Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają: utrzymanie sesji Klienta (także po zalogowaniu), dzięki której Klient nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie się logować oraz dostosowanie serwisu do potrzeb odwiedzających oraz innych osób korzystających z serwisu; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu, personalizacji przekazów marketingowych, zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Więcej tutaj. Zamknij

> O gazecie Numery Cennik Promocje Prenumerata Opublikuj tekst Katalog firm


Wywiad

Poliftingowy maluch VW - VW up!



VW up!

- Prawdą jest, że w sprzedaży przodują modele innych segmentów. Na up!-a decydują się osoby, które szukają samochodu stricte do miasta, a więc mającego małe gabaryty, którym można wszędzie wjechać. Nie dochodzi tutaj do takiej sytuacji, jak w przypadku Polo i Golfa, gdzie zdarza się, że ktoś przychodzi po Polo, a wyjeżdża Golfem – mówi w wywiadzie Krzysztof Gaik, sprzedawca samochodów osobowych w firmie Auto Special Kraków Volkswagen

Robert Lorenc: W zeszłym roku Volkswagen up! przeszedł lifting. Co zostało zmienione?
Krzysztof Gaik:
Zmiany dotyczą głównie stylistyki, zarówno nadwozia, jak i wnętrza. Jeżeli chodzi o technikę, to najistotniejsze jest dodanie do gamy nowego silnika 1.0 TSI. Warto również wspomnieć o rozszerzeniu palety kolorystycznej o kilka dodatkowych kolorów nadwozia. Nieco inny wygląd mają przednie oraz tylne światła. Dodano także światła do jazdy dziennej w technologii LED. Natomiast we wnętrzu uwagę zwraca odświeżona deska rozdzielcza.

Materiały wykończeniowe kabiny są takie same, jak wcześniej.
Tak. Zarówno tworzywa sztuczne, jak i tapicerka siedzeń pozostały bez zmian. Ich kolorystka może się jednak różnić w zależności od wersji wyposażeniowej.

Przejdźmy zatem do nowości, która pojawiła się pod maską, czyli turbodoładowanego silnika.
Tak jak już wspomniałem na początku, do oferowanego dotychczas wolnossącego,
Reklama
trzycylindrowego silnika 1.0 MPI, występującego w wersjach 60- i 75-konnej, dołączyła również trzycylindrowa jednostka 1.0 TSI, która dzięki turbosprężarce rozwija 90 KM. Z tym silnikiem up! staje się naprawdę żwawy.

Czy jednostka 1.0 TSI to po prostu 1.0 MPI z dołożoną turbiną, czy może jednak są to odmienne konstrukcyjnie silniki?
To ten sam silnik, tyle że w dwóch odmianach: wolnossącej i doładowanej. Cały czas jest on udoskonalany i niedawno zaczął być montowany także w innych modelach, chociażby w Golfie.

Pytanie tylko, czy w tak małym, lekkim, typowo miejskim samochodzie jak up! rzeczywiście jest potrzebny silnik turbo?
Uważam, że celując w gusta klientów, rozszerzenie gamy o jednostkę 1.0 TSI było naprawdę dobrą decyzją. Patrząc przez
Reklama

pryzmat tego, o co pytają i czego oczekują nasi klienci myślę, że to właściwy kierunek. Szczególnie widać to w przypadku ludzi młodych, którzy nawet po mieście chcieliby poruszać się dynamicznie. Dla nich up! 1.0 TSI jest świetną propozycją.

Ale diesla w gamie up!-a nie uświadczymy.
To prawda, ale sądzę, że nie ma nawet takiej potrzeby, ponieważ dostępne silniki benzynowe spalają na tyle mało paliwa, że diesel tak naprawdę nie miałby nawet racji bytu. Tym bardziej, że z rozmów z klientami wynika, iż up! jest w większości używany do jazdy miejskiej, a więc mamy do czynienia z krótkimi odcinkami, częstym gaszeniem i odpalaniem silnika. A w takich warunkach silnik benzynowy będzie na pewno trwalszy niż diesel.

Przed liftingiem, w pięciodrzwiowym up!-ie szyby tylnych drzwi miały jedynie możliwość uchylania. Czy teraz to się zmieniło?
Nie, w dalszym ciągu są tylko uchylne.

A czy rozwiązano sprawę tylnej półki? Bo w wersji przedliftingowej nie unosiła się ona razem z klapą ograniczając dostęp do bagażnika. Jak jest obecnie?
W odświeżonym up!-ie półka podnosi się już wraz z klapą. Mimo niewielkich gabarytów samochodu, jego bagażnik jest dość spory. Klienci często przychodzą nawet ze swoimi własnymi walizkami i sprawdzają, czy się one zmieszczą. I muszę przyznać, że najczęściej są bardzo pozytywnie zaskoczeni możliwościami przewozowymi up!-a.

VW up!

Warte uwagi