa „V-ósemka” z czterema zaworami na cylinder, stosowana przez Ferrari w modelach 308 Quattrovalvole oraz Mondial Quattrovalvole.



Lancia Thema 8.32 Lancia Thema 8.32
Na zdjęciach: Lancia Thema 8.32 drugiej serii z lat 1989-1992

Maj 2018

Tekst: Mariusz Barański
Zdjęcia: Fiat Chrysler Automobiles



POBIERZ NUMER


Warte uwagi