Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Samochodowe gwiazdy filmowe



Samochodowe gwiazdy filmowe

Historia kinematografii liczy sobie już ponad 120 lat. W tym czasie powstała niezliczona ilość filmów, wśród których są i takie, które nierozerwalnie kojarzą się z jakimś samochodem. Czasami był on głównym lub jednym z głównych bohaterów, czasami odgrywał tylko drugoplanową rolę - jednak bez względu na to zawsze w trwały sposób zapisywał się w pamięci widzów. Co więcej, dzięki filmowej karierze wiele samochodów zyskało sławę, o której niektórzy prawdziwi aktorzy mogą jedynie pomarzyć.

Jednym z najbardziej znanych filmów, który uczynił z występującego w nim samochodu niekwestionowaną gwiazdę jest z pewnością „Powrót do przyszłości”. Kultowa trylogia
Reklama
science fiction opowiadająca o podróżach w czasie równie genialnego, co szalonego dr Emmetta Browna i jego młodego przyjaciela Marty’ego McFly’a do dziś ma rzeszę fanów. Podobnie zresztą jak samochód, na którego bazie zbudowano filmowy wehikuł czasu. Mowa oczywiście o DeLoreanie DMC-12. To ciekawe auto wytwarzane w latach 1981-1983 w Irlandii Północnej powstało z inicjatywy Johna DeLoreana, wysoko postawionego managera General Motors. Niestety, produkcja została zakończona po zbudowaniu zaledwie 8583 egzemplarzy. Powód? Bardzo słabe zainteresowanie ze strony klientów. Prawda jest więc taka, że gdyby nie rola w filmie, o DeLoreanie DMC-12 nikt by dzisiaj nie pamiętał. Zupełnie inaczej było w przypadku czterokołowego „aktora”, występującego w filmie pt. „Bullitt” (1968 rok). Chodzi tutaj mianowicie o Forda Mustanga GT 390 Fastback, którym jeździ tytułowy bohater - bezkompromisowy policjant Frank Bullitt, nie przebierający w środkach, aby sprawiedliwości stało się zadość. Film zyskał sławę m.in. dzięki prawie dziesięciominutowej scenie pościgu samochodowego, w którym biorą udział wspomniany Ford oraz Dodge Charger. Ich pojedynek na ulicach San Francisco jest powszechnie uważany na najlepszą tego typu scenę w historii kina. Wracając jednak do Mustanga, to był on gwiazdą jeszcze przed pojawieniem się na „szklanym ekranie”. Już w momencie debiutu w 1964 roku Amerykanie oszaleli na jego punkcie. Różnorodność odmian silnikowych i opcji wyposażenia sprawiły, że samochód trafiał w bardzo różnorodne gusta. Jednak największe emocje budziły naprawdę mocne odmiany, takie jak filmowy GT 390. Jeśli jesteśmy już przy Mustangach „zrywających asfalt”, to koniecznie trzeba
Reklama

wspomnieć o wersjach stworzonych przez Carrolla Shelby’ego. Najsłynniejsza z nich to bez wątpienia Shelby Mustang GT 500, znany z filmu pt. „60 sekund” (2000 rok), którego bohaterem jest Randall „Memphis” Raines - mistrz złodziejskiego fachu, potrafiący w ciągu tytułowych sześćdziesięciu sekund ukraść każde auto. Jego umiejętności postanawiają wykorzystać gangsterzy, którzy składają mu „propozycję nie do odrzucenia”. W efekcie Raines musi w ciągu tygodnia dostarczyć mafii 50 samochodów, wśród których jest Shelby Mustang GT 500 ochrzczony imieniem Eleanor. To właśnie jego kradzież stanowi zwieńczenie całej akcji i decyduje o wykonaniu zadania. Okazuje się więc, że nawet w filmie Mustang był równie pożądany, jak w rzeczywistości. Jednak przebojowy Ford to wcale nie jedyny „pony car” z filmową rolą na koncie. Tym samym może się bowiem pochwalić Dodge Challenger, kojarzony przede wszystkim z filmem pt. „Znikający punkt” (1971 rok). To właśnie takim autem w zawrotnym tempie przemierza Amerykę główny bohater o swojsko brzmiącym nazwisku Kowalski. Niestety, jego podróż kończy się tragicznie na policyjnej barykadzie. Podobnym Challengerem, tyle że w wersji Convertible jeździ również para zwyrodnialców z filmu „Urodzeni mordercy” (1994 rok). Samochód był odpowiedzią Dodge’a na Forda Mustanga i Chevroleta Camaro. Pojawił się jednak stosunkowo późno, bo dopiero w 1970 roku. Na domiar złego trzy lata później USA ogarnął pierwszy kryzys paliwowy i nieekonomiczne auta popadły w niełaskę. Między innymi z tego powodu produkcję Challengera zakończono już w 1974 roku. Dzisiaj jest za to cenionym i poszukiwanym przez kolekcjonerów klasykiem. Podobnie jak Pontiac Firebird Trans Am znany z serii filmów pt. „Mistrz kierownicy ucieka”. Filmowy egzemplarz wyróżniał się ogromnym złotym orłem namalowanym na masce. Jego wizerunki umieszczono dodatkowo na słupkach B. Charakterystyczny dla Trans Ama był również dach składający się z dwóch zdejmowanych paneli przedzielonych dość szeroką poprzeczką, łączącą ramę przedniej szyby z pałąkiem za siedzeniami. Takie rozwiązanie z jednej strony miało umożliwiać jazdę z wiatrem we włosach, a z drugiej - chronić pasażerów w razie dachowania. Bezpieczeństwo to oczywiście sprawa nadrzędna, ale przyjemność podróżowania pod gołym niebem nie jest tu aż tak duża, jak w przypadku klasycznego kabrioletu.



Samochodowe gwiazdy filmowe

Wrzesień 2017

Tekst: Mariusz Barański
Zdjęcia bazowe: FCA US LLC, Freepik



POBIERZ NUMER


Warte uwagi