Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Test

Benzyna kontra hybryda, Yaris kontra Yaris - Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid



Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid

Zastanawialiście się kiedyś, czy wybierając ten sam model, ale w innym wariancie napędu, jego systemy wspomagające kierowcę w prowadzeniu działają tak samo? My również, dlatego przetestowaliśmy pod tym kątem dwie Toyoty Yaris.

Do testu porównawczego wybraliśmy Yarisa z silnikiem benzynowym 1,5 i manualną skrzynią biegów oraz Yarisa w wersji hybrydowej zaopatrzonego w automatyczną skrzynię
Reklama
biegów E-CVT. Patrząc tylko na specyfikację techniczną, to dwa praktycznie identyczne modele. Mają prawie taką samą moc (benzyna 111 KM / hybryda 100 KM), przyspieszenie do 100 km/h (11,0 / 12,0), czy chociażby prędkość maksymalną (175 / 165 km/h). Zbliżone mają również masy własne – benzyna od 1020 do 1115 (w zależności od wyposażenia), hybryda od 1085 do 1095 kg. Posiadają taką samą konstrukcję zawieszenia – przód oparty na kolumnach MacPhersona, tył na belce skrętnej. Identyczny rozstaw osi, promień skrętu, zwis przedni i tylny oraz prześwit. Z zewnątrz też różnią się nieznacznie. „Na papierze” wychodzi, że praktycznie różnią się tylko jednostką napędzającą koła oraz konstrukcją skrzyni biegów. Czy mogą zatem różnie zachowywać się w tych samych sytuacjach?

Okiem laika
Poruszając się w ruchu miejskim różnicy w prowadzeniu pomiędzy modelami nie ma. Pojawia się, jak chcemy gwałtownie przyspieszyć. W hybrydzie najpierw usłyszymy, że samochód zauważył nasz zamiar, a dopiero później odczujemy przyspieszenie. W benzynie dzieje się to równocześnie.

Jednak jazda na torze to inny „świat” i specyfika. Tutaj sprawdzałem jak zachowują się w nieprzewidzianych sytuacjach. Znając
Reklama

ukształtowanie toru i poruszając się po nim uwzględniając jego specyfikę, jak również warunki drogowe, różnice w prowadzeniu między modelami są praktycznie niewyczuwalne. Zaczynają się, jeżeli damy się zaskoczyć ukształtowaniu drogi i np. wjedziemy za szybko w zakręt musząc w nim gwałtownie przyhamować, a potem przyspieszyć. W „benzyniaku” taka sytuacja wymaga od nas dokonania redukcji biegu – najzwyczajniej brakuje mocy – co wiąże się z wykonaniem dużej ilości czynności. Wysprzęglenia, zmiany biegu oraz naciśnięcia pedału gazu, cały czas utrzymując samochód w osi drogi. W hybrydzie po prostu naciskamy pedał hamulca, następnie gazu i jedziemy dalej. Co dziwne, napęd hybrydowy w takiej sytuacji reaguje bez opóźnienia, które miało miejsce w trakcie próby gwałtownego przyspieszenia w ruchu miejskim. Pomimo iż oba modele zachowują się stabilnie, a wszystkie systemy współpracują i wydajnie pomagają kierowcy w wyjściu z zaistniałego zagrożenia wypadnięcia z drogi, to subiektywne odczucia są inne. Pewniej prowadzi się hybryda. Wynika to z różnicy ilości czynności, którą musimy wykonać. Po bezpiecznym wyjściu z zakrętu modelem z napędem benzynowym, czujemy się dumni i przeświadczeni o ogromie dobrze wykonanej pracy. W hybrydzie zostaliśmy zaskoczeni, ale szybko i skutecznie zareagowaliśmy. Taki „kolejny dzień w biurze” i nie ma co się dalej nad nim rozwodzić.

Reasumując: w sytuacji zagrożenia wolałbym poruszać się hybrydą z automatem E-CVT niż modelem z silnikiem benzynowym i manualną skrzynią biegów.

Okiem eksperta
Paweł Janicki, instruktor techniki jazdy, koordynator instruktorów w Szkole Jazdy Michała Kościuszko: „Toyotę Yaris z benzynowym silnikiem 1,5 oraz Yaris Hybrid, przetestowałem oraz porównałem w czterech płaszczyznach. Przejazd po torze szkoleniowym, hamowanie, hamowanie i przejazd po śliskim zakręcie, awaryjna zmiana pasa ruchu.




Przejazd Toyoty Yaris Hybrid na torze szkoleniowym


Przejazd Toyotą Yaris Hybrid na torze szkoleniowym widziany z perspektywy pasażera

Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris 1,5 MT vs Toyota Yaris Hybrid

Luty 2018

Robert Lorenc

Dziękujemy Moto Park Kraków oraz firmie Anwa – Autoryzowanemu Dealerowi Toyoty – z Krakowa za pomoc przy realizacji testu.



POBIERZ NUMER


Warte uwagi